Reklama

Ważne postaci Adwentu

Tegoroczny cykl adwentowy jest okazją, by uświadomić sobie wartość chrześcijaństwa, a szczególnie chrześcijańskiej nadziei. Adwentowe rekolekcje „Niedzieli” to szansa stawiania pytań o drugie przyjście Chrystusa w czasach ostatecznych oraz o Jego przyjście w wymiarze symbolicznym podczas zbliżających się świąt Bożego Narodzenia

Niedziela Ogólnopolska 51/2010, str. 8

GRAZIAKO

Michael Leopold Willmann - malowidło na ścianie kościoła św. Józefa w Krzeszowie (XVII wiek)

Michael Leopold Willmann - malowidło na ścianie kościoła św. Józefa w Krzeszowie (XVII wiek)<br>

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszą niedzielą Adwentu rozpoczęliśmy nowy rok liturgiczny. Nie jest on zbieżny z rokiem kalendarzowym - ukształtował się w ciągu wieków po to, by każdym dniem, a szczególnie niedzielą i obchodzonymi w sposób wyjątkowy świętami, przypominać wiernym najważniejsze wydarzenia z życia Pana Jezusa, aby umacniać wiarę i przygotowywać na spotkanie z Bogiem. Dla chrześcijanina jest to piękne wchodzenie w dzieło Odkupienia. W roku liturgicznym są zawarte najważniejsze fakty związane z Bogiem, z Jego istnieniem i Świętą Opatrznością, z Jego dziełem uświęcającym.
Chrześcijanin nie jest bowiem człowiekiem żyjącym w pustce, w próżni. Jesteśmy we wspólnocie Kościoła powszechnego i razem przeżywamy wszystkie ważne dla nas sprawy. Karmimy się Pismem Świętym, wsłuchujemy w głos Piotra i innych apostołów, zastanawiamy się nad tym, czym mamy żyć. Pomaga nam w tym właśnie liturgia, także Liturgia Godzin, nazywana brewiarzem, który odmawiają nie tylko kapłani, ale i świeccy.
Tak być powinno. Wszyscy widzimy wszak, że jesteśmy bardzo mocno uderzeni przez świeckość, że laicki świat czyni wszystko, by sprawy Boże odsunąć od nas jak najdalej, zarówno od poszczególnych ludzi, jak i od całych narodów. Zauważamy, że niektórzy na sprawy Boże w przestrzeni publicznej reagują jak dzikie zwierzęta na swoją ofiarę (vide przykłady związane z obecnością krzyża w miejscach publicznych). A przecież cały świat pochodzi od Boga, Bóg jest Stworzycielem i Dawcą praw natury. Człowiek jednak jakby zachłystuje się efektami swych poszukiwań naukowych i przekracza zakreślone przez Boga granice tych poszukiwań - zupełnie tak, jak to było w raju. Wiemy, czym to skutkowało. Czym będzie skutkować teraz - możemy sobie tylko wyobrażać. Faktem jednak jest, że zawsze obróci się to przeciw człowiekowi, mimo pozorów wielorakich ułatwień i naukowych zdobyczy. Bo trzeba pamiętać o granicach...
Dlatego, jeśli ktoś Boga chce wyeliminować z życia społecznego, krzycząc o państwie wyznaniowym, lansując bezbożne hasła rodem z rewolucji francuskiej czy bolszewickiej - jest to zachwianie naszej normalności, poważna i nie bez konsekwencji ingerencja w naturę świata, w to, co jest naszą rzeczywistością.
Trzeba nam zatem zastanowić się raz jeszcze nad całym dziełem stworzenia, a także nad tym, co się dzieje w roku liturgicznym, bo celem liturgii jest przybliżenie człowiekowi Bożego planu zbawienia, zapisanego na kartach Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu. Kościół żyje tym od 2 tysięcy lat.
W roku liturgicznym zauważamy jakiś wielki porządek Boży. Rozpoczyna się on rozważaniem już samego oczekiwania na Zbawiciela świata - bo przecież ludzkość oczekiwała na obiecanego Mesjasza już wiele tysięcy lat. Emmanuel - Bóg z nami! - to wołanie Adwentu. W tym czasie przesuwają się przed naszymi oczami postacie, które odegrały ważną rolę w Bożym planie zbawienia. Jest wśród nich przede wszystkim Maryja Panna, z której narodził się Jezus - Zbawiciel świata. Obok Niej stawia nam Kościół św. Józefa, przybranego ojca i opiekuna Jezusa, człowieka milczącego, ale przepełnionego pragnieniem wypełnienia oczekiwań Boga. Jest archanioł Gabriel, Boży posłaniec, zwiastun najradośniejszej dla świata nowiny o wybraństwie Maryi przez Boga i Jej Bożym macierzyństwie. Jest św. Jan Chrzciciel, który już w łonie swej matki Elżbiety ukazuje nam Chrystusa, Bożego Baranka. Jest także św. Mikołaj, patron chrześcijańskiej dobroci, nieuczestniczący wprost w Bożym Narodzeniu, ale stojący na drodze do Jezusa.
I wreszcie żłóbek z maleńką Bożą Dzieciną - do niego zmierzają pasterze, symbolizujący ludzi biednych i prostych, którzy znaleźli się jako pierwsi wśród adoratorów Syna Bożego i Świętej Rodziny. Ale do Betlejem przybywają także Trzej Królowie - czy Magowie, jak podaje Tradycja - symbol prawdziwych Mędrców, których uwagi nie uszło jednak Światło z Betlejem...
Ostatnie dni Adwentu mamy przeżyć w duchu wspólnoty, jedności chrześcijańskiej - w rodzinie, w parafii. Tego chciał Pan Bóg, dając nam swojego Syna, do tego nawołuje Kościół poprzez liturgię i słowo Boże, i to jest najcenniejszy dar, jaki możemy ofiarować Nowonarodzonemu. Niech więc umilkną nasze waśnie i spory, a nasz wzrok skieruje się w stronę, z której przychodzi Światłość Prawdziwa...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego

14 września 335 r. dokonano konsekracji Bazyliki Zmartwychwstania, którą wybudował cesarz Konstantyn blisko miejsca ukrzyżowania Chrystusa. Od tego czasu Wschód chrześcijański obchodził tego dnia uroczyste święto na cześć Krzyża Zbawiciela.

Krzyż jest miejscem zwycięstwa Chrystusa. Z wysokości Krzyża Jezus pociąga do siebie wszystkich grzeszników (zob. J 12, 32) i objawia im miłość Ojca, który Go posłał. Oddając na nim ostatnie tchnienie, ofiarował się jako żertwa przebłagalna za grzechy całego świata i oddał chwałę Ojcu z wszystkimi, których zbawił.
CZYTAJ DALEJ

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z udziałem księdza, to coś jest nie tak

2026-09-14 07:34

[ TEMATY ]

ślub

bp Tomasz Sztajerwald

Adobe Stock

Jeżeli komercyjna firma oferuje organizację ślubu w plenerze z udziałem katolickiego księdza, to coś tu raczej jest nie tak - powiedział PAP biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Tomasz Sztajerwald. Dodał, że Kościół nie popiera ślubów plenerowych, a najlepszym miejscem na ślub jest świątynia.

CZYTAJ DALEJ

Papież przyjął rezygnację archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC

2026-09-14 12:28

[ TEMATY ]

Białoruś

grekokatolicy

Vatican Media

Leon XIV przyjął rezygnację administratora apostolskiego grekokatolików na Białorusi archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC. Polskiego marianina, który osiągnął wiek emerytalny, zastąpi studyta o. Liavoncij Tumouski, odpowiedzialny do tej pory za duszpasterstwo białoruskich grekokatolików w Polsce.

O. Liavoncij (Aliaksandr) Tumouski, M.S.U., urodził się 9 lipca 1973 roku w Połocku, w diecezji witebskiej (Białoruś). 27 maja 1995 roku wstąpił do Klasztoru Mnichów Studyckich przy Ławrze Uniowskiej na Ukrainie. Studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie oraz na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie, uzyskując tytuł magistra teologii. W latach 2008-2018 kontynuował studia w Rzymie, uzyskując licencjat, a następnie doktorat z teologii w Papieskim Instytucie Wschodnim. Święcenia diakonatu przyjął w 2002 roku, natomiast święcenia prezbiteratu otrzymał 18 maja 2003 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję