Reklama

Ekologia łona ekologią świata

Czystość

Niedziela Ogólnopolska 10/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ekologii często występuje słowo "czystość". W odniesieniu do płciowości słowo to bywa używane w dwóch znaczeniach. Pierwsze - odnosi się do dziewictwa. W ślubowaniu zakonnym przyjęło się określenie "ślub czystości". By uniknąć nieporozumień (słysząc w szkole słowo "czystość", dziewczyna czym prędzej zaznaczyła, że do klasztoru się nie wybiera), warto oddzielić te dwa pojęcia. Dziewictwo to STAN, analogicznie stanem jest małżeństwo. Czystość jest też STYLEM ŻYCIA. W tym określeniu mieści się konkretna forma aktywności w przeżywaniu płci.
Słowo "aktywność" zostało zawłaszczone przez eksploatację płciowości w warstwie doznaniowej dla samej przyjemności. W tej sytuacji czystości pozostaje jedynie trzymać się w ryzach i unikać kontaktów seksualnych. Byłoby to zalecenie bardzo nieatrakcyjne.
Jaki rodzaj aktywności niesie ze sobą czysty styl życia w przeżywaniu płci? Trzeba zauważyć, że aktywność doznaniowa wymaga "zabezpieczeń" i nigdy nie zwalnia człowieka od lęku. Jednocześnie uzależnia od stosowanych środków. Tymczasem aktywność w czystym przeżywaniu płci, umożliwiająca poznawanie się i wzbogacanie odmiennościami wnoszonymi przez obie płcie, polega na twórczym PRZETWARZANIU, PRZEMIENIANIU I UWEWNĘTRZNIANIU elementarnych, surowych pobudzeń, napięć, podnieceń czy pożądań - naturalnych przejawów seksualności. Zaakceptowanie tych przejawów i uznanie ich za normalne, oczywiście, bez udziału jakichkolwiek form dopingu, jest wstępnym, koniecznym warunkiem pracy nad sobą, której wkład decyduje o czystym przeżywaniu płci. Dla przykładu - krępujące nierzadko podniecenie przybierze kształt subtelnego wzruszenia, niepokojące pobudzenie przemieni się w delikatną czułość, a nieobliczalne pożądanie w bezinteresowny zachwyt. Nie jest to propozycja dla mięczaków, ale dla osób władających sobą.
Obie formy aktywności różnią się od siebie zasadniczo. Aktywność eksploatacyjna na podłożu ubezpłodnienia środkami antykoncepcyjnymi przypomina pracę silnika na jałowym biegu. Natomiast aktywność realizująca się w czystym stylu życia angażuje płodność. Właśnie zachowana płodność mobilizuje do twórczego przetwarzania elementarnych przejawów seksualności. Na tym polega atrakcyjność pracy nad sobą. W efekcie ta pierwsza postać aktywności prowadzi do UŻYCIA, ta druga - umożliwia OBDARZANIE SIĘ. Trzeba dodać, że twórcze przekształcanie surowych pobudzeń i napięć - przejawów żywotności sfery seksualnej - staje się źródłem ogromnej radości.
Wejście na ścieżki wypracowania czystego stylu życia ukazuje dobitnie, jak blade i niskiego lotu jest nastawienie na szukanie PRZYJEMNOŚCI wobec odkrywania uroków RADOŚCI. Tak, to prawda, ale trudna jest sytuacja człowieka płynącego pod prąd. Może dotkliwie odczuć osamotnienie. Aby było łatwiej, trzeba wytwarzać własny prąd i dobrze trzymać się swego nurtu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Szef MON: nad Bałtykiem doszło do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego

2026-07-14 14:09

[ TEMATY ]

Bałtyk

Adobe Stock

- Nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez naszą parę dyżurną rosyjskiego samolotu - powiedział wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że Rosja stanowi "największe zagrożenie dla NATO".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję