Reklama

Dla dobra diecezji

Dwadzieścia osób w szczególny sposób angażujących się w służbę Kościołowi otrzymało 9 września odznaczenia „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej”. Medale wręczył im bp Stefan Regmunt podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kim są zasłużeni dla diecezji? To ludzie troszczący się na co dzień o wspólnotę Kościoła - m.in. jako członkowie rad parafialnych, animatorzy grup i zespołów, organizatorzy pielgrzymek lub pełni poświęcenia katecheci. Pomagający ubogim, chorym i niepełnosprawnym oraz starszym, promujący prasę katolicką, dbający o czystość świątyń oraz wspierający prace remontowe w kościołach. To ludzie cieszący się szacunkiem w swoim środowisku, bezinteresowni i dyspozycyjni, świadkowie modlitwy. - Dzisiaj chcemy dostrzec ludzi świeckich, tych, którzy cichą, pokorną, może przez wielu niezauważaną pracą starają się ożywiać życie Kościoła parafialnego. To są perły, którym chcemy powiedzieć: Dziękujemy wam za waszą postawę, za to wszystko, co robicie, za przykład pięknego życia chrześcijańskiego - wyjaśnił bp Stefan Regmunt.
Medale, które wręczono zasłużonym, mają kształt krzyża, na którym widnieje kompozycja złożona z symbolu maryjnego, białego orła i korony oraz napis „Servire in caritate” („Służyć w miłości”) - słowa będące zawołaniem bp. Regmunta. Kandydatów do odznaczenia przedstawiały parafie, dekanaty i instytucje diecezjalne. Kapituła zweryfikowała kandydatury, a ostateczną decyzję podjął biskup diecezjalny.
- Te wyróżnienia, które przydzielamy, są również udziałem księży proboszczów, bo to oni mówią biskupowi, że te osoby warto wyróżnić. Dzisiaj chciałbym podziękować tym proboszczom i wikariuszom, którzy pomogli z grona tylu kandydatów wybrać właśnie te dwadzieścia osób - mówił bp Regmunt.
Odznaczeni i ich bliscy nie kryli wzruszenia. - Dziękuję za to, że pozwalacie nam, świeckim, działać w Kościele - w imieniu nagrodzonych zwrócił się do obecnych na uroczystości kapłanów Grzegorz Klimek. - Dziękuję, że możemy służyć Bogu, służąc bliźniemu, służąc naszym pięknym świątyniom. Myślę, że dzisiaj każdy z wyróżnionych powiedziałby: Robię to, by mieć życie w Niebie. Po ludzku bardzo radujemy się z tego wyróżnienia - dodał i zapewnił, że odznaczeni nadal będą uczyć innych, jak dawać siebie Kościołowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezapomniane spotkanie z Leonem XIV

2026-02-15 08:00

Vatican Media

Delegacja LSO z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu

Delegacja LSO z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu

Delegacja Liturgicznej Służby Ołtarza z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu wraz z opiekunami i ks. Wojciechem Buźniakiem spędziła kilka dni ferii w Wiecznym Mieście i na Watykanie. Podczas audiencji generalnej z papieżem Leonem XIV, 8-letni Mateusz Siewiera, wymienił piuskę z Ojcem Świętym.

Pielgrzymka do Rzymu miała charakter duchowy i formacyjny - podkreśla ks. Wojciech Buźniak, wskazując, że na ten moment ministranci i lektorzy przygotowywali się cały rok. Organizowali różne akcje m.in. sprzedawali kremówki papieskie Wadowic oraz ręcznie malowane bombki choinkowe z kościołem parafialnym, wyprodukowane w Krośnicach.
CZYTAJ DALEJ

Jak wygląda życie współczesnych ludzi?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 17-37.

Niedziela, 15 lutego. Szósta Niedziela zwykła.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję