Reklama

Niedziela w Warszawie

WIELKANOC ZE ŚW. JANEM PAWŁEM II

Droga do nieba

Papież z Polski, mówiąc o pokoju, miłości do Ojczyzny, wolności, krzyżu, cierpieniu i jedności, wskazywał drogę do największego zwycięstwa – zwycięstwa miłości, którym jest zbawienie i życie wieczne, czyli świętość.

Niedziela warszawska 16/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

IPN/Lech Zielakowski

Msza św. przy ołtarzu polowym w Niepokalanowie (18 czerwca 1983 r.)

Msza św. przy ołtarzu polowym w Niepokalanowie (18 czerwca 1983 r.)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Można ją osiągnąć nie opierając się na sobie i własnych sukcesach na drodze życia duchowego, ale tylko będąc zakorzenionym w Miłości, która ostatecznie zwyciężyła śmierć. Papież Polak przypominał nam w czasie swoich pielgrzymek do Ojczyzny, że świętość polega na miłości i opiera się na przykazaniu miłości. Jest więc szczególnym podobieństwem do Chrystusa, „jest podobieństwem przez miłość. Poprzez miłość trwamy w Chrystusie, tak jak On sam poprzez miłość trwa w Ojcu. Świętość jest podobieństwem do Chrystusa, które sięga tajemnicy Jego jedności z Ojcem w Duchu Świętym: Jego jedności z Ojcem przez miłość”.

Ojciec Święty podkreślał, że miłość jest pierwszą i odwieczną treścią przykazania, które pochodzi od Ojca. „Chrystus mówi, że On sam zachowuje to przykazanie. On też daje nam to przykazanie, w którym zawiera się cała istotna treść naszego podobieństwa do Boga w Chrystusie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W mocy Chrystusowego Odkupienia

W Warszawie, w czasie Mszy św. beatyfikacyjnej 108 męczenników z czasów II wojny światowej 13 czerwca 1999 r., papież Polak mówił, iż „dziś właśnie świętujemy zwycięstwo tych, którzy [w naszym stuleciu] oddali życie dla Chrystusa, aby posiąść je na wieki w Jego chwale. Jest to zwycięstwo szczególne, bo dzielą je duchowni i świeccy, młodzi i starzy, ludzie różnego pochodzenia i stanu”.

Reklama

Odnosząc się do świętych i beatyfikowanych, św. Jan Paweł II zaznaczał, że to w nich właśnie „okazała się i stale okazuje niewyczerpana moc Chrystusowego Odkupienia. To przez moc Odkupienia oni sami osiągnęli ten szczególny udział w świętości Boga, który jest celem i radością Kościoła. Z kolei zaś ci sami święci pomagają nam przybliżyć się do Chrystusowego Odkupienia, poniekąd dzielą się z nami swoim błogosławionym udziałem w tej zbawczej mocy”.

Papież podkreślał, ze kanonizowani i beatyfikowani ukazują nam drogę do tego zwycięstwa, które w dziejach człowieka odnosi Bóg. „W Jezusie Chrystusie człowiek powołany jest do zwycięstwa: do takiego zwycięstwa, jakie odniósł o. Maksymilian i Brat Albert, o. Rafał i matka Urszula – w stopniu heroicznym”.

Św. Jan Paweł II uczył, iż do takiego zwycięstwa powołany jest każdy człowiek, każdy Polak, który wpatruje się w przykłady swoich świętych i błogosławionych. Oni są na ziemi znakami mocy, która płynie od Chrystusa – Dobrego Pasterza, mocy, która jest potężniejsza od każdej ludzkiej słabości i od każdej, choćby najtrudniejszej sytuacji.

Mężni świadkowie wiary

Reklama

W Niepokalanowie 18 czerwca 1983 r., wskazując na św. o. Maksymiliana Kolbego, Ojciec Święty mówił, iż „świętych daje nam Bóg dlatego, ażeby świadczyli – świadczyli swoją chwałą niebiańską – o heroizmie życia ziemskiego, o heroizmie męczeństwa oświęcimskiego, o heroizmie dnia powszedniego w Niepokalanowie”. Zwracając się do zakonników i zakonnic ze zgromadzeń franciszkańskich, św. Jan Paweł II podkreślał, że św. o. Maksymilian jest „dany na nasze czasy, dany nie tylko dla Polski, ale dla całego Kościoła. Dany po to, żeby żadna rodzina zakonna, męska czy żeńska, ażeby żaden zakonnik i żadna zakonnica na świecie nie mieli wątpliwości co do tego, co znaczy być zakonnikiem, zakonnicą, na czym polega istotna tożsamość tego powołania”.

Papież ukazywał świętych jako szczególnych świadków Chrystusa, którzy swoją postawą i męstwem w codziennych sytuacjach dają świadectwo wierze. Ojciec Święty podkreślał, że o Jezusie „świadczą wszyscy Jego wyznawcy, którzy nie załamują się w wierze. Nie załamują się nawet wówczas, kiedy grozi im śmierć, nie załamują się wówczas, gdy grozi im wyłączenie z synagogi. Dzisiaj trzeba to wyrażenie rozumieć w znaczeniu szerszym, jako wszelkie formy dyskryminacji i szykan oraz spychania ludzi wierzących poza margines życia społecznego. Pamiętamy, jak często doświadczaliśmy tego w przeszłości! Muszą więc budzić niepokój również dzisiaj dające się zauważyć w naszej Ojczyźnie tendencje zmierzające do laicyzacji – programowej laicyzacji społeczeństwa, ataki na Kościół, ośmieszanie wartości chrześcijańskich, które były przecież u podstaw tysiącletnich dziejów narodu. Ci, którzy pomimo doświadczeń trwają w wierze, którzy świadczą o Chrystusie, którzy są posłuszni Duchowi Prawdy – budują Kościół. Budują go zwłaszcza święci”.

