Reklama

Spis Powszechny 2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Narodowy Spis Powszechny już trwa. Tzw. obiekty zbiorowego zakwaterowania będą spisywane od 4 maja do 15 czerwca br. Ankieterzy pracę w terenie rozpoczęli 8 kwietnia (do 30 czerwca), natomiast już w połowie marca w Żarkach pojawił się mężczyzna podający się za rachmistrza spisowego. Oszuści działali już w Kaliszu i w Nowym Sączu. Poza tym autentyczny ankieter może mieć drugi cel wizyty u ankietowanego. Co powinniśmy zrobić, jak się zachować?

Po czym poznać rachmistrza

Reklama

Każdy rachmistrz ma legitymację, która jest ważna tylko łącznie z dowodem osobistym. Na tej legitymacji znajdują się następujące informacje: okres jej ważności, imię, nazwisko i zdjęcie ankietera, pieczęć i podpis dyrektora oddziału GUS oraz logo Centralnego Biura Spisowego. Rachmistrza można zweryfikować także przez telefon - 800-800-800 z telefonów stacjonarnych (połączenie bezpłatne) lub (22) 444-47-77 z telefonów komórkowych (cena połączenia zgodnie z cennikiem operatora). Pod te numery telefonu można też dzwonić z wszelkimi innymi pytaniami dotyczącymi spisu. Rachmistrzom GUS nie wolno sprawdzać dokumentów, chodzić po mieszkaniu i pytać o dochody. Mamy prawo nie wpuścić rachmistrza do mieszkania i rozmawiać z nim np. na ławce przed domem czy na klatce schodowej. Uniknąć odpowiedzi się nie da - spis jest obowiązkowy. Jeśli odmówimy udzielenia informacji - zapłacimy grzywnę.
Wizyty rachmistrza można jednak uniknąć, jeśli spisu dokonamy sami przez Internet. Od domowej wizyty rachmistrza „wybawić” nas może również telefon od ankieterów z centrum obsługi telefonicznej, ale tylko wtedy, gdy rachmistrz będzie miał problemy z dotarciem do naszego mieszkania bądź nas w nim nie zastanie. Ankieterzy będą dzwonić na telefony stacjonarne lub komórkowe. Na potrzeby spisu GUS otrzyma je od operatorów sieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Można przez Internet

Samospis internetowy w ramach Narodowego Spisu Powszechnego 2011 jest możliwy od 1 kwietnia do 16 czerwca br. - dopóki nie odwiedzi nas ankieter, mamy czas na dokonanie spisu drogą elektroniczną. Samospisu mogą dokonać osoby, które ukończyły 16. rok życia, natomiast dane dotyczące osób małoletnich przekazują osoby pełnoletnie wspólnie z nimi zamieszkałe. Chcąc zalogować się do aplikacji, by wypełnić formularz, należy podać numer PESEL oraz hasło, które przy pierwszym logowaniu należy zdefiniować. Nie trzeba więc wypełniać pól „PESEL” i „hasło”, wystarczy tylko kliknąć w formularz identyfikacyjny i wypełnić go. Warto wiedzieć, że wypełniając formularz, osoby mające NIP muszą podać numer identyfikacji podatkowej i nie mają możliwości w zamian podać miejsca urodzenia oraz nazwiska rodowego matki. Ta ewentualność jest przygotowana tylko dla osób, które jeszcze nie mają numeru NIP. Na wypełniony formularz użytkownik może logować się wielokrotnie, by uzupełniać dane, a ich stan będzie każdorazowo zapamiętywany. Warto jednak wiedzieć, że po upływie 14 dni od pierwszego logowania dane do logowania tracą ważność i jeśli spis był niepełny, zostanie dokończony drogą telefoniczną lub przez rachmistrza.
Ostatnio trochę zamieszania wywołała publikacja w „Gazecie Wyborczej” z 4 kwietnia o możliwości „włamania się” do spisu GUS. Oczywiście, pojawiła się pewna „luka”, ale natychmiast została poprawiona. Zresztą jakikolwiek błąd w funkcjonowaniu aplikacji GUS jest problemem tylko urzędu. Rachmistrze spisowi też będą się łączyć internetowo z tą samą aplikacją podczas spisywania i nie będą wypełniać wielostronicowych papierowych płacht. Dlatego zachęcam wszystkich do dokonania spisu przez Internet. Apeluję nawet - a może szczególnie - do osób starszych i samotnych, które nie mają komputera, by zwróciły się o pomoc w tej sprawie do kogoś bliskiego, zaufanego.

Jak się spisać

Aby się spisać, wystarczy w przeglądarce internetowej wpisać adres: form.spis.gov.pl i rozpocząć wypełnianie formularza - bądź wcześniej przećwiczyć sobie wykonywane tam działania na formularzu demonstracyjnym. Na tej stronie są też instrukcje w formacie PDF (można je sobie wydrukować), jak wypełniać formularz badania pełnego (tylko kilka podstawowych pytań - potrzeba na to ok. 5 min) oraz badania reprezentacyjnego. Przy tym drugim napotykamy na ogromną liczbę pytań, jest to bowiem badanie znacznie obszerniejsze, bazujące na wybranym przez GUS adresie (nie osobie). Taki formularz musi wypełniać jedna osoba dla wszystkich zameldowanych pod danym adresem. Od razu uprzedzam, że przy tym badaniu najlepiej, gdy wypełnia go właściciel lub główny najemca, gdyż inna osoba może mieć trudności nawet z zalogowaniem się do systemu (może wyskoczyć błąd identyfikacji danych!). Proszę więc nie przerażać się, gdy taki błąd pojawi się na ekranie. Przed zatelefonowaniem do GUS proponuję, by spróbował zalogować się główny najemca lokalu - bo może się okazać, że właśnie to mieszkanie zostało wybrane do obszerniejszych badań. Przy tym badaniu trzeba wykonać kilka kroków, począwszy od pytań o samo mieszkanie i konieczność wpisania wszystkich osób tam zameldowanych. Zwrócę szczególną uwagę na krok 3., w którym to trzeba właśnie wypełnić indywidualne formularze dla wszystkich osób oddzielnie. Trzeba zaznaczyć jedną osobę i lewym klawiszem myszki kliknąć w pole „Formularz”, wypełnić go i ponowić operację dla pozostałych osób. Za każdym razem trzeba zapisać wpisane dane, zaznaczając ikonkę przedstawiającą dyskietkę. W trakcie wypełniania potężnego formularza indywidualnego napotkamy na pytanie o zawód (musimy wybrać spośród 8054 możliwości) oraz o rodzaj działalności zakładu pracy (14505 możliwości). Niestety, musimy tu dokonać wyboru jednej z przygotowanych przez GUS możliwości. Aby przy tych punktach nie stracić cierpliwości, proponuję nie klikać w ikonkę wyboru znajdującą się z prawej strony szarego pola, tylko w samo to pole i wpisać swój zawód bądź działalność zakładu, a wówczas pojawi się na ekranie okienko z mniejszą liczbą pozycji do wyboru. Przy rozszerzonym spisie pojawia się również pytanie o nasze wyznanie. Apeluję, by wszyscy chrześcijanie szczerze przyznali się do swej wiary, aby wyniki spisu w tym temacie nie były przekłamane przez naszą niechęć do odpowiadania na to pytanie.
Skorzystajmy z Internetu i miejmy to już za sobą.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Apel z Jerozolimy do chrześcijan: Pielgrzymujcie do Ziemi Świętej

2026-01-08 16:28

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Jerozolima

Vatican Media

Chrześcijanie w Ziemi Świętej mają nadzieję na wznowienie pielgrzymek do miejsc świętych, które są głównym źródłem utrzymania dla lokalnej wspólnoty chrześcijańskiej oraz źródłem nadziei - relacjonuje Vatican News.

„Strachu nie zwycięża się słowami, lecz świadectwem. Widok chrześcijan z całego świata przybywających do Ziemi Świętej, by odwiedzać miejsca święte, rodzi nadzieję i umacnia sens przyjazdu tutaj - nie po to, by zobaczyć muzeum, ale by spotkać żywy Kościół” – powiedział o. Francesco Ielpo, kustosz Ziemi Świętej, do pielgrzymów przybyłych z Rzymu już w nowym roku.
CZYTAJ DALEJ

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż wyrzucony do kosza, ministerstwo milczy

2026-01-05 18:27

[ TEMATY ]

szkoła

krzyż

Kielno

Vatican Media

Sprawa krzyża wyrzuconego do kosza w Szkole Podstawowej w Kielnie nie cichnie. Wręcz przeciwnie – pojawiają się kolejne fakty, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oraz reakcje polityków. Wciąż jednak brak odpowiedzi ze strony Ministerstwa Edukacji. Lokalna społeczność mówi wprost: doszło nie tylko do złamania prawa, ale do demonstracyjnego pogwałcenia wartości, na których od lat opiera się ta szkoła.

Jak już informowaliśmy w artykule „Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza”, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie na Kaszubach (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz informacji przekazanych przez rodziców, nauczycielka języka angielskiego zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej. Gdy uczniowie zaprotestowali, sama zerwała krucyfiks i wrzuciła go do kosza na śmieci. Rodzice i świadkowie podkreślają, że nie był to incydent przypadkowy ani emocjonalny wybuch, lecz akt dokonany publicznie, w obecności dzieci, co dodatkowo potęguje wagę sprawy.
CZYTAJ DALEJ

Czy warto przyjmować kolędę? Kilka słów o wizycie duszpasterskiej

2026-01-09 15:00

[ TEMATY ]

kolęda

wizyta duszpasterska

Karol Porwich/Niedziela

Wizyta duszpasterska to ten czas w ciągu roku, kiedy kapłan z parafii ma szansę na to, by spotkać się ze swoimi wiernymi w ich domach i poznać ich osobiście. Skąd wzięła się tradycja przyjmowania tzw. kolędy i co jest podczas niej najważniejsze? Odpowiadamy.

W roku 1601 bp Bernard Maciejowski, biskup krakowski i późniejszy prymas Polski zapoczątkował praktykę wizyty duszpasterskiej. Zrobił to poprzez list skierowany do wiernych swojej diecezji, który nazywany jest dziś „Pastoralną Maciejowskiego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję