Zespół "Promyczki", działający przy parafii pw. Rozesłania Świętych Apostołów w Chełmie, odwiedził Ojca Świętego w Castel Gandolfo. Audiencja papieska była najważniejsza częścią dziękczynnej pielgrzymki do Włoch, jaką zespół odbył w 15 rocznicę swojego powstania. Opiekę duchową nad tą niezwykle rozśpiewaną i pełną Bożej radości grupą dzieci młodszych i starszych sprawuje ks. Edward Duma.
Na trasie włoskiej pielgrzymki znalazł się Asyż, gdzie zespół zwiedził miejsca związane ze św. Franciszkiem i św. Klarą. Niezapomniane wrażenia pozostawił również na dzieciach i opiekunach Rzym, ze wspaniałymi zabytkami romańskimi oraz bazylikami, w tym św. Piotra, a także św. Pawła za Murami. Jednak największe wzruszenie wywołało spotkanie z Janem Pawłem II w jego letniej rezydencji Castel Gandolfo. "Na placu przed papieskim pałacem zgromadziły się tłumy ludzi - wspomina dyrygent i zarazem opiekun artystyczny zespołu Danuta Bałka - Kozłowska. - Były z nami również i inne grupy z Polski. O godzinie 10.30 pojawił się Ojciec Święty. Wzruszenie ściskało nasze gardła, dzieci płakały ze szczęścia. Nie mogły uwierzyć, że są tak blisko Następcy św. Piotra. Pomimo tylu emocji, w spokoju wysłuchaliśmy katechezy wygłoszonej w różnych językach przez Ojca Świętego - mówi Danuta Bałka. Później zaśpiewaliśmy Papieżowi dwie zwrotki przepięknej pieśni "O Panie, niech będę". Słowa do niej napisała bł. Siostra Urszula Ledóchowska, a muzykę ks. Zdzisław Bernard. Pieśń tę dostaliśmy od niewidomych kobiet, przebywających w Żułowie koło Krasnegostawu. Potem jeszcze możliwość zrobienia wspólnego zdjęcia oraz chwila rozmowy z Głową Kościoła katolickiego. Najdłużej Ojciec Święty rozmawiał z naszymi dziećmi - relacjonuje dyrygent - my natomiast z Basią Rogalą, która jest prezesem naszego zespołu, padłyśmy przed Nim na kolana, dziękując za to, że mogliśmy Mu zaśpiewać, na co kiwnął głową. Bezpośrednio po audiencji generalnej dzieci udzieliły również wywiadu dla Radia Watykańskiego, dzięki czemu mógł je usłyszeć cały świat.
W trakcie pobytu we Włoszech członkowie zespołu "Promyczki" zwiedziły także Monte Cassino, San Marino, Wenecję. Jednak na całe życie w ich pamięci pozostanie spotkanie z Ojcem Świętym, bo jakże może być inaczej skoro rozmawiały z Janem Pawłem Wielkim!
Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.
Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.
Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
Ta jedna wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza mówi wszystko. Minister obrony narodowej pytany w Polsat News, czy widział tajemniczy raport, o którym mówi premier – odpowiada wprost: nie. Chodzi o „słynny” dokument, jaki rzekomo Donald Tusk miał dostać od dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a, a o którym od kilku dni mówi szef rządu. A można było inaczej.
Rozumiecie państwo? 10 września premier Tusk (kolejny raz) straszy Polaków wojną, która miałaby nam grozić już za kilka miesięcy. Opiera się na raporcie CIA, który po pięciu dniach dalej nie jest znany szefowi MON, a co temu ministrowi jakoś szczególnie nie przeszkadza. A przynajmniej nie ma ani jednego sygnału publicznego i nieoficjalnego, by tak było.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.