Wierni sumieniu

Reklama

8 czerwca 1987 r., w czasie spotkania w archikatedrze warszawskiej z zakonnicami klauzurowymi, papież mówił, iż „za klauzurą nie ogląda się ludzi. Za klauzurą się miłuje. Tą miłością, jaką Chrystus umiłował: aż do końca. Ta miłość jest ewangelicznym kwasem: jest zaczynem, który „: całe ciasto przemienia” (Mt 13, 33), przemienia w chleb potrzebny człowiekowi do życia codziennego, śmiertelnego. Jak Eucharystia – chleb nieśmiertelności”.

Na drodze do świętości drogowskazem i wyzwaniem – uczył św. Jan Paweł II – jest świadectwo męczenników, które prowokuje, zmusza do zastanowienia. „Ktoś, kto woli raczej oddać życie, niż sprzeniewierzyć się głosowi własnego sumienia, może budzić podziw albo nienawiść, ale z pewnością nie można wobec takiego człowieka przejść obojętnie. Męczennicy mają nam więc wiele do powiedzenia”. Jednak przede wszystkim męczennicy stawiają nam pytania o stan naszych sumień – pytają o naszą wierność własnemu sumieniu.

Papież przywoływał nauczanie Soboru Watykańskiego II, który nazywa sumienie „najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka” i wyjaśnia: „W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny i którego głos wzywający go zawsze tam, gdzie potrzeba, do miłowania i czynienia dobra a unikania zła, rozbrzmiewa w sercu nakazem: czyń to, a tamtego unikaj” („Gaudium et spes”, 16).

Reklama

Sumienie jest dla każdego człowieka sprawą o fundamentalnym znaczeniu i dobrze ukształtowane prowadzi do świętości. „Jest ono naszym wewnętrznym przewodnikiem i jest także sędzią naszych czynów. Jakże ważne jest więc, aby nasze sumienia były prawe, aby ich osądy oparte były na prawdzie, aby dobro nazywały dobrem, a zło – złem. Aby – wedle słów Apostoła – umiały «rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe» (Rz 12, 2)”.

Św. Jan Paweł II podkreślał, że „na drogach ludzkich sumień, nieraz tak trudnych i tak bardzo powikłanych, Bóg postawił wielki drogowskaz, który życiu ludzkiemu nadaje kierunek i ostateczny sens. Jest nim krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

Na dobre i na złe

Przykład świętych – wskazywał papież Polak – pobudza nas do wiernego naśladowania Chrystusa. 13 czerwca 1999 r. w stolicy zaznaczał, że ich „żywa wiara, niezachwiana nadzieja i ofiarna miłość zostały im poczytane za sprawiedliwość, bo głęboko tkwili w paschalnym misterium Chrystusa”. Dlatego bez względu na okoliczności we wszystkim możemy odnieść pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował (Rz 8, 37). „Błogosławieni męczennicy wołają do naszych serc: Uwierzcie, że Bóg jest miłością! Uwierzcie na dobre i na złe! Obudźcie w sobie nadzieję! Niech ta nadzieja wyda w was owoc wierności Bogu we wszelkiej próbie!”.

2025-04-15 11:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludzki papież. Św. Jan Paweł II

Niedziela Ogólnopolska 46/2022, str. 8-11

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Grzegorz Gałązka

Jan Paweł II

Jan Paweł II

Karol Wojtyła wiele razy wkraczał na kolejne pola bitewne tej samej wojny. Jest to wojna duchowa. Jeśli jest atakowany (a ataki te od kanonizacji się nasilają) to znaczy, że jest wciąż niebezpiecznym przeciwnikiem.

W znakomitym filmie Ryszarda Bugajskiego "Generał Nil" znajduje się scena, w której komuniści rozważają aresztowanie, proces i zabicie słynnego generała Armii Krajowej Emila Fieldorfa. Wiedzą, że nie przyłączył się do zbrojnej opozycji, wiedzą, że jest chodzącą legendą m.in. jako organizator zamachu na kata Warszawy Franza Kutscherę. Wniosek z rozmowy? Skazanie Nila pokaże, jaką naprawdę mają władzę – mogą bowiem zabić kogoś, kto wydaje się nietykalny.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Sydney: powróćmy do klękania przed Bogiem w Eucharystii

2026-06-07 14:37

[ TEMATY ]

wiara

Eucharystia

Karol Porwich/Niedziela

„Tam, gdzie nasze zmysły i intelekt zawodzą w obliczu tak wielkiej Tajemnicy, nasza wiara, a nawet nasze ciało muszą wkroczyć do akcji, zginając kolana” - podkreśla abp Anthony Fisher. Metropolita Sydney napisał list do wiernych z okazji Bożego Ciała, które w Australii - podobnie jak w wielu innych krajach - obchodzone jest nie w czwartek, ale w niedzielę.

List abp. Fishera zatytułowany jest „Uklęknijmy przed Bogiem, który nas stworzył”. Hierarcha przypomina w nim, że kierowana przez niego archidiecezja Sydney w 2028 roku będzie gospodarzem Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który jednocześnie będzie celebracją setnej rocznicy pierwszego Krajowego Kongresu Eucharystycznego w Australii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję