Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja Generalna

Niech Europa otwiera się na Boga

Reklama

Na znaczenie wsparcia dla małżeństwa i rodziny wskazał 10 listopada Benedykt XVI podczas audiencji generalnej. Katechezę główną Ojciec Święty poświęcił swej niedawnej pielgrzymce do Santiago de Compostela i Barcelony. Papież przypomniał główne etapy hiszpańskiej pielgrzymki, a szczególnie swój apel do Europy, by coraz bardziej otwierała się na Boga: - Zachowanie i umocnienie otwartości na to, co transcendentne, a także owocny dialog między wiarą a rozumem, między polityką a religią, między gospodarką a etyką pozwolą na budowanie Europy, która, wierna swym niezbywalnym korzeniom chrześcijańskim, będzie mogła w pełni odpowiedzieć na swoje powołanie i misję w świecie - powiedział Ojciec Święty.
Benedykt XVI przypomniał, że w Barcelonie poświęcił wspaniałą bazylikę Świętej Rodziny, dzieło genialnego architekta Antonia Gaudíego. Była to też okazja do intensywnej modlitwy w intencji rodzin i zwrócenia uwagi na sytuację osób cierpiących. Papież zaznaczył, że pamiętał również o ludziach młodych, towarzyszących mu w trakcie tej wizyty, prosząc, aby mogli odkryć piękno, wartość i zaangażowanie w małżeństwie, w którym mężczyzna i kobieta tworzą rodzinę, wspaniałomyślnie przyjmującą życie i towarzyszącą mu od poczęcia aż do jego naturalnego kresu. Wszystko to, co się czyni, by wspierać małżeństwo i rodzinę, aby pomóc osobom najbardziej potrzebującym, wszystko to, co zwiększa wielkość człowieka i jego nienaruszalną godność, przyczynia się do udoskonalenia społeczeństwa. Żaden wysiłek w tej dziedzinie nie jest bezużyteczny - powiedział Benedykt XVI.

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

Kościół nie zawiera w sobie treści sam z siebie; jest powołany do bycia znakiem i narzędziem Chrystusa, w czystym posłuszeństwie Jego władzy i w całkowitej służbie Jego nakazom. Jedyny Chrystus zakłada jedyny Kościół; to On jest skałą, na której wznosi się nasza wiara. Wspierani w tej wierze, próbujmy razem pokazywać światu oblicze Boga, który jest miłością i jako jedyny może odpowiedzieć na pragnienie pełni człowieka. Jest to wielkie zadanie pokazania wszystkim, że Bóg jest Bogiem pokoju, a nie przemocy; wolności, a nie przymusu; zgody, a nie niezgody.
Z homilii podczas Mszy św. w Barcelonie, 7 listopada 2010 r.

Kościół pielgrzymujący na ziemi jest sakramentem jedności ludzi z Bogiem i między nimi. W tym celu otrzymał on Słowo i sakramenty, zwłaszcza Eucharystię, z której nieustannie żyje i wzrasta i w której jednocześnie sam się wyraża.
Z przemówienia do uczestników posiedzenia plenarnego Papieskiego Komitetu Międzynarodowych Kongresów Eucharystycznych, 11 listopada 2010 r.

Decydujące znaczenie dla prawdziwej przyszłości ludzkości ma pokazanie światu i historii, że dziś, także dzięki obecnemu kryzysowi, człowiek dojrzał do zrozumienia, iż cywilizacje i kultury równolegle z systemami gospodarczymi, społecznymi i politycznymi mogą i powinny zgodnie dążyć do wspólnie podzielanej wizji godności ludzkiej, szanującej prawa i wymagania umieszczone w niej przez Boga Stwórcę.
Z przesłania do uczestników szczytu G-20, 11 listopada 2010 r.

Watykan - Irak

Rząd powinien bronić chrześcijan

Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tarcisio Bertone odpowiając na pytania dziennikarzy dotyczące prześladowania chrześcijan, stwierdził: - Kwestia obrony chrześcijan to problem, który podjęliśmy już w kontaktach z władzami irackimi i ufamy, że zostanie on poważnie rozważony. Najbliższy współpracownik Benedykta XVI przypomniał, że kwestię prześladowań w tej części świata poruszyli niedawno uczestnicy Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla Bliskiego Wschodu. Zwrócił uwagę, że problem dotyczy także innych krajów tego regionu, np. Pakistanu. Wyraził również wdzięczność władzom Francji i Włoch, które przetransportowały najciężej rannych i zapewniły im leczenie. Odnosząc się do działań rządu w Bagdadzie, kard. Bertone zapewnił, że Stolica Apostolska dyskutowała o tej sprawie z władzami irackimi i ma nadzieję, iż jej głos będzie poważnie brany pod uwagę.

Na blogach piszą

Problem w tym, że boga, którego sobie wyobrażają i obalają Clinton Richard Dawkins, wojujący scjentyści, „na pewno” nie ma. Podobnie jak życia, które z taką zajadłością ośmieszają. Negują coś, co ich poprzednicy, oświeceniowi teiści i deiści, wymyślili jako użyteczną, odartą z tajemnicy hipotezę. Niestety, wielu ludzi daje się wciągnąć w jałowe spory. Zamiast szukać Prawdy, koncentrują się na przekonywaniu siebie i innych, że ona nie może istnieć. Tymczasem między martwą ideą a „Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba” jest przepaść nie do przebycia. Nie da się stać jednocześnie po obu jej stronach. Trzeba wybrać brzeg. I od udzielonej odpowiedzi zależeć będzie kształt przyszłego życia.
Ks. Paweł Siedlanowski

Plac św. Piotra

Budowa szopki rozpoczęta

Na Placu św. Piotra rozpoczęto już budowę tegorocznej szopki. Pracownicy Gubernatoratu Państwa Watykańskiego przystąpili do montażu platformy, na której jak co roku stanie gigantyczny żłóbek betlejemski.
Zwyczaj ustawiania pod obeliskiem szopki, a także dużej choinki, wprowadził w 1982 r. Jan Paweł II. Początkowo przyjęto tę inicjatywę sceptycznie, z czasem stała się ona wielką atrakcją zarówno dla mieszkańców Rzymu, jak i turystów. O ile w szopce wykorzystuje się zawsze te same figury z połowy XIX wieku, które powstały na zamówienie św. Wincentego Pallottiego, o tyle drzewko przybywa za każdym razem skądinąd. Pierwsze, w 1982 r., pochodziło z podrzymskich lasów, w 1997 r. ofiarowało je Zakopane, a w ubiegłym roku - Belgia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

2026-10-04 21:04

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

www.pexels.com

Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Objawienia na Placu św. Piotra. Papież pobłogosławił figurę Maryi z Tre Fontane

2026-10-05 11:15

[ TEMATY ]

Plac św. Piotra

Papież Leon XIV

Matka Boża Objawienia

pobłogosławił

Tre Fontane

Włodzimierz Rędzioch

Papież pobłogosławił figurę Matki Bożej z Tre Fontane

Papież pobłogosławił figurę Matki Bożej z Tre Fontane

„Z całego serca błogosławię wiernych, którzy dzisiaj z tego Placu udadzą się z pielgrzymką do Sanktuarium Matki Bożej Objawienia przy Via Laurentina, kontynuując tradycję zapoczątkowaną przez Papieża Piusa XII”. Tymi słowami wypowiedzianymi po modlitwie Anioł Pański Leon XIV pozdrowił pielgrzymów, którzy 4 października wyruszali w pielgrzymce do rzymskiej dzielnicy Tre Fontane, gdzie w 1947 r. miały miejsce objawienia Matki Bożej.

Nie wszyscy wiedzą, że w Wiecznym Mieście miały miejsce objawienia maryjne, ale tylko jedno z nich zostało oficjalne uznane przez Kościół. Chodzi o objawienie się Madonny Alfonsowi Ratisbonne 20. stycznia 1842 r. w kościele Sant'Andrea delle Fratte. Ratisbonne, który był bogatym młodym żydowskim bankierem ze Strasburga, natychmiast po objawieniu zapragnął zostać katolikiem - 31 stycznia 1842 roku został ochrzczony w rzymskim kościele Il Gesù, przyjmując imię Maria. 3 czerwca 1842 roku papież Grzegorz XVI oficjalnie uznał to wydarzenie za cudowne działanie Boże za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję