Reklama

„Klucz” do patronatu

Zbliża się maj, miesiąc poświęcony Matce Bożej. W diecezji sosnowieckiej natrafiamy na wiele znaków maryjnej pobożności, wiele miejsc poświęconych Matce Bożej, wiele znaków i symboli pod maryjnym patronatem. Jednym z nich są kościoły, które noszą wezwania Matki Bożej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościoły te powstawały w różnym czasie, wybór takiego patronatu wynikał z maryjnego rysu polskiej pobożności. To najważniejszy argument, jednak nie jedyny. Jakimi innymi „kluczami” posługiwano się więc przy nadawaniu maryjnego wezwania poszczególnym wspólnotom parafialnym i kościołom obecnej diecezji sosnowieckiej?

Na zawsze i pomimo wszystko

Kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, ks. kan. dr Mariusz Karaś uważa, że jeśli chodzi o patrona parafii, to problem jest bardziej złożony. „O wyborze wezwania decydują różne względy: raz to jest przejaw pobożności wiernych, którzy parafię tworzą. Innym razem decyduje o tym sam biskup, bo widzi taką potrzebę, jeszcze innym liczy się zdanie proboszcza. Czasami przemawiają za tym względy historyczne. Maryja w sercach Polaków zawsze zajmowała wyjątkowe miejsce. Do Niej zwracano się w czasach niedoli. Może w Zagłębiu, gdzie tak trudno było dawać świadectwo wiary, gdzie w czasach totalitarnego systemu szykanowano i prześladowano ludzi wierzących, powstające nowe świątynie oddawano w opiekę Maryi właśnie dlatego, aby w ten sposób zamanifestować swój związek z Bogiem. Na zawsze i pomimo wszystko! Maryja zawsze kojarzyła się z tą, która do końca stała pod krzyżem swojego Syna. Nawet kiedy inni uciekli… Ale tu trzeba by zapytać tych, którzy budowali te kościoły. Oni wiedzą najlepiej. Oni też niejednokrotnie przypłacili to zdrowiem” - mówi Ks. Kanclerz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Owoc nawiedzenia

Reklama

Sosnowiec - parafia Nawiedzenia NMP. Zalążków przyszłej wspólnoty parafialnej należy szukać w latach 70., kiedy to mieszkańcy os. „Rudna” gromadzili się w maleńkiej kapliczce. Oficjalnie parafia utworzona została 23 marca 1981 r. przez bp. Stefana Barełę. „Ten patronat jest wielki i wyjątkowy nawet w czasach, kiedy jeszcze nie myślano o erygowaniu nowej parafii. Tutejszym mieszkańcom patronowała Czarna Madonna w swym cudownym wizerunku, najpierw w brzozowej kaplicy, następnie w baraku, potem w tymczasowej kaplicy i w parafialnym kościele. Teraz zajmuje miejsce w bocznej nawie kościoła, gdzie powstała maryjna kaplica” - mówi proboszcz sosnowieckiej wspólnoty Nawiedzenia NMP, ks. kan. Józef Osródka. Wiadomo, że jej istnienie to owoc nawiedzenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który peregrynował po całej Polsce, a 29-30 marca 1980 r. nawiedził sosnowiecką parafię. Po nawiedzeniu obrazu Jasnogórskiej Pani stał się cud. Przyszło zezwolenie na utworzenie nowej parafii. Istnienie tej sosnowieckiej wspólnoty to bez wątpienia owoc tamtego, historycznego nawiedzenia. Stąd też tytuł parafii, który bezpośrednio nawiązuje do niego.

Parafii i miastu

Reklama

W parafii NMP Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym duszpasterstwo zostało wprowadzone w 1978 r., mimo że oficjalnie nie istniała tutaj jeszcze parafia. Wówczas patronami przyszłej wspólnoty byli św. Józef i św. Maksymilian. U samego progu rodzącej się wspólnoty do mieszkańców tej części Jaworzna przybył misjonarz, o. Wincenty z Karkowa, redemptorysta, który przywiózł do parafii Wizerunek MB Nieustającej Pomocy, kopię obrazu znajdującego się w kościele św. Alfonsa w Rzymie. Wtedy też zaczął się szerzyć kult MB Nieustającej Pomocy. W aktach parafii znajdują się udokumentowane zapisy łask, które wymodlili sobie przed nim wierni czciciele Maryi. „Misjonarz zachęcał nas, abyśmy przyszłą parafię, kościół dedykowali MB Nieustającej Pomocy. Kard. Karol Wojtyła, który intronizował obraz, także stał mocno przy tym stanowisku. Opiekę Maki Bożej czujemy niemal na każdym kroku, a zwłaszcza odczuwaliśmy ją w czasach, kiedy w bólach rodziła się ta wspólnota parafialna. Wybór patronki w 1984 r., kiedy powstała nasza wspólnota podyktowany był właśnie tymi odczuciami oraz obecnością MB Nieustającej Pomocy w cudownym wizerunku, który jest z nami od 1978 r.” - zauważa proboszcz parafii, kustosz sanktuarium, ks. kan. Józef Lenda. Cudowny wizerunek MB Nieustającej Pomocy z sanktuarium w Jaworznie-Osiedlu Stałym ukoronował 14 czerwca 1999 r. Jan Paweł II w Sosnowcu. Maryja Nieustającej Pomocy od 2006 r. jest także Patronką przed Bogiem dla miasta Jaworzna.

W kontakcie z Jasną Górą

Z kolei w Rodakach, parafii Matki Bożej Częstochowskiej, która powstała w 1958 r., o wyborze tytułu zadecydowały 2 przyczyny: miejscowość znajduje się na szlaku pielgrzymim do Czarnej Madonny, dlatego też tradycją tej parafii stało się przyjmowanie wielu pielgrzymkowych grup podążających na Jasną Górę. Tutaj zatrzymuje się pielgrzymka górali z Bachledówki, krakowska, bielsko-żywiecka czy andrychowska. Po drugie na obranie takiego tytułu parafii na pewno wpływ miały żywe i silne związki pierwszego proboszcza, ks. Jana Brożka z Klasztorem Jasnogórskim, Wiadomo, ze ówczesny Generał Paulinów był jego rodakiem, który wystarał się, aby obraz Patronki parafii znajdujący się w kościele, poświęcony został przez kard. Stefana Wyszyńskiego.

Wielowiekowy kult

Jaroszowiec, a w nim kościół poświęcony Matce Bożej Wspomożenia Wiernych - wg dokumentów i kronik parafialnych wierni tutejszej wspólnoty szczególną czcią darzyli MB Wspomożenia Wiernych już w XIX w. Ku Jej czci wybudowano kaplicę, w której umieszczono Jej obraz, wierną, choć pomniejszoną kopię obrazu czczonego w Turynie, który został namalowany wg wskazówek św. Jana Bosko. Kopię jaroszowiecką namalował uczeń Jana Matejki - J. Stankiewicz. W Jaroszowcu zarówno pierwszemu kościołowi z 1928 r., jak i obecnemu z lat 80. patronowała Maryja Wspomożenie Wiernych. W 1996 r. kościół ten został ustanowiony sanktuarium MB Wspomożenia Wiernych.

Dedykacja wdzięczności

W 1982 r. w Okradzionowie powstaje parafia Wniebowzięcia NMP, rok później w Dąbrowie Górniczej erygowane zostają: parafia MB Królowej Polski i MB Zwycięskiej, w tym samym czasie w Sosnowcu rodzi się parafia MB Fatimskiej, a 2 lata później NMP Różańcowej oraz kilka innych wspólnot, którym patronuje Matka Boża. „Wydaje się, że nadawanie tytułów maryjnych parafiom powstających w latach 80. bezpośrednio związane było z historycznym wydarzeniem peregrynacji obrazu MB Częstochowskiej po parafiach Polski, w tym także Zagłębia. Nawiedzenie to było bardzo głębokie, mocne w ludziach, wywarło też niemały wpływ na ówczesne władze, które zaczęły wydawać zezwolenia na tworzenie parafii i budowę nowych kościołów, stąd jakby w podzięce Maryi dedykowano Jej nowe świątynie” - wyjaśnia były proboszcz maryjnej wspólnoty, ks. kan. Andrzej Domagała, obecny duszpasterz parafii św. Tomasza Ap. w Sosnowcu-Pogoni.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świecki ekonom Archidiecezji Krakowskiej: ta praca to dla mnie wyzwanie

2026-09-30 14:04

[ TEMATY ]

wyzwanie

Lucjan Tabaka

ekonom Archidiecezji Krakowskiej

Archidiecezja Krakowska

Lucjan Tabaka, ekonom Archidiecezji Krakowskiej

Lucjan Tabaka, ekonom Archidiecezji Krakowskiej

Lucjan Tabaka, ekonom Archidiecezji Krakowskiej, uczestniczący w odbywającym się w środę 30. września w Warszawie spotkaniu ekonomów diecezjalnych z sekretariatem KEP, powiedział KAI, że traktuje swoją pracę jako wyzwanie ze względu na ogrom spraw w Archidiecezji, która posiada wiele nieruchomości i musi utrzymać wiele wysokiej klasy zabytków. „To jest dla mnie duże wyzwanie, bo w tym majątku kryje się wielki potencjał i wielkie ryzyko” - powiedział Tabaka, który został mianowany na swoje stanowisko 1 lipca tego roku jako pierwszy w Kościele w Polsce ekonom świecki.

Lucjan Tabaka, urodzony w 1948 r. absolwent AGH, ma bogate doświadczenie w zarządzaniu różnymi podmiotami. W latach 1998-1999 był wojewodą nowosądeckim, a po likwidacji tego województwa doradzał wojewodzie małopolskiemu. Był także w latach 2005-2014 kanclerzem Politechniki Krakowskiej. Od 2015 r. jest prezesem spółki stanowiącej w 100% własność Politechniki, która zajmuje się inwestycjami mieszkaniowymi, a jej dochód wspiera uczelnię.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Targi Pracy „Od pasji do pracy”

2026-10-01 11:56

[ TEMATY ]

Caritas Polska

Targi Pracy

Caritas diecezjalna

Sylwia Grzyb

Targi odbywają się w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze

Targi odbywają się w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze

W siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze trwają Kreatywne Targi Pracy „Od pasji do pracy”, organizowane wspólnie przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej oraz Lubuską Wojewódzką Komendę OHP.

Dzisiejsze spotkanie jest okazją do poznania różnych zawodów, rozmowy z pracodawcami oraz udziału w kreatywnych warsztatach. Chcemy pokazać, że pasja, zainteresowania i rozwijanie własnych umiejętności mogą być ważnym krokiem w drodze do pracy zawodowej. Dla naszej diecezjalnej Caritas szczególnie ważne jest, aby w tym procesie wspierać również migrantów i uchodźców mieszkających legalnie w naszym kraju – wyjaśnia Sylwia Grzyb z diecezjalnej Caritas. - Możliwość poznania lokalnego rynku pracy, zdobywania nowych kompetencji i nawiązywania kontaktów z pracodawcami są ważnym elementem ich integracji i budowania samodzielności - dodaje. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję