Reklama

Rozważanie Adwentowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wraz z pierwszą niedzielą Adwentu rozpoczyna się nowy Rok Liturgiczny. Kościół na nowo wzywa swoich wiernych do głębszej refleksji nad tajemnicą Chrystusa, która nigdy nie wyczerpuje się w wymiarze ram czasowych nakreślonych przez człowieka. Z Chrystusem, który jest początkiem i końcem wszystkiego, ludzkość pielgrzymuje ku pełni Królestwa Bożego, które On sam zapoczątkował poprzez swoje wcielenie, zbawczą mękę na krzyżu i zmartwychwstanie.
Adwent jest synonimem nadziei na powrót Chrystusa. On ciągle do nas przychodzi w swoim Słowie, w sakramentach świętych. Jednak oczekujemy również Jego ostatecznego przyjścia przy końcu czasów, kiedy wszyscy poznamy całą prawdę o Bogu. Dlatego też w czasie Adwentu Słowo Boże stawia przed wiernymi zadanie wzmożonej duchowej czujności, otwarcia serc i umysłów dla Chrystusa. Mamy dobrze przygotować się na spotkanie z Panem, aby ten dzień nie zaskoczył nas "jak złodziej w nocy".
Liturgia adwentowa zaprasza nas do szukania i odkrywania bliskości Boga, rozpoznawania znaków Jego obecności w dziejach świata i ludzkości. Przyjmując i rozważając tę prawdę na co dzień, szczególnie w trudnych chwilach naszej codzienności, trzeba sobie uświadomić, że serca wierzących sam Chrystus napełnia nadzieją i radością.
"Pan jest blisko" (Flp 4,5), to jest prawda, z której człowiek powinien czerpać ufność i pocieszenie. W naszej dzisiejszej, trudnej rzeczywistości trzeba tę prawdę odkryć na nowo. Kościół, lepiej aniżeli jakakolwiek instytucja, zna cierpienie, niepokoje współczesnego człowieka, dlatego nieustannie głosi, że tylko Chrystus jest prawdziwym wyzwolicielem człowieka, posłanym przez Boga, aby uwolnił go z więzów śmierci i zła.
W adwentowym czasie przygotowujemy się do ponownego przeżycia misterium narodzenia Chrystusa, w którym objawia się miłość Boga do człowieka. W Jezusie Bóg staje się jednym z nas, dzieli nasze radości i cierpienia, lęki i nadzieje. Zwieńczeniem Jego dzieła stanie się zwycięstwo życia i miłości. On jest Emmanuelem - Bogiem z nami, takie jest radosne przekonanie Kościoła od samego początku, odkąd "... sławi wielką tajemnicę pobożności - Chrystusa, który objawił się w ciele..." (KKK, 463).
W Jezusie Bóg nie tylko przypomina o swoim przymierzu, ale prowadzi nasze drogi ku świętości, sprawiedliwości i pokojowi.
Zadaniem Kościoła jest przypominanie o tej obecności aż do skończenia świata. W Chrystusie możemy odnaleźć wewnętrzną harmonię, potrzebne siły, aby móc stawić czoło wyzwaniom dnia codziennego. Jezus oczekiwany nie jest postacią z przeszłości, lecz jest światłem, które ciągle rozjaśnia drogę każdemu człowiekowi. Jezus jest blisko w każdej chwili naszego życia, zarówno w perspektywie betlejemskiej nocy, jak również w perspektywie ostatecznego przyjścia na końcu czasów.
W Chrystusie wieczność wkracza w doczesność, a doczesność wkracza w wieczność. Historia człowieka staje się historią Boga. Dla zgłębienia takiego toku rozumowania rodzi się potrzeba przyjęcia postawy głębokiej i ufnej wiary i modlitwy. Tylko w ten sposób można przygotować w naszych sercach miejsce Chrystusowi.
"Lud mój mieszkać będzie w stolicy pokoju, w mieszkaniach bezpiecznych..." (Iz 32,18). O taki dar w adwentowym okresie winniśmy prosić z ufnością i włączyć się w zbawczy plan Stwórcy. Powinniśmy być apostołami pokoju, sprawiedliwości, nadziei i miłości. Syn Boży stał się człowiekiem i w Nim człowiek stał się naprawdę dzieckiem Bożym. Chrystus jest blisko i przychodzi w mocy Ducha Świętego, aby głosić Dobrą Nowinę, ażeby leczyć i wyzwalać, aby ogłaszać łaskę i zbawienie, "ażeby w noc betlejemską rozpocząć dzieło odkupienia świata... Pan jest blisko. Przychodzi, aby nas zbawić..." (JP II 15 grudnia 1997 Rzym).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Papież, setki dzieci i Różaniec o pokój

2026-10-01 11:21

[ TEMATY ]

różaniec

modlitwa o pokój

Papież Leon XIV

setki dzieci

Vatican Media

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Październik to tradycyjnie miesiąc modlitwy różańcowej. 1 października o godz. 18.00 ok. tysiąc dzieci z Rzymu będzie modlić się w Ogrodach Watykańskich razem z Papieżem na Różańcu w intencji pokoju. Wspólna modlitwa przy Grocie Lourdes zainauguruje inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. Jej organizatorem jest Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN). Zapraszamy do śledzenia transmisji z tego wydarzenia w mediach watykańskich.

Gdy Leon XIV odwiedził Lourdes w czasie podróży apostolskiej do Francji, zachęcił wiernych by w październiku odmawiali Różaniec Święty „w szczególnej intencji ustania wojen i nastania pokoju między ludami pozostającymi w konflikcie”. Prosił też by tej modlitwie towarzyszyły
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję