Za pośrednictwem poczty elektronicznej otrzymałem kilka pytań, które w jakiś sposób wiążą się z możliwościami wykorzystania wyszukiwarki internetowej. Jak szybko znaleźć to, co nas interesuje na stronie, na której nie ma wyszukiwania? Można uruchomić wyszukiwarkę Google i zastosować w niej komendę site, która odpowiada za szukanie określonej nazwy pod danym adresem (site:www.nazwastrony.pl określona nazwa). Proponuję wyszukać w ten sposób odcinki cyklu „Informatyk radzi” na naszej stronie internetowej: www.niedziela.pl. W tym celu wpisujemy w wyszukiwarce Google: site:www.niedziela.pl Informatyk radzi. Pamiętajmy, że sekwencję, której szukamy, wpisujemy po spacji!
Czy jest jakiś sposób na szybkie wyszukanie w Internecie cytatu, którego pamięta się tylko fragment? Proponuję zastosować wyszukiwarkę Google. Można w niej wpisać zapamiętany fragment szukanego cytatu w cudzysłowie. Jednak najlepszym sposobem na zapytanie może być dodanie gwiazdki (*) do części wyszukiwanego zdania lub pytania. Wyszukiwarka powinna znaleźć zakończenie, ewentualnie początek, w zależności od tego, gdzie postawimy gwiazdkę.
Niestety, wiele ciekawych stron nie jest przetłumaczonych na język polski. Czy jest jakiś sposób, by temu zaradzić? Można się wspomóc mechanizmem tłumaczącym strony automatycznie. Proponuję zastosować translator http://translate.google.com/?hl=pl#, w którym w okno dialogowe można wkleić cały adres internetowy strony nas interesującej, a poniżej zadeklarować, z jakiego języka na jaki ma być przeprowadzone tłumaczenie, i zatwierdzić. Uprzedzam jednak, że, jak to zawsze bywa z automatycznym tłumaczeniem, będziemy musieli mocno uruchomić naszą wyobraźnię, by zrozumieć niektóre fragmenty tekstu. Życzę miłej zabawy.
Łatwogang w niedzielę wieczorem zakończył przejazd z Zakopanego do Gdańska. Przy tablicy z nazwą miejscowości przywitały go tłumy fanów. Od piątku w internetowych zbiórkach zebrał ponad 19,8 mln zł na leczenie trzech chłopców.
Influencer Piotr Hancke, znany w internecie jako Łatwogang, po 52 godzinach i przejechaniu ok. 660 km dojechał do Gdańska. Na miejscu czekało na niego kilkuset fanów, którzy przywitali go oklaskami.
Ubiór w kościele świadczy o wierze, a także o miłości do Boga i wspólnoty oraz odpowiedzialności za wyobraźnię bliźnich.
Po chłodnej wiośnie nastały gorące dni lata. Różnie znosimy upały. Dla jednych to czas słonecznych kąpieli, a dla innych, zwłaszcza osób starszych i z nadwagą – zmaganie z wysoką temperaturą. Lekarze w tej sytuacji zalecają unikanie przebywania w miejscach nasłonecznionych. Trudno jednak w upalne dni znaleźć, poza klimatyzowanymi pomieszczeniami, chłodne zakątki. Taki chłód bywa np. w gotyckich świątyniach. Na wakacyjnym szlaku warto je odwiedzać nie tylko po to, aby się ochłodzić i w celach turystycznych, ale nade wszystko w celach duchowych. Przy wejściu do niektórych miejsc sakralnych umieszczone są tablice z informacjami o stosownym stroju. Różnie te wskazania są przestrzegane. A my, księża, rzadko o tym mówimy, z obawy, aby kogoś nie urazić i nie być podejrzanymi o pruderię. Stosowny strój jest jednak istotny, i to nie tylko podczas liturgii, ale także w trakcie zwiedzania świątyń. I nie jest to postulat wynikający tylko z wyznawanej religii, ale dotyczy on kultury bycia. W jednej z katedr podczas oprowadzania wycieczki przewodnik poprosił turystę o zdjęcie nakrycia głowy. Odpowiedział on, że tego nie zrobi, ponieważ jest niewierzący. Przewodnik na to odparł, że miał nadzieję spotkania z osobą kulturalną, a o wierze w tym momencie nie rozmawia.
Dk. Łukasz Kozakiewicz pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie.
W najbliższą sobotę 30 maja o godz. 11.00 podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze diakon Łukasz Kozakiewicz przyjmie święcenia kapłańskie. Sakramentu święceń udzieli mu pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński.
Dk. Łukasz Kozakiewicz pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada, że będzie to dla mnie kolejny kamień milowy w jego życiu. - Poprzednim tak silnie wpływającym było wstąpienie do seminarium. Bo wiąże się to ze zmianą miejsca zamieszkania, nowymi obowiązkami i zadaniami. Jednak w tym wszystkim mam dużą ufność - dzieli się Łukasz Kozakiewicz. - W przyszłość patrzę ufnie. Nie mam pojęcia co mnie w niej czeka, ale wiem Komu to powierzyłem. I uczę się, by Jemu ufać. Niezależnie czy przed nami będzie pogłębiony kryzys, czy przyjdą "lepsze" czasy, to trzeba robić swoje, do czego Pan Bóg powołuje, posługiwać ludziom, do których zostanę posłany, najzwyczajniej być z nimi - dodaje.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.