I. Tajemnice radosne
1. Zwiastowanie
Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg posłał anioła Gabriela do Nazaretu, aby Dziewicy Maryi zwiastować Boże zamiary: „Poczniesz i porodzisz Syna i nadasz Mu imię Jezus” (por. Łk 1, 31).
Maryja zgadza się zostać Matką Syna Bożego, Zbawiciela ludzi. „Oto ja, Służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa”(por. Łk 1, 38). W życiu każdego człowieka jest przestrzeń
na spotkanie z łaską. Pan Bóg nie przestaje udzielać i nam swoich znaków w słowie Bożym, w przykazaniach, w wydarzeniach życia. Mam, jak Maryja, okazać gotowość do wypełnienia zamiarów Bożych. Matko Boża,
doskonale przyjmująca wolę Bożą, wspomagaj nas na pielgrzymim szlaku, abyśmy umieli odczytać i wypełnić nasze powołanie.
Reklama
2. Nawiedzenie św. Elżbiety
Przez Maryję, Matkę Słowa Wcielonego, Bóg nawiedza swój lud. Razem ze św. Elżbietą i św. Janem stajemy wobec tajemniczego działania Boga, który dokonuje dzieła uświęcenia. W rodzinie, zwanej Kościołem
domowym, znajduje ono swoje uprzywilejowane miejsce. Maryjo, rozumiem, że Twój pośpiech jest błogosławiony, gdyż Boga nie należy zamykać w ciasnych ramach swojego życia. Jest to naglące tym bardziej,
że wiele jest serc, które czekają na Ewangelię. Matko nawiedzeń, różańcem bliskich, dziękuję Ci za każde Twoje przyjście. Ufam, że ono poruszy moją zastygłą duszę, przysposobi do wypełnienia wielkich
zadań wiary, nauczy modlitwy uwielbienia Boga, który nieustannie czyni wielkie rzeczy człowiekowi. Ty, któraś uwierzyła, dopomóż nam zachować zmysł wiary w każdej sytuacji życia, również w tych dziedzinach,
które nie są jeszcze przetworzone pod wpływem Ewangelii.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
3. Boże Narodzenie
Gdy Słowo Boże stało się Ciałem, Bóg doświadczył, jako dziecko, czym jest twardość żłobu, chłód stajni, obojętność mieszkańców Betlejem. I chociaż co roku przeżywamy wraz ze Świętami tę scenę Bożego
Narodzenia, nie straciła ona swojej dramatycznej wymowy. Temu, który przyszedł, aby nas ubogacić swoim bóstwem, ofiarowaliśmy nieludzkie warunki, odmawiając godnego miejsca pośród nas. Panie, Ty zabrałeś
ze sobą całą miłość Ojca i znalazłeś całą miłość Matki. Dzisiaj, po wiekach masz nowe Betlejem, moje serce, w którym przyjmuję Cię w ubóstwie mojej ludzkiej miłości.
Matko Boża, szukająca miejsca swojemu Synowi, pomagaj mi nieustannie przyjmować Twojego Syna, „abym zobaczył bogactwo prostoty, skarby pokoju i słodycz łaski” (św. Ambroży). Dzisiaj, gdy
w wielu sercach miejsce Boga zajmują różne bożki, muszę, jak Maryja, ciągle szukać miejsca dla bezdomnego Jezusa.
Reklama
4. Ofiarowanie Pana Jezusa
Świątynia jerozolimska, do której przyniesiono Dzieciątko Jezus przeżywała swój wielki dzień. Wszystko przebiegło jednak w bardzo skromnej oprawie. Tylko nieliczni: Symeon i Anna właściwie odczytali
wymowę tak wielkiego wydarzenia. W ich sercach zamieszkała radość i pokój. Najświętsza Maryja i św. Józef, wypełniając przepisy starotestamentowego Prawa, głęboko przeżywali ciągłość historii zbawienia,
w której łączy się chwalebna przeszłość z dniem dzisiejszym. Święta Rodzina ukazuje swym postępowaniem żywe przywiązanie do ojczystych tradycji, stanowiących zdrowe podłoże rozwoju życia rodzinnego. Razem
z Tobą, Matko Najświętsza, ofiarująca swój największy skarb, pragnę ofiarować Panu Bogu moje życie, szanując wszelkie przepisy i zwyczaje, które przechowuje tradycja Kościoła w naszej ojczyźnie.
5. Znalezienie Pana Jezusa
W dążeniu do Boga zachodzi nieraz potrzeba wychodzenia ze sfery prywatności, żeby włączyć się we wspólne przeżywanie wiary. Święta Rodzina pozostawia na krótki czas Nazaret, pielgrzymując na święta
Paschy do Jerozolimy. Po upływie święta, dwunastoletni Jezus, posłuszny woli Ojca Niebieskiego pozostaje w świątyni. W ten sposób wyraża swoją uległość woli Ojca, podczas gdy Jego Rodzice z bólem serca
szukali Go. Maryjo, szanująca wolę swojego Syna, pomóż nam zachować świętą niezależność od krępujących więzów, nawet uznanych i godziwych, abyśmy uszanowali pierwszeństwo woli Bożej. Zapewne dobrze nam
zrobi umiejętność „zagubienia się” dla Boga, choćby na kilka dni. Przeżyte spotkanie z Bogiem pomoże nam spojrzeć z głębszej perspektywy na własne życie.
II. Tajemnice światła
Reklama
1. Chrzest Pan Jezusa w Jordanie
Działalność św. Jana Chrzciciela, tajemniczego proroka nad Jordanem, budziła żywe zainteresowanie mieszkańców Ziemi Świętej. Nic więc dziwnego, że pojawiły się konkretne pytania: Czy Ty jesteś Mesjaszem?
Nauczasz, udzielasz chrztu w Jordanie, określasz pewne normy moralnego postępowania. W świecie utartych zachowań wprowadzasz swój program pokutnych praktyk. Nie pobłażasz w słowach, są surowe i wymagające,
ostre i gwałtowne. Obarczony misją poprzednika Pana najpierw na sobie samym przećwiczyłeś taki styl życia, w którym wszystko zostało podporządkowane temu, co najważniejsze: usłyszeć głos Pana, ukazać
Go narodowi wybranemu. I przyszedł wielki dzień spotkania, gdy w tłumie przyjmujących chrzest rozpoznałeś w osobie Jezusa z Nazaretu, Mesjasza Pańskiego. Wzbraniałeś się, aby On poddał się ustanowionemu
przez ciebie obrzędowi pokutnemu, był przecież najbardziej sprawiedliwym z ludzi, jacy kiedykolwiek żyli na ziemi. Ustąpiłeś, bo zawsze trzeba ustąpić przed wyższymi racjami ze strony Boga, chociaż one
wydają się być trudne do przyjęcia.
2. Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej
Radość towarzyszy nowożeńcom z Kany Galilejskiej, którzy zaprosili na swoje wesele Pana Jezusa, Jego Matkę i apostołów. Ta obecność Pana, odbieranego po ludzku przez zgromadzonych weselników stanie
się wkrótce dyskretnym udzieleniem mocy, pierwszym znakiem wśród wielkiej liczby cudów dokonanych przez Jezusa w toku Jego działalności publicznej. Jakże wymowny jest dialog Matki z Synem, ukazujący już
na starcie nowego etapu życia trudności gospodarzy, związane z brakiem wina. I chociaż jeszcze nie nadeszła godzina cudownych znaków, Jezus spełnia ufną prośbę swej Matki. Matko Boża, Przyczyno naszej
radości, zwracamy się do Ciebie w rozlicznych potrzebach życia. Jak pierwszy cud, dokonany na Twoją prośbę, przyczynił się do pomnożenia zwykłej ludzkiej radości i pojawienia się wiary u apostołów, tak
również i dzisiaj wstawiaj się za nami u swego Syna, abyśmy otrzymali wypełnienie naszych tęsknot za nadejściem Bożego Królestwa i obfitość darów i łask.
Reklama
3. Głoszenie Królestwa Bożego i wezwanie do nawrócenia
Nie wiedzielibyśmy o Królestwie Bożym, gdyby Pan Jezus nie otworzył swych ust, opowiadając tyle wspaniałych przypowieści o tajemniczej rzeczywistości Boga, który ogarnia i przemienia człowieka. Modlimy
się o to, aby Królestwo Boże przyszło i urzeczywistniło się w pełni w każdym z nas i na całym świecie. Pan nasz wymaga już od początku swego nauczania postawy nawrócenia. Jest to warunek konieczny, aby
Królestwo Boże mogło się w nas utrzymać i zakorzenić. Potrzeba wyraźnego opowiedzenia się za Chrystusem, wejścia na Jego drogę, która nie jest wolna od krzyża, ale w końcu tylko ona prowadzi do zbawienia.
