Reklama

Testament Rembrandta

Niedziela Ogólnopolska 10/2003

Rembrandt, "Powrót syna marnotrawnego" (fragment)

Rembrandt, Powrót syna marnotrawnego (fragment)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień chylił się ku końcowi. Konary drzew spowijał blask zachodu. Słońce wolno schodziło z widnokręgu, rzucając na drogę krwawe smugi. Niebo znowu płonęło, ale czy tak mocno jak serce ojca, który nadal wierzył, że wreszcie powróci jego syn? Starzec patrzył w dal już prawie niewidzącym wzrokiem, a jednak nadal czekał. Przypominał sobie tamten dzień, kiedy młodszy syn zabrał swoją część majątku i odszedł. Odszedł w nieznane strony, by bawić się, oddawać rozpuście i trwonić to, co otrzymał od ojca. Czy pamiętał o rodzinnym domu? Dlaczego dopiero w niedoli człowiek przypomina sobie o najbliższych?...
Mijał kolejny dzień życia. Czy i on pozostanie pusty, bez obecności oczekiwanego dziecka? "Wróć, synu, wróć z daleka. / Wróć, synu, wróć, ojciec czeka"1. Czeka cały czas...
I oto idzie ten, który zmarnował nie tylko dzień, ale roztrwonił wiele dni. Wraca do domu syn marnotrawny i klęka skruszony przed ojcem.
To wzruszający moment. Tę właśnie scenę, znaną nam z Nowego Testamentu, uwieńczył na swym płótnie Rembrandt.
Rembrandt żył i tworzył w dobie baroku, ale tylko obrazy z pierwszego okresu jego twórczości noszą cechy typowe dla tamtej epoki. Tematyka omawianego arcydzieła pozostaje w duchu baroku, ale wymowa i środki w nim zastosowane nie mieszczą się w ramach konwencji ówczesnego malarstwa.
Na obrazie Rembrandta2, znajdującym się obecnie w Ermitażu w Sankt Petersburgu, widać przygaszone, ściszone kolory. Autor przemawia do nas nie tylko treścią, wyrazem i kompozycją, lecz również barwami. Odcienie czerwieni, żółci i ugru wnoszą dziwny spokój. Tylko dwa serca biją zbyt głośno... Od półmroku ostro odcina się czerwień płaszcza schorowanego ojca, gorejąca jak miłość. Czerwień jak radość, serce, szczęście, oczyszczenie, miłosierdzie i zmartwychwstanie.
Malarz posłużył się bardzo prostymi i oszczędnymi środkami wyrazu, wydobywając to, co najważniejsze - całą głębię i sens sceny powrotu.
Ojciec i syn, wyłaniający się z ciemnego tła, przywarli do siebie, zdają się nie widzieć niczego. Jest tylko zawsze ufająca miłość i przebaczenie. W brązowych tonach spokojnego tła panuje cisza przepojona pokorą, skruchą, ubóstwem, prostotą i zaufaniem.
Syn klęczy w zniszczonej, zszarganej szacie (samej tunice, bez płaszcza, przepasany jak wędrowiec i pielgrzym), w dziurawych, spadających butach, na jego stopach kurz tak wielu dróg, a jednak to ubóstwo obdarzone jest "poświatą jarzącego się bursztynu"3. Wrócił, w końcu wrócił - po tylu latach tułaczki. Zrozumiał swój błąd i zaczął szczerze żałować za grzechy, które popełnił. Znakiem cierpienia i skruchy, pohańbienia i pokory są bose stopy, obnażona i ogolona głowa oraz pozycja na kolanach. Pojął, że najważniejszy jest rodzinny dom i gdziekolwiek by się nie było - trzeba powrócić.
Teraz znajduje schronienie w ramionach sędziwego ojca, na którego twarzy widać ślady cierpienia, bólu, zmęczenia, niepokoju o dziecko, wzruszenie.
Miłosierny ojciec przygarnia syna, kładzie dłonie na jego ramionach. W tym geście zawiera się wszystko - i miłość, i tęsknota, i cierpienie, i przebaczenie, i błogosławieństwo. Ojciec i syn trwają razem w nierozerwalnym uścisku. Nie istnieje nic więcej, odeszły długie godziny czekania, rozpustne zabawy i łzy, minęła nędza i hańbiąca służba - są tylko oni.
Scenę powitania obserwuje kilku świadków. Po prawej stronie obrazu widać mężczyznę stojącego w kręgu światła. U Rembrandta światło odgrywa bardzo ważną rolę i dlatego sądzę, że nie jest to przypadkowe, ale jak najbardziej zamierzone i celowe. Wydaje się, że starzec spogląda na grupę najważniejszych postaci, a jednak jakby ich nie widział, jakby patrzył w głąb siebie. Jego oczy "przybierają ów szczególny wyraz, który tak pięknie nazwano spojrzeniem do wewnątrz" 4. Postać starca z laską (która jako kij miała znaczenie praktyczne, ale symbolizowała także mistrza kierującego wtajemniczeniem) rodzi głęboką refleksję. Nie można pojąć tej wielkiej, przebaczającej miłości ojca. Tym wyrazem twarzy, jakby mędrca, malarz wyzwala wewnętrzne przeżycia i zmusza każdego widza do przemyśleń. Stawia pytania, na które każdy sam sobie musi dać odpowiedź. Zastanawia zagadkowa postać, najważniejsza po ojcu i synu, która jest chyba kluczem do pełnego zrozumienia tego arcydzieła.
Powrót syna marnotrawnego to dzieło Rembrandta, namalowane prawdopodobnie na przełomie 1668/69 r., w dniach poprzedzających jego śmierć. Ten obraz ma charakter ponadczasowy, jego przesłanie jest uniwersalne. "Rembrandt nadaje temu, co w człowieku jest najbardziej ludzkie, tak wielki wymiar, iż stał się wykładnikiem jego mistrzowskiej sztuki i światopoglądu, testamentem przekazanym przezeń całej ludzkości" 5.
Zatrzymał się czas... Kochający ojciec wciąż tuli syna. Ciszy nie mąci żaden głos... A może każdy z nas, żałujący swoich grzechów, jest synem marnotrawnym, który po latach bezdroży wraca do domu? Ojciec cierpliwie czeka...


1 Piosenka religijna Syn marnotrawny, słowa i muzyka s. Magdalena.
2 262 x 205 cm. Olej, płótno. Ok. 1668/69.
3 Michał Walicki za: Chudzikowski Andrzej: Rembrandt van Rijn. Ruch, Warszawa 1972, s. 72.
4 Richard Hamann za: Ernst Vogel - oprac: W kręgu sztuki - Rembrandt. Arkady, Warszawa 1974, s. 8.
5 Tamże, s. 46.

* Ewelina Polańska jest uczennicą klasy I c, I LO im. Jana Zamoyskiego w Zamościu.
Redakcja dokonała w tekście skrótów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od Pawła VI do Leona XIV. Papieże wobec choroby

2026-10-14 07:38

[ TEMATY ]

choroba

papieże

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Niedzielne ogłoszenie Leona XIV z 11 października przypomina inne chwile, w których papieże dzielili się z wiernymi swoją kruchością. Od podziękowań Pawła VI przed operacją w 1967 roku po słowa Franciszka wypowiedziane w szpitalu Gemelli w 2021 roku – sześć wydarzeń ukazuje, jak różne okoliczności łączyły się z prośbą o modlitwę i więzią z cierpiącymi.

„Polecam się waszej modlitwie!”. Tymi słowami Leon XIV zakończył modlitwę Anioł Pański w niedzielę 11 października 2026 roku, informując o planowanym zabiegu usunięcia guzka w płucu. Zmiana została wykryta podczas badań kontrolnych. Jak wyjaśnił Papież, jest „ograniczona”, wykryta „na bardzo wczesnym etapie” i „dobrze zlokalizowana”. Ojciec Święty poinformował, że zdecydował się na operację zgodnie z zaleceniem lekarzy, i podziękował wiernym za duchową bliskość.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: trwa różaniec w intencji Leona XIV w klinice Gemelli

2026-10-13 18:41

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

Leon XIV

Joanna Popławska/Niedziela

W kaplicy św. Jana Pawła II w klinice Gemelli w Rzymie rozpoczęła się modlitwa różańcowa w intencji Leona XIV, który jest tam poddawany operacji usunięcia guza w płucu. Modlitwie przewodniczy kard. Baldo Reina, wikariusz generalny diecezji rzymskiej, której papież jest biskupem. Odmawiane są tajemnice bolesne różańca.

„W tej kaplicy, gdzie co dzień modlitewna cisza przyjmuje łzy, przechowuje oczekiwania i ożywia nadzieję, wspólnie wznieśmy nasze błagalne modlitwy, aby Pan wspierał naszego biskupa, papieża Leona i pocieszał tych, którzy są tu leczeni. Rozważając tajemnice bolesne świętego różańca, zwracamy się ku Chrystusowi, który - podobny nam we wszystkim oprócz grzechu - przeszedł przez cierpienie, przemieniając je w źródło życia. Niech Maryja, Uzdrowienie Chorych i Matka Kościoła, towarzyszy naszej modlitwie i uczy nas trwania w miłości” - powiedział kard. Reina w krótkim wprowadzeniu do modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Ogromne siły policji pojawiły się pod Trybunałem Konstytucyjnym. Trwają przepychanki z manifestantami

2026-10-14 10:13

[ TEMATY ]

policja

Trybunał Konstytucyjny

ogromne siły

PAP

Policja przyjechała pod Trybunał Konstytucyjny

Policja przyjechała pod Trybunał Konstytucyjny

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się policja. Trwają przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów Gazety Polskiej z funkcjonariuszami.

Wśród protestujących są m.in. Robert Bąkiewicz (lider „ROP”), naczelny Republiki Tomasz Sakiewicz oraz posłowie PiS - w tym Antoni Macierewicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję