Reklama

Głos z Torunia

Nawracajcie się

Rozpoczęliśmy liturgiczny okres Wielkiego Postu, kiedy to w sposób wymowny jawią się przed nami męka i krzyż Boskiego Odkupiciela. Ten krzyż, na którym zawisło Zbawienie świata dla odkupienia każdego i każdej z nas. Ten krzyż, który po dzień dzisiejszy jest znakiem wiary, ukazanym nam wyraziście w Ewangelii

Niedziela toruńska 10/2017, str. 1, 4

[ TEMATY ]

Wielki Post

Ks. Paweł Borowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ku niemu kieruje nas liturgia Środy Popielcowej, wzywając: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Jak mamy rozumieć to wezwanie: Nawracajcie się? Kojarzy się nam ono z sakramentem pokuty i pojednania, gdzie Bóg oczyszcza nas z grzechów i umacnia w trudzie przemiany życia.

Wezwanie wielkopostne

– Wielki Post – mówi papież Franciszek – to nowy początek, to droga prowadząca do bezpiecznego celu: Paschy Zmartwychwstania, zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Okres ten zawsze kieruje ku nam stanowczą zachętę do nawrócenia: chrześcijanin jest wezwany, by powrócił do Boga „całym swym sercem” (Jl 2, 12), aby nie zadowalał się życiem przeciętnym, ale wzrastał w przyjaźni z Panem. Jezus jest wiernym Przyjacielem, który nas nigdy nie opuszcza, bo nawet kiedy grzeszymy, czeka cierpliwie na nasz powrót do Niego, a wraz z tym oczekiwaniem, ukazuje swoje pragnienie przebaczenia (por. homilia podczas Mszy św., 8 stycznia 2016 r.).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W tym roku patrzymy na objawienia Matki Bożej w Fatimie i z nich pragniemy uczyć się właśnie ducha pokuty i wynagrodzenia za grzechy swoje i innych. Matka Boża w Fatimie przypomniała, że największą tragedią i nieszczęściem człowieka jest grzech i trwanie w nim, które stopniowo prowadzi do całkowitego odrzucenia Boga. Uświadomiła, że wiele dusz dobrowolnie idzie na wieczne potępienie, ponieważ pogrążają się w niewoli grzechów, odrzucają przykazania, przestają się modlić, korzystać z sakramentów i wyrzekają się wiary w Boga, w Jego miłość i miłosierdzie, żyjąc tak, jakby On nie istniał. A przecież Pan Bóg „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni” (1 Tym 2, 4).

Nawrócenie w świetle Fatimy

W dniu beatyfikacji Franciszka i Hiacynty 12 maja 2000 r. papież św. Jan Paweł II podkreślił, że orędzie Fatimy wzywa do nawrócenia. „Bóg nie chce, aby ktokolwiek zaginął; dlatego 2 tys. lat temu posłał na ziemię swojego Syna, żeby zbawił nas przez swoją śmierć na krzyżu. Niech nikt nie udaremnia tego krzyża! – wzywał papież. – Powodowana macierzyńską troską Najświętsza Panna przybyła tutaj, do Fatimy, ażeby zażądać od ludzi, by «nie znieważali więcej Boga, naszego Pana, który dosyć już został znieważony»”.

Matka Boża, objawiając się trójce dzieci, nawoływała: „Trzeba się nawrócić i prosić Boga o przebaczenie, również za innych, którzy Go obrażają (…). Módlcie, módlcie się wiele i czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie na wieczne potępienie, gdyż nie mają nikogo, kto by się za nich ofiarował i modlił”. Anioł Stróż Portugalii radził dzieciom fatimskim: „Zróbcie ofiarę w intencji zadośćuczynienia za grzechy, którymi Pan Bóg jest obrażany i dla uproszenia nawrócenia grzeszników. W ten sposób zapewnicie pokój waszej ojczyźnie”. Św. Jan Paweł II określił, że „orędzie fatimskie to najważniejsze przesłanie z nieba dla współczesności”. Dlatego dobrze będzie tegoroczny Wielki Post rozpocząć właśnie w świetle Fatimy.

Reklama

Bp Andrzej Suski wielokrotnie podkreślał, że Maryja jest doskonałą przewodniczką. – Maryja prowadzi nas pod sztandar krzyża, który jest znakiem wolności – mówił bp Suski w 2015 r. Zaznaczył, że spotkanie z Maryją jako Matką zawsze związane jest z krzyżem. – Synem Matki Boga można zostać tylko pod krzyżem – mówił Ksiądz Biskup. Tylko stając pod krzyżem razem z Maryją, nasze życie nabierze wartości i będzie zmierzać ku prawdziwej wolności.