Z wdzięcznością, Panie mój, myślę o Twojej Matce, w której wypełniły się wspaniale sprawy Królestwa Bożego. Z Twojej woli Ona również przyczynia się do tego, że w każdym z nas wypełniają się zamysły Boże.
4. Przemienienie Pana Jezusa na górze Tabor
Już nie dziwię się, że zaprosiłeś swoich uczniów na górę Przemienienia. Każda góra jest symbolem zdążania ku Bogu, pokonywania ociężałości, wychodzenia z przeciętności życia. Ten wysiłek pozwolił
wybranym apostołom spojrzeć z głębszej perspektywy na niezgłębioną Tajemnicę Chrystusa, Boga - Człowieka. Odtąd trzeba niejeden raz, zachwyciwszy się Jego pięknem, dążyć nie tylko do budowania Bogu
ziemskich przybytków, ale tak budować swoje człowieczeństwo, aby w nim mógł przez łaskę zamieszkać Bóg. On zresztą ciągle sprowadza na ziemię swoich uczniów, dając im trudne zadania w dzisiejszym świecie.
Panie, umocnij moją wiarę, ilekroć przeżywać będę tajemnicę Twojej przemiany w Eucharystii. Niech zasilony Jej mocą, odczuwam pragnienie pójścia do świata, który chcesz przemienić. Na tej drodze oczekuję
wsparcia ze strony Twojej Matki, nazywanej Matką Dobrej Przemiany.
Reklama
5. Ustanowienie Eucharystii
Gdy wchodzę w przestrzeń Wieczernika, nie muszę pokonywać wielkiej odległości. Każdy bowiem ołtarz i tabernakulum przypomina, co się wtedy wydarzyło. Na tle przygotowanej Paschy, starotestamentowego
rytuału, wprowadziłeś, Panie, nową Paschę, Pamiątkę Twojej Męki i Śmierci, wyrażoną znakiem ofiarnym przemienionego chleba i wina w Ciało i Krew Twoją. Już wcześniej przygotowałeś uczniów, aby z głęboką
wiarą i czcią przyjmowali Eucharystię, gdyż ona jest rzeczywiście Ciałem i Krwią Twoją. Bez Niej nie będą mieli życia Bożego w sobie. Panie, uwielbiam Eucharystię, wielką tajemnicę wiary, w której zostawiłeś
pamiątkę swej Męki. Pragnę, by ona była codziennym pokarmem mojego życia, umacniającym do życia chrześcijańskiego. Matko Boża, zwana Matką Eucharystii, kształtuj w ludzie Bożym głęboką wiarę w żywą obecność
Twojego Syna w Najświętszej Eucharystii.
III. Tajemnice Bolesne
1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
W nocnej ciszy Ogrodu Oliwnego Jezus modli się do Ojca, przeżywając bolesne chwile zmagania się ze śmiertelnym lękiem, by w końcu wypowiedzieć: „Ojcze, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie!”
(por. Łk 22, 42). Lęk przed śmiertelnym zagrożeniem powoduje, że twarz Jezusa pokrywa się krwawym potem. W tej dramatycznej godzinie, gdy Zbawiciel bierze na siebie grzechy całej ludzkości, oczekuje
na współczującą obecność swoich uczniów. Prorok dodał na ten moment znaczące słowa: „Czekałem na współczującego, lecz go nie było!”(por. Ps 69, 21). Do nas należy również być przy Bogu, gdy
On tego od nas oczekuje, wznieść się do przeżyć, które wynikają z głębi serca rozmiłowanego w Bogu. Matko Bolesna, widzę Cię duchowo obecną w tej tajemnicy. Obudź moje sumienie, aby zawsze było gotowe
podjąć trudną decyzję w wyborze moralnej powinności. Niech dobro, które się zrodzi w bolesnym zmaganiu ze słabością będzie moją cząstką dla zbawiania dzisiejszego świata.
Reklama
2. Biczowanie Pana Jezusa
W Twoim procesie, Panie, zabrakło sprawiedliwych sędziów. Byłeś przedmiotem przetargów między Piłatem i starszyzną żydowską, między Piłatem i Herodem. Tchórzliwy urzędnik rzymskiej władzy umył ręce,
zrzucając swoją odpowiedzialność na Żydów. Okrutne biczowanie miało wzbudzić litość wśród tłumu, ale czy można w nienawistnym podejściu uszanować Człowieka? I tak przez wieki cierpiałeś, Panie, w poniżonym
i upokorzonym człowieku, wydanym na każdy przejaw niesprawiedliwości. Matko Bolesna, gdy rozważam cierpienie Twojego Syna i Twoje, przed moimi oczami przesuwają się sylwetki katów i ofiar, jakich nie
brakuje w naszym cywilizowanym świecie. Niech widok Ubiczowanego powstrzyma wszelkie przejawy przemocy i okrucieństwa, obojętnie z której strony przychodzą i w imię jakiej ideologii są stosowane.
3. Cierniem ukoronowanie
Żyjemy w czasach szerzącej się przemocy, gdy zagrożone jest życie człowieka. Nie brakuje doradców, którzy chcąc zabezpieczyć potencjalne ofiary, zminimalizować grożące ryzyko, odwołują się do sztuki
samoobrony czy technicznych zabezpieczeń. Spod cierniowej korony zdaje się słyszę Twój głos protestu przeciwko takiemu światu, urządzonemu bez miłości. Pytasz nas, swoich uczniów, co czynimy w dziele
wychowania człowieka, bo to w końcu jest najważniejsze, aby świat przestał być dżunglą, a stał się światem ludzkim, w którym panuje cywilizacja miłości: „Po tym poznają was, że jesteście Moimi uczniami”
(por. J 13, 35). Matko Bolesna, zatroskana szczerze o wzrost miłości w rodzinie ludzkiej, przygarnij nas do Swego serca. Postaw na drodze życia dobrych i odpowiedzialnych wychowawców, aby strzegli
świętości życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
Reklama
4. Dźwiganie krzyża
Panie, niesienie krzyża było Twoim zadaniem. Chciałeś jednak zaprosić Szymona z Cyreny do wejścia w tajemnicę Twojego krzyża. Przyjąłeś wymuszoną pomoc, jako ludzki gest, który okazał się niezwykle
owocny dla samego Szymona i jego rodziny. Tam, gdzie pojawia się krzyż obowiązku, cierpienia, wierności, odpowiedzialności, człowiek czuje się nieraz zaskoczony i przymuszony. Tak trudno zgodzić się na
ofiarne życie, dochowanie złożonych przyrzeczeń czy przyjęcie życiowych trudności. Matko Bolesna, która w czasie krzyżowej drogi spotkałaś swojego Syna, obarczonego brzemieniem krzyża i byłaś wdzięczna
Szymonowi za okazaną pomoc, uczyń nasze serca wierne powołaniu, w najtrudniejszych momentach naszej krzyżowej drogi.
5. Ukrzyżowanie Pana Jezusa
„Oto prawdziwa miłość, która się objawiła w krzyżu Chrystusa. W stronę tego krzyża winniśmy patrzeć wszyscy, ku niemu mamy kierować nasze pragnienia i wysiłki” (Jan Paweł II, Drohiczyn,
10 czerwca 1999 r.). Krzyż jest najsilniejszym argumentem Boga. Od tylu już wieków przemawia, że Bóg nas do końca umiłował. Panie, który umierasz na krzyżu, abym mógł żyć na wieki, odkupiony Twoją
najdroższą Krwią, czerpię z Twojej śmierci życiodajną moc do umierania grzechowi. Wobec Ciebie, największego dobroczyńcy, powinienem zachować dozgonną wdzięczność. Matko Bolesna, umierający Jezus, przekazał
Ciebie za Matkę wszystkim ludziom. Ty nigdy nie przestałaś okazywać nam swojej miłości. Naucz nas odpowiadać zawsze czynami miłości na miłość Bożą, gdy trzeba na podobieństwo ziarna obumrzeć, by wydać
plon obfity sprawiedliwości i ofiarnej miłości.
IV. Tajemnice chwalebne
Reklama
1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Oto Życie, które pokonało śmierć i rozkwitło zmartwychwstaniem. W Wielki Piątek Pan Jezus przeszedł bramę śmierci, trzeciego zaś dnia powstał do chwalebnego życia. Tę podstawową prawdę naszej wiary
głosimy światu, opierając się na faktach pustego grobu i ukazywania się Zmartwychwstałego Jezusa w uwielbionym ciele wybranym świadkom. „Zmartwychwstanie jest przede wszystkim aktem nieskończonej
delikatności, z jaką Ojciec pochyla się nad Synem i którego przez Ducha Świętego wskrzesza z martwych i ustanawia Panem” (R. Cantalamessa). Matko Zmartwychwstałego Pana, która niezłomnie wierzyłaś
w Jego zwycięstwo, czuwaj nad naszą wiarą, abyśmy mieli taką siłę przekonania, jak pierwsi świadkowie, którzy z niezwykłą mocą głosili Dobrą Nowinę o Jezusie i dla Niego oddali swoje życie.
2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Przyszedłeś od Ojca i do Niego powróciłeś, spełniwszy wiernie powierzoną Ci misję. Odtąd Twoja ludzka natura zjednoczona z Boską cieszy się największą chwałą. Wstępując do nieba przybliżyłeś je wszystkim,
którzy wypełniają Twoją naukę, mają w pamięci Twoje słowa: „Idę, aby wam przygotować miejsce” (por. J. 14, 2). Na drodze życia poznaję ludzi ze wszystkich ras i języków, którzy jako święci
doszli już do tronu Baranka. Poznaję ich heroiczne życie, ośmielam się wstępować w ich ślady. Przekonuję się, że trzeba tak jak oni współpracować z łaską Bożą, aby nieustannie doświadczać niewidzialnej
obecności Jezusa, który pozostał żywy w swoim Kościele. Królowo Nieba, Najświętsza Maryjo, która troszczysz się, jak nikt inny, o szczęście swoich ziemskich dzieci, podtrzymuj w nas ustawiczne pragnienie
nieba, do którego z wiarą zdążamy.
Reklama
3. Zesłanie Ducha Świętego
Apostołowie wraz z Maryją oczekiwali na modlitwie w Wieczerniku wypełnienia obietnicy Pana. Duch Święty Pocieszyciel po dziewięciu dniach od Wniebowstąpienia Pana Jezusa zstępuje na zebraną wspólnotę,
czyniąc ją wspólnotą zdolną do budowania Królestwa Bożego na ziemi. Pod wpływem pierwszego kazania św. Piotra, pełnego mocy Ducha Świętego, powstaje pierwsza gmina chrześcijańska w Jerozolimie. Duch Święty
daje światło i moc także dla dzisiejszych uczniów Chrystusa. On przyczynia się do uświęcenia wszystkich, którzy należą do Kościoła. Maryjo, Matko Kościoła, Twoja modlitwa w Wieczerniku była niezwykle
skuteczna. Uproś wszystkim wyznawcom Chrystusa gorące pragnienie jedności Kościoła, aby dokonał się nowy cud Zielonych Świątek, cud odnowy podzielonego świata.
4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
Bóg sam pisze epilog do powieści życia, tworzonej na żywo przez każdego z nas. Dzieło pięknego życia zostanie nagrodzone miejscem w niebie. Twoje życie, Maryjo, było ciągłym wstępowaniem na wyżyny
świętości. Ze wszystkich sił pragnęłaś poznawać i podporządkować się woli Najwyższego. Stałaś się wielkim znakiem dla Kościoła, który wpatruje się w Ciebie, jako swój najdoskonalszy wzór. W Tobie ogląda
już wypełnienie największych pragnień człowieka, gdyż tylko Bóg może je w pełni zaspokoić. Maryjo, pokorna Służebnico Pańska, która od początku znasz, jaki kształt trzeba nadać życiu, aby ono miało wartość
przed Bogiem, módl się za nami w godzinie naszych najważniejszych decyzji, jakie podejmujemy z myślą o wieczności.
5. Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi
W wymiarze ziemskim koronacja to zaledwie początek często niepewnych rządów władcy, którego dzieje nie wiadomo jaki przybiorą obrót. Chwała królewska Maryi wynika z gwarancji, jaką Bóg daje tym, którzy
do końca umiłowali Jego wolę. W obrazie Maryi Królowej Bóg pragnie ukazać nasze przyszłe losy, gdyż Ojciec Niebieski zawsze pragnie naszego prawdziwego dobra i wyniesienia. Otrzymawszy królewski tytuł
dziecka Bożego powinniśmy ze wszystkich sił zachować go na dzień Pański, troszcząc się o pomnożenie daru łaski. Jesteśmy ponadto odpowiedzialni za zbawienie wieczne naszych bliźnich, którym mamy przypominać
o wąskiej drodze prowadzącej do życia. Maryjo, Królowo nieba i ziemi, otoczona aniołami i świętymi, niech w drodze do niebieskiego Jeruzalem odczuwam na każdy dzień Twoją macierzyńską pomoc i opiekę.