Czerwcowy Wieczór Tumski był poświęcony beatyfikowanym niedawno Elżbietańskim Męczenniczkom, wybrzmiała też przepiękna muzyka dawnych wieków.
Magdalena Lewandowska
Magdalena Lewandowska
O. prof. Zdzisław Kijas, relator procesu beatyfikacyjnego męczenniczek elżbietańskich, teolog, wykładowca, autor wielu książek, ukazał błogosławione jako "dziesięć panien mądrych".
W swoim wykładzie o. prof. Zdzisław Kijas – relator procesu beatyfikacyjnego męczenniczek elżbietańskich, znany teolog, wykładowca, autor wielu książek – ukazał błogosławioną s. Paschalis Jahn i jej towarzyszki, jako „panny mądre”, których życie jaśniało miłością Bożą. Z tej miłości czerpały też wiarę, odwagę i męstwo, aż po męczeńską śmierć. Jak podkreślił, imię siostry Paschalis jest znaczące: stanęła na czele grupy kobiet, które uwierzyły, że śmierć nie jest końcem, ale prowadzi do zmartwychwstania. Jest Paschą.
– Śmierć uczyniła elżbietańskie męczenniczki nieśmiertelnymi. Takie stwierdzenia może wydawać się dziwne, a jednak jest prawdziwe – mówił o. prof. Kijas. – Te „dziesięć panien mądrych” nie zrobiło nic, żeby zostać bohaterkami. Ze wszystkich sił chciały się uratować. Siostry elżbietanki nie były sławne za życia, sławnymi uczyniła je dopiero męczeńska śmierć. Ich gotowość poświęcenia dla Chrystusa tego, co najcenniejsze, czyli własnego życia, z tych „szarych” dotąd postaci uczyniła kobiety pełne światła dla tych, którzy żyli wraz z nimi, ale też pełne nadziei dla tych, którzy przychodzili później, do których należymy również i my. Są nadzieją na duchową wielkość człowieka, odwagę i wierność pomimo wielu zewnętrznych trudności.
W części muzycznej wystąpiła Schola Cantorum Minorum Chosoviensis, pod kierunkiem kantora Sławomira Witkowskiego. Wykonała utwór specjalnie na Wieczór Tumski o męczenniczkach przygotowany:„Missa pro Virgine et Martyre” – Msza dedykowana dziewicom i męczennicom. To muzyczny program czerpiący z tradycji średniowiecza, m.in. z graduału klarysek z Krakowa.
W czasie ostatniej Wigilii Paschalnej w wielu krajach Zachodu odnotowano rekordową liczbę chrztów katechumenów, m.in. w USA i Francji. Wśród nowych chrześcijan znalazła się ośmioletnia Japonka Minami Kimura, której decyzja zaskoczyła otoczenie i doprowadziła także jej matkę do przyjęcia chrztu. Historia dziewczynki z Tokio zwraca uwagę nie tylko ze względu na jej wiek, ale także na rzadkość takich decyzji w Japonii, gdzie chrześcijaństwo pozostaje religią mniejszości.
W ostatnich miesiącach mogliśmy wielokrotnie usłyszeć o chrztach, jakie w krajach zachodu miały odbyć się podczas Wigilii Paschalnej. W niektórych państwach - USA, Francja - do przyjęcia chrztu przygotowywała się rekordowa liczba katechumenów. Wśród osób, które w czasie Wigilii Paschalnej stały się chrześcijanami jest również młoda Japonka, której historia zasługuje na szczególną uwagę. Po pierwsze dlatego, że w Japonii raczej niewielu ludzi decyduje się na chrzest i po drugie - dlatego, że bohaterka tego artykułu ma zaledwie 8 lat, a do chrztu, oprócz niej, przystąpiła również, pociągnięta jej przykładem, matka.
Matka Boża z Jasnej Góry od ponad 6 wieków towarzyszy Polakom w ich historii. Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski szczególnie przypomina o obecności Maryi, zarówno w narodowej historii, jak i w tej osobistej wielu Polaków. W tym roku obchodzona będzie 2 maja.
Nowy przeor Jasnej Góry o. Grzegorz Prus, zapraszając do udziału w uroczystościach, życzy wszystkim głębokiej, osobistej zażyłości z Matką Bożą. Zwraca uwagę, że obchodzone w tym roku ważne rocznice: 370. Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza, 100-lecie ofiarowania przez kobiety insygniów królewskich Maryi Jasnogórskiej, 70. złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu i 60. złożenia Milenijnego Aktu Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Maryi, Matce Kościoła za Wolność Kościoła Chrystusowego, ukazują duchowość maryjną naznaczoną również polską historią, głębią naszej narodowej kultury i mentalności, która jest także dziedzictwem całego Kościoła powszechnego.
Czy można na złość prezydentowi szkodzić Polsce? A może próbować dla celów politycznych przenosić stolicę naszego kraju do Gdańska? Oczywiście. Dla naszego premiera nie ma granic, szczególnie gdy realizuje swoje, podszyte negatywnymi emocjami cele. Ktoś myśli, że przesadzam? W poniedziałkowe przedpołudnie premier Donald Tusk dał taki pokaz politycznego rozgrywania relacji międzynarodowych, że nawet stojący obok prezydent Emmanuel Macron nie był w stanie ukryć na twarzy zażenowania.
Zacznijmy od tego, że dwa dni temu do Polski przyjechał z wizytą prezydent Francji. Nie pierwszy i z pewnością nie ostatni raz. Tym razem jednak, na prośbę premiera Donalda Tuska, który prezydenta Polski szczerze nie znosi i się z tym nie kryje – z Karolem Nawrockim się nie spotkał. Abstrahując od postawy (odchodzącego już politycznie prezydenta) Macrona, swoją „sprawczość” w kwestii lokalizacji na konferencji prasowej z nim chciał bardzo podkreślić szef polskiego rządu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.