Ku nawróceniu

Bł. Maria Karłowska z miłością czciła mękę Pańską i Chrystusa Ukrzyżowanego, by wynagrodzić za grzechy świata. Często rozmyślała o Panu na Golgocie i innych do tego zachęcała. – Kto rozważa mękę Pańską, nie będzie myśleć o sobie – twierdziła. Uważała Drogę Krzyżową za najlepszą szkołę życia. Chętnie mówiła o Ukrzyżowanym, o Jego miłości do grzeszników. Wzywała swoje siostry do „współpracy z Dobrym Pasterzem nad zbawieniem dusz, krwią Jezusową odkupionych”, bo – jak mówiła –„nie ma ofiary milszej Bogu, jak gorliwość o zbawienie dusz”. Dlatego zachęcała: „Nie żałujcie czasu, trudu, starań, wydatków, aby ratować te dusze, dla których Chrystus Pan krwi swej Najświętszej nie oszczędził”.

Reklama

Gdy patrzymy na życie bł. Marii, widzimy, że krzyż Chrystusa Pana stanowił główną tajemnicę jej życia. W swym pokoju miała duży krucyfiks, przed którym często się modliła. Z wiarą spoglądała na krzyż w chwilach trudnych, szukając w nim mocy i nadziei. Często błogosławiła krzyżem lub czyniła znak krzyża na czole sióstr i wychowanek. Każdego ranka błogosławiła znakiem krzyża wszystkie domy swego zgromadzenia. Radziła też: „Rano, kiedy wstaniesz, uzbrój się znakiem krzyża świętego jakoby potężną tarczą przeciw zasadzkom nieprzyjaciela”. W czasie różnych niebezpieczeństw żegnała domy i ludzi znakiem krzyża. Podobnie podczas burzy obchodziła dom z krzyżem w ręku i kropiła wodą święconą w znak krzyża, co czyniła również przy łożu umierających, wyrażając przez to nieodpartą wiarę w moc tego świętego znaku naszego zbawienia.

Tak niech będzie

Chryste, jak wielkie jest Twoje miłosierdzie! Oto znów wielkopostny krzyż Twój nachylony ku mnie, a ja w pokorze chylę się przed nim. W geście adoracji i dziękczynienia kładę swą głowę na drzewie oblanym Twą krwią. Niech ta krew obmyje mą duszę, bym odeszła spod krzyża jako człowiek nawrócony i mocny wiarą, płynącą z Twego przebaczenia, człowiek modlitwy, pokoju i zaufania! Człowiek, który patrzy wprost w Twe oblicze, Ukrzyżowany – i w Twoim spojrzeniu stara się odczytać wolę Bożą, która czasem wydaje się nam trudna, czasem wprost krzyżująca nasze plany i zamiary. Co wybrać? Jak postąpić? Patrzmy na Jezusa w Ogrójcu. Niech zabrzmią nam w sercu słowa bł. Marii: „Żywo i mocno zjednocz wolę swoją z wolą Pana Boga, powtarzając: Tak, Panie! Tak, Ojcze! I zawsze Tak niech będzie!”.

– Szukajmy w Piśmie Świętym poznania Boga, Jego woli, Jego nauk, Jego życia i przykładów z nich płynących – radzi bł. Maria Karłowska. – Najwyższe prawdy, najcenniejsze światła potrzebne duszom ludzkim są zawarte właśnie w tych świętych Pismach. Zachęceni przykładem Patronki z Jabłonowskiego Wzgórza i wezwani wielkopostnym wołaniem Kościoła: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – starajmy się przeżywać tę kolejną, daną nam przez Opatrzność Bożą szansę wielkopostnego nawrócenia, właśnie z Ewangelią w ręku.

Niech modlitwa bł. Marii towarzyszy nam podczas tegorocznego Wielkiego Postu: „Ty, mój Boże, mnie znasz. Ty pragniesz mojego nawrócenia. Ty dla mnie przelałeś swą krew najświętszą. Daj mi powrócić do Serca Twego przez pokutę, aby Twoja męka nie była dla mnie daremna!”.

2017-03-01 12:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dar Wielkiego Postu

Niedziela rzeszowska 8/2021, str. I

[ TEMATY ]

Wielki Post

Ks. Janusz Sądel

Modlitwa w Ogrójcu, fragment polichromii w Świątkowej Wielkiej

Modlitwa w Ogrójcu, fragment polichromii w Świątkowej Wielkiej

Być może czasem pojawia się myśl: znowu Wielki Post! Znowu te smutki i żale, cierpiętnictwo i pozbawianie nas, i tak już ograniczonych, atrakcji życia!

Tymczasem Wielki Post nie jest przeciwko człowiekowi. Nie chodzi o ograniczenie jego wolności, swobody, marzeń, planów, co jest naturalne dla człowieka. Wielki Post jest wielką szansą, żeby znaleźć czas na pewne spowolnienie, zdystansowanie i refleksję na temat tego, co jest w życiu najważniejsze. Dlatego Wielki Post nie jest nakazem, ale darem i szansą na nową odsłonę naszego życia. Im mocniej przeżyty ten wyjątkowy czas, im większe zaangażowanie, im większy wysiłek poświęcony na walkę ze słabościami, tym większa radość na Wielkanoc, ale też i radość nieskończona.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

2026-10-01 19:08

[ TEMATY ]

dzieci

różaniec

Ogrody Watykańskie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Różaniec z papieżem

Różaniec z papieżem

Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.

Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję