W Radzyniu Chełmińskim odbyły się dożynki diecezjalne, których gospodarzami byli: ks. kan. Zbigniew Gański - diecezjalny duszpasterz rolników, Adam Olejnik - starosta grudziądzki, Krzysztof Chodubski - burmistrz Miasta i Gminy Radzyń Chełmiński oraz ks. kan. Wojciech Rychert - proboszcz parafii św. Anny w Radzyniu.
Na uroczystościach 21 sierpnia zgromadzili się wierni, aby podziękować Bogu za zebrane w tym roku plony.
Mszy św. dożynkowej przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, w której uczestniczył doradca Prezydenta RP ds. rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, senator Ryszard Bober, poseł Zbigniew Sosnowski oraz przedstawiciele władz i innych organizacji.
Na początku Mszy św. uroczyście przekazano chleb na ręce bp. Wiesława Śmigla, który odmówił modlitwę i przekazał go na ręce przedstawicieli władz samorządowych.
W homilii bp Wiesław Śmigiel podkreślał, że dożynki są tradycją, przypominającą o tym, co jest w naszym życiu najważniejsze, a najważniejszy powinien być Bóg. Pasterz mówił, że należy wyrażać wdzięczność za plony, które owocami ziemi. Bóg dał nam w darze ziemię razem z życiem i wolnością, a my mamy dzielić się chlebem ze wszystkimi potrzebującymi. Następnie rolnicy złożyli w darze swoje plony na ołtarzu.
Na zakończenie Mszy św. bp Wiesław pobłogosławił wieńce dożynkowe. Liturgię swoim śpiewem i grą uświetnił chór Cantores Graudentes z Grudziądza wraz z orkiestrą dęta z Chełmna.
Po Mszy św. przemówienia wygłosili zebrani goście. Dożynki zostały zakończone koncertem oraz zabawą taneczną.
W tym roku diecezjalne dziękczynienie za plony w diecezji drohiczyńskiej odbyło się w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w parafii Kamionna k. Łochowa. Hasłem dożynek były słowa: „Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz” (Ps 8, 5), a ich starostami - Beata i Piotr Zachowie ze wsi Baczki
Głównym punktem uroczystości była Eucharystia, celebrowana przez biskupa drohiczyńskiego Antoniego Dydycza. W homilii zaapelował on o potrzebę nowej harmonii w rolnictwie. „Dzisiaj niemal zupełnie zniknęły konie z pól. Inaczej wygląda pług. Całkowicie bezużyteczny okazuje się bat. A ptaki są nieraz straszliwie podenerwowane, gdyż nie wiedzą, ile mają czasu na robienie porządku. Dawniej cieszący się bezpieczeństwem zając mógł w ostatniej chwili odskoczyć na bok od pługa. Dzisiaj tak już nie jest. Dawna harmonia, wypracowana przez wieki, została zachwiana. Pojawił się ciągnik, ugniata ziemię kombajn i cała rzesza przeróżnych maszyn. I człowiek zhardział. Nie idzie po ziemi. Wysoko wdrapuje się na siodełko i z góry patrzy. Niestety, nie wszystko widzi. Za późno dostrzega zająca. Nie ma czasu batem przepędzić stado młodziutkich kuropatw. Ziarna może być nawet i więcej, ale życia mniej, mniej zwierząt, mniej ptaków, mniej śpiewów. Technika zagłusza wszystko swoim warkotem i odstrasza, niszczy wreszcie. A w sercu ludzkim rodzi się pytanie, bolesne niestety: Czy jest szansa na powrót do harmonii? - mówił Ksiądz Biskup.
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów.
Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek.
Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
Ponad 50 mężczyzn wzięło udział w 73. edycji Męskiego Różańca ulicami Piotrkowa Trybunalskiego. Jak w każdą pierwszą sobotę miesiąca, mężczyźni modlili się i śpiewali pieśni religijne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.