Reklama

Na Dzień Ojca

Niedziela przemyska 25/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kto czci Ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów
(Syr 3, 3)

Ojciec - to słowo kojarzące się z bezpieczeństwem, zapewnieniem bytu materialnego i opieką. Ojciec to patriarcha rodu, jego przewodnik duchowy, zapewniający egzystencję rodzinie, którą założył i za którą jest odpowiedzialny przed nią i przed Bogiem! Takim pierwszym Ojcem w naszej historii chrześcijańskiej jest Abraham, pierwszy patriarcha będący symbolem ojcostwa w Starym Testamencie. To biblijny wzór ojca, opiekuńczego, dbającego o swoją rodzinę, plemię i swoje potomstwo. To wzór ojca rozmawiającego ciągle z Bogiem, dziękującego swoją modlitwą Bogu za otrzymane łaski i dary, za łaskę ojcostwa, która jest największym darem dla ojca, jest spełnieniem jego roli w rodzinie.
Rodzina pełna to matka i ojciec, nie ma i nie będzie innego modelu rodziny. Rodzina bez ojca jest okaleczona i nieszczęśliwa. Wie to ten, kto doświadczył braku ojca! Nikt inny nie może wypełnić zadań i roli ojca w rodzinie. Tak było, jest i zawsze będzie! Ojciec zwykle nie jest tak wylewny i serdeczny w okazywaniu swych uczuć jak matka, ale wiem - bo nim jestem - że to wspaniałe i wyjątkowe uczucie być ojcem, to wielka radość, to dar Boży. Dziękuję Bogu za to moje ojcostwo.
Spotykamy je obok nas, jest ich dzisiaj coraz więcej - dzieci bez ojca! Ojciec odszedł od nich i założył nową rodzinę. Jak przykry, smutny i dotkliwy jest los samotnych, opuszczonych matek wychowujących dzieci, wiedzą to tylko one i ich dzieci, które spędziły dzieciństwo i zostały wychowane bez ojca. A przecież Bóg dając dziecku dwoje rodziców, tak bardzo różniących się od siebie pod względem biologicznym i psychicznym wiedział co robi! W stworzeniu i wychowaniu dziecka są sobie niezbędni i jedyni, nikt ich nie uzupełni i zastąpi!
Z uczuciem zażenowania przyjmuję docierające do mojej ojczyzny wieści o prawnym usankcjonowaniu przez parlamenty krajów Unii Europejskiej, tej przewodniczki "ideowej" przyszłych pokoleń, prawa do adopcji i wychowania dzieci przez dwóch ojców lub dwie matki! Wieje śmiesznością i grozą! Zastanawiające, dokąd zmierza człowiek, gdzie jest kres jego eksperymentowania z naturą, z Bogiem!
Miłość ojcowska, tak bardzo różniąca się od miłości matczynej, zwykle uwidacznia się później, gdy dziecko dorasta. Nie jest tak uczuciowa i bliska jak miłość matki. Jest miłością z pewnej odległości, ale jest niezbędna. Bez tej miłości świat dziecka jest jednostajny i niepełny.
W Dniu Ojca pamiętajmy również o naszych kapłanach i ojcach zakonnych! Wykonują i spełniają ogromną pracę i posługę dla nas i dla Boga! Wybrali miłość do Boga. Spełniają odpowiedzialną pracę w wychowaniu naszych dzieci, od przedszkola aż po dorosłe życie. Jest to praca wymagająca dużego poświęcenia i sił. Pamiętajmy o nich w naszych modlitwach, dziękując Bogu za ich powołanie i posługiwanie! Módlmy się za naszych biskupów, kapłanów, ojców i braci zakonnych. Są ostoją i życiem naszego Kościoła. W tym Dniu pamiętajmy w naszych modlitwach o naszym Wielkim Rodaku, Ojcu Świętym Janie Pawle II, który w tym roku obchodzi Jubileusz 25-lecia pontyfikatu, niezwykłego, wielkiego w historii Kościoła pontyfikatu! Dziękujmy Bogu, że dane nam było żyć razem z Nim w tym wielkim czasie Kościoła powszechnego i naszej Ojczyzny! Korzystajmy z nauki i pielgrzymek Ojca Świętego do ojczyzny, tak szybko o nich zapominamy, czego dowodem jest obecna sytuacja w kraju. Wykorzystajmy tę szansę, którą otrzymaliśmy od Boga.
W Dniu Ojca dziękuję Ci mój Ojcze za dar życia i za wszystko, co było do niego potrzebne, a było Twoim udziałem. Chociaż tak bardzo dawno już Cię nie ma, Bóg tak chciał, tak bardzo mi Ciebie często brakuje. Tak bardzo chciałbym z Tobą porozmawiać! Dziękuję Ci za Twoją dobroć, za to że byłeś dobrym Ojcem!
W tym Dniu módlmy się za wszystkich Ojców, by z godnością i wiarą spełniali misję, do jakiej zostali powołani przez Boga! Przywołując Ich w pamięci w tym Dniu dziękujmy Im za wszystko, co nam dali. Dziękujmy Bogu za naszych Ojców!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Gietrzwałd to nie przeszłość, to znak ostrzegawczy dla nas dzisiaj przed próbami budowania świata poza Bogiem

2026-03-22 18:39

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Matka Boża Gietrzwałdzka

Ks. Mariusz Trojanowski

Abp Wacław Depo w Drezdenku

Abp Wacław Depo w Drezdenku

W Drezdenku, podczas uroczystej peregrynacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, abp Wacław Depo wygłosił poruszające kazanie. Metropolita częstochowski przypomniał, że orędzie z 1877 roku nie jest jedynie kartą z historii, ale palącym wezwaniem do ratowania współczesnego świata poprzez różaniec i powrót do Boga.

W niedzielę 22 marca, Mszy Świętej o godzinie 10:00 przewodniczył arcybiskup Wacław Depo, przewodniczący Komisji Maryjnej przy Konferencji Episkopatu Polski. W jego słowach wybrzmiało wezwanie do głębokiej ufności i oddania się Maryi, która nieustannie prowadzi nas do swojego Syna. To właśnie Ona przypomina nam w ciszy serca: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”- ucząc posłuszeństwa, pokory i miłości, która przemienia życie.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Po latach kryzysu wzrost powołań w Hiszpanii

2026-03-22 14:14

[ TEMATY ]

powołanie

Hiszpania

Karol Porwich/Niedziela

Kościół w Hiszpanii w niedzielę 22 marca obchodzi Dzień Seminarium pod hasłem: „Zostawcie sieci i pójdźcie za Mną”, zaczerpniętym z Ewangelii św. Łukasza. W związku z tym wydarzeniem Konferencja Episkopatu Hiszpanii szczegółowo opracowała dane statystyczne na temat liczby powołań w tym kraju.

Z opublikowanych danych wynika, że w roku akademickim 2025/2026 w hiszpańskich diecezjach kształci się 1066 seminarzystów, czyli o 30 więcej niż rok wcześniej (1036). „Każdy z tych ponad tysiąca seminarzystów jest znakiem nadziei dla Kościoła w Hiszpanii”, podkreślają autorzy raportu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję