Przyglądając się, jakiego programu używają moi znajomi do odtwarzania na swoich komputerach plików muzycznych (oczywiście, wyłącznie legalnie ściągniętych) oraz do słuchania internetowego radia, zauważyłem, że często jest to program o nazwie Winamp. Można go pobrać pod adresem: www.winamp.com/player. Istnieje możliwość zmiany interfejsu na polski (łatka do pobrania pod adresem: www.winamp.com/plugins; z menu Plug-in Categories po lewej stronie należy wybrać Language Packs i poszukać polskiej nakładki językowej, ściągnąć ją i zainstalować). Uruchamiamy Winamp. Z menu File wybieramy Internet Radio lub Internet TV. Klikamy dwa razy na wybraną pozycję, aby odsłuchać czy obejrzeć program. Przy okazji: interfejs to grafika, która pokazuje nam, co gdzie kliknąć…
No i jest jeszcze RealPlayer. Jest to program, który służy do odtwarzania plików multimedialnych, takich jak dźwięk i wideo. Umożliwia słuchanie radia przez Internet oraz zarządzanie plikami audio i wideo. Odtwarzacz ten pobieramy z sieci pod adresem: www.real.com/freeplayer. Też jest darmowy.
Żeby było ciekawiej i prościej dla internautów, coraz więcej stron nadających pliki audio ma własne odtwarzacze. Nie trzeba nic ściągać i uruchamiać. Tak jest na stronie tygodnika „Niedziela”. Wpisujemy więc w przeglądarkę internetową www.niedziela.pl, w menu górnym wybieramy „Niedziela FM”, później „Klub pod Koloratką”, klikamy na nazwę ostatniego wydania audycji, a później trójkącik na środku zdjęcia lub pod nim i już możemy słuchać audycji, o której niedługo napiszę więcej.
Na jednej ze stron internetowych znalazłem taką zachętę: „Macie dość słuchania nudnej muzyki nadawanej w popularnych stacjach radiowych? Nie dziwimy Wam się wcale, przecież ile razy można słuchać tych samych odgrzewanych kawałków. Denerwują Was agresywne reklamy, w których obcy ludzie krzyczą do Was, że musicie coś kupić lub skorzystać z jakiejś usługi? Dosyć tego! Nie jesteście skazani na monotonną muzykę, krzykliwe reklamy i propagandowe wiadomości nadawane co 15 minut. Odkryjcie jedną z największych zalet Internetu - tematyczne radia internetowe”.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.
Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił działacza prolife skazanego wcześniej na ograniczenie wolności, w związku z prezentowaniem przez niego banerów ze zdjęciami pokazującymi skutki aborcji. Wydarzenie, którego dotyczyła sprawa, miało miejsce 16 lutego 2025 r. w Lublinie. Tego dnia na tamtejszym Krakowskim Przedmieściu odbywało się zgromadzenie obrońców życia. W tym samym miejscu zwolennicy Rafała Trzaskowskiego zbierali podpisy pod jego kandydaturą na urząd Prezydenta RP. Zawiadomienie do Straży Miejskiej w sprawie pikiety prolife złożyła europoseł KO Marta Wcisło. Organizatorowi zgromadzenia wytoczono postępowanie z art. 140 i 141 Kodeksu wykroczeń, które penalizują wybryk nieobyczajny i umieszczanie nieprzyzwoitych treści w miejscu publicznym.
Sąd Rejonowy w Lublinie uznał mężczyznę winnym i skazał go na rażąco wysoką karę miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu prac społecznych w wymiarze 20 godzin. Apelację od tego wyroku złożyli prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. Zarzucono w niej m.in. błędną ocenę dowodów – zwłaszcza zeznań Marty Wcisło, które były w wielu miejscach sprzeczne. Dodatkowo Instytut wskazał na nieuwzględnienie przez sąd kontekstu politycznego oraz rzeczywistej motywacji złożenia zawiadomienia, którą była chęć wyeliminowania zgromadzenia prolife z miejsca, gdzie odbywa się polityczna zbiórka podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Co więcej, zdaniem Ordo Iuris, sąd w sposób nieuzasadniony przyjął, że banery faktycznie wywołały zgorszenie u przechodniów, mimo braku wskazania konkretnych pokrzywdzonych i dowodów potwierdzających takie reakcje.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.