Ludzie w dawnych czasach na podstawie własnych obserwacji potrafili bezbłędnie przepowiedzieć pogodę na najbliższe godziny czy dni. Dziś rolę tę spełniają komunikaty meteorologiczne w mediach, choć nie zawsze sprawdza się to, co człowiek z dawien dawna umiał rozpoznać, choćby na podstawie zachowania się zwierząt i ptaków.
Jednym z najciekawszych zjawisk w przyrodzie jest zdolność niektórych zwierząt, ptaków, a nawet ryb i owadów do instynktownego wyczuwania zmian pogody, szczególnie deszczów i burz.
Na wsi do dziś jeszcze przepowiada się pogodę ze szczekania psów - gdy w nocy nasila się ich szczekanie, oznacza to zmianę powietrza. Jeżeli kury chowają się pod wozy i różne zadaszenia, na pewno przyjdzie deszcz. Jeżeli zaś podczas deszczu szukają pożywienia, spodziewać się należy, że nieprędko przestanie padać. Gołębie, jeżeli późno wracają do gołębników - murowana zła pogoda na dzień następny.
Przed deszczem konie rżą silniej, koty się myją, psy grzeją przy ogniu, jedzą trawę, świnie się niepokoją, krety usypują więcej kretowisk, jaskółki nisko fruwają, dżdżownice wychodzą z ziemi, muchy i komary są niespokojne, pszczoły kryją się do uli.
Dużo prawdy jest w takich na pozór naiwnych twierdzeniach, że będzie burza, bo kot sierść nastroszył. To nastroszenie sierści związane jest z dużym naelektryzowaniem powietrza, które powoduje burzę w lecie, a mróz w zimie. Wśród ryb najlepszym meteorologiem jest piskorz, który zwykle leży na dnie rzeki lub stawu, ale na pełną dobę przed deszczem wypływa blisko powierzchni wody i staje się niespokojny.
Uczeni, choć poznali tajniki przyrody, nie bagatelizują instynktów i zachowań ptaków i zwierząt w różnych sytuacjach, ale korzystają z nich chętnie w swych prognozach pogody.
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
W wieku 98 lat zmarł kard. Júlio Duarte Langa, emerytowany biskup Xai-Xai i drugi kardynał w historii Kościoła w Mozambiku. Przez 28 lat kierował diecezją, również podczas wojny domowej. Zostanie pochowany 8 sierpnia w sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w Xonguene.
Kard. Langa zmarł 3 sierpnia w Centralnym Szpitalu w Maputo po długiej chorobie. Jak przekazał emerytowany arcybiskup Maputo i administrator apostolski Xai-Xai abp Francisco Chimoio, u kardynała doszło do niewydolności obu nerek. Lekarze planowali podjęcie leczenia, jednak nie zdążyli go rozpocząć. „Nie było już czasu i po prostu odszedł. Odszedł do Ojca ” – powiedział abp Chimoio.
– To, co dali nas karmi, dlatego jesteśmy na tej Eucharystii. To, co dali nas buduje jako ludzi, jako Polaków, jako chrześcijan. To, co dali, to nie było za mało. To było wszystko. To wszystko nas dzisiaj też żywi – mówił kard. Grzegorz Ryś, który w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przewodniczył Mszy św. w Bazylice Mariackiej w Krakowie
– Wiedzie nas dzisiaj w mury Mariackiej Bazyliki historia naszego narodu. Często bolesna i pozostawiająca na sobie rany zdobyte na polach bitewnych, ale też pełna chwalebnych czynów i radosnych chwil, które naród przeżywał pod sztandarem, na którym polski duch wypisał: Bóg, Honor, Ojczyzna. Stajemy i dzisiaj razem we wspólnocie. Wspólnocie, w której duch jest niezwyciężony, a wiara niezachwiana. W zadumie oddajemy hołd poległym w obronie najcenniejszych wartości i prosimy o pokój w naszych czasach. Stajemy wobec tych pamiątek ufni, że i w nas drzemie siła, której nikt i nic nie jest zdolne złamać – mówił na początku Mszy św. ks. Mariusz Słonina, administrator parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie, który powitał kard. Grzegorza Rysia, członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Małopolska oraz wszystkich małopolskich kombatantów, a także parlamentarzystów, przedstawicieli władz samorządowych, krakowski korpus konsularny, dowódców i przedstawicieli wszystkich jednostek wojskowych, komendantów służb mundurowych z Garnizonu Małopolskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.