Reklama

Posługa kapłańska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Skończył się już miesiąc Matki Bożej tak bogaty duchowo poprzez codzienny liryczny śpiew Litanii Loretańskiej. Duchowość maryjna w szczególny sposób bardzo mocno dostrzegalna jest w kolejnym dekanacie, który z racji minionego już Roku Kapłańskiego odwiedzamy. To właśnie na ziemi trzebiatowskiej króluje już od 5 lat ukoronowany obraz Macierzyństwa NMP w sanktuarium w Trzebiatowie. Pokłoniliśmy się już Pani Trzebiatowskiej przed tygodniem, a teraz wyruszamy do kolejnych parafii, by docenić trud miejscowych duszpasterzy.

Parafia pw. św. Józefa w Cerkwicy

Reklama

Miejscowy kościół poświęcono 19 lutego 1947 r. i do 1951 r. Cerkwica należała do parafii w Trzebiatowie. Od 1951 r. była filią parafii w Karnicach, a dopiero 4 marca 1974 r. zyskała status nowo powstałej parafii. Do tej pory w historii pracy duszpasterskiej swoje zgłoski zapisało tutaj dwóch kapłanów. Pierwszym proboszczem był ks. Zdzisław Kłos, który przepracował tutaj 16 lat, zmarł 17 listopada 1990 r. Scalał parafię w jedną rodzinę poprzez wytrwałą modlitwę i przykład kapłańskiego życia. Jego następcą został pracujący do dzisiaj ks. Kazimierz Olejniczak, który przybył do Cerkwicy 23 grudnia 1990 r. Ksiądz proboszcz pochodzi z Piławy Górnej w diecezji świdnickiej, a święcenia kapłańskie przyjął 7 listopada 1971 r. Ksiądz Kazimierz przez minione 21 lat pogłębił duchowość parafii, mocno akcentując poczucie wspólnotowości oraz odpowiedzialności za młode pokolenie. Jego pasją kapłańską jest praca pedagogiczno-psychologiczna. Na docenienie zasługuje wiele cennych artykułów i prac dotyczących metodyki nauczania oraz pracy z uczniami, które ukazały się na łamach specjalistycznej prasy nie tylko katechetycznej, ale także ogólnopolskiej, stając się podstawą pracy dydaktycznej w wielu szkołach (m.in. „Praca z uczniem zdolnym”, „Dziecko zdolne w domu i szkole”). W opracowaniach tych ks. Olejniczakowi dopomogła katechetka dr Irena Lewicka, która jest także animatorem wielu cennych inicjatyw w pracy z dziećmi i młodzieżą. Ksiądz proboszcz dba o rozszerzanie kultu św. Ottona, będąc na przestrzeni minionych lat pomysłodawcą szeregu wartościowych przedsięwzięć nawiązujących do obecności w Cerkwicy Apostoła Pomorza Zachodniego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Parafia pw. św. Stanisława Kostki w Karnicach

Parafia powstała dopiero 22 czerwca 1985 r., jednak jej właściwa historia toczy się już od 1950 r., kiedy to przez tyle lat opiekowali się Karnicami i pracowali tutaj kolejni administratorzy. Było ich dość sporo, gdyż posługę pełnili tutaj zarówno księża z Trzebiatowa, jak i z Rewala. Wymieńmy tych, którzy posługiwali tutaj do chwili erygowania parafii: ks. Józef Ryś, ks. Egon Prądzyński, ks. Zygmunt Frelka, ks. Zenon Borodo, ks. Zdzisław Kłos, ks. Tadeusz Sosnowski, ks. Edward Cegła. Pierwszym proboszczem był ks. Alojzy Nawrocki (1995-90), w międzyczasie wikariuszem substytutem był ks. Wiesław Dyk w 1989 r. W latach 1990-94 pracował tutaj ks. kan. Jerzy Sosna, później ks. Eugeniusz Jurek do 1999 r. i przez dwa lata ks. Tadeusz Walczyk do śmierci 31 lipca 2001 r. Obecnym proboszczem jest ks. Ryszard Wiencis, kapłan z 21-letnim doświadczeniem, który pochodzi z niedalekiego Trzebiatowa. Zasługą ks. Ryszarda jest niezwykła dbałość o renowację kościoła parafialnego, który jest jedyną świątynią w parafii. Na przestrzeni minionych lat wnętrze kościoła oraz elewacja zewnętrzna nabrały niezwykłego blasku należnego tak zasłużonemu zabytkowi.

Parafia pw. Najświętszego Zbawiciela w Rewalu

Docieramy wreszcie na sam brzeg Morza Bałtyckiego - do Rewala. To znany kurort wypoczynkowy, ale także miejsce duchowego wzmocnienia dla licznych turystów odwiedzających miejscowy piękny kościół parafialny, zbudowany na symbolikę serca przygarniającego każdego człowieka. Świątynia wzniesiona została na miejscu dawnej kapliczki, która powstała z autentycznej szopy rybackiej. Budowę kościoła, który może pomieścić blisko 1,5 tys. wiernych, rozpoczął śp. ks. prał. Tadeusz Sosnowski w styczniu 1976 r., a ukończono ją w 1978 r., samą zaś parafię erygowano 1 czerwca 1951 r. Jej właściwy rozwój duchowy oraz wspólnotowy datuje się od zamieszkania pierwszego nominalnego proboszcza, a więc ks. prał. T. Sosnowskiego, co nastąpiło w 1981 r. Ksiądz proboszcz pracował w Rewalu przez 15 lat, starając się o to, by orędzie Ewangelii dotarło zarówno do serc parafian, jak i ogromnych rzesz osób wypoczywających nad morzem. Każdego roku troszczył się, by w czasie wakacji goście z całej Polski mieli możliwość spotkania z Bogiem także w czasie wakacji. Jest to ważne posłannictwo wszystkich księży pracujących w ośrodkach nadmorskich.
Kolejnym proboszczem był ks. kan. Aleksander Słodkowski, którego odwiedziliśmy już w Reczu. Pracował tutaj w latach 1996-2001. Jego następcą został ks. kan. dr Franciszek Szydłowski, dawny wykładowca seminaryjny, a obecnie dziekan i proboszcz w Lipianach. Szczególnym dziełem 9 lat duszpasterzowania pozostanie wyremontowane wnętrze świątyni, replika Krzyża z Giewontu, którą postawiono w Pustkowie, oraz rzeźba Ojca Świętego Jana Pawła II stojąca przed wejściem do kościoła.
Od roku proboszczem jest ks. Krzysztof Przybyło, który z młodzieńczą werwą podjął trud opieki nad parafią i wczasowiczami. W tym zadaniu pomaga mu także ks. Piotr Filipowski. Dodajmy jeszcze, że na terenie parafii w Trzęsaczu przy odbudowanym kościele z XIX wieku działa ośrodek Centrum Edukacyjnego Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej prowadzony przez ks. Stanisława Krzyżanowskiego. Działalność tego ośrodka opisywaliśmy, prezentując na naszych łamach posługę szkół katolickich i Centrum Edukacyjnego.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz pielgrzym, który zawsze mówił: „Damy radę”

2026-08-23 13:44

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks. Władysława Pietrzyka

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks.
Władysława Pietrzyka

– „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę. W przededniu pierwszej rocznicy jego śmierci w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie modlono się za zmarłego kapłana, wspominając go jako człowieka wielkiego serca, kapłana-sługę i gospodarza, który zawsze był gotów pomóc drugiemu człowiekowi.

W sobotni wieczór, 22 sierpnia, Eucharystii w intencji śp. ks. Władysława Pietrzyka przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz. Homilię wygłosił ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi i wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

„Na tej skale zbuduję mój Kościół”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

commons.wikimedia.org

Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
CZYTAJ DALEJ

Zamość/ Syreny alarmowe zawyły przez pomyłkę podczas ćwiczeń

2026-08-23 10:02

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

pixabay.com

Alarm

Alarm

Zamiast testu cichego, został omyłkowo uruchomiony sygnał dźwiękowy. Był to trzyminutowy, jednostajny dźwięk, tj. odwołujący alarm – poinformował PAP w niedzielę rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, odnosząc się do uruchomienia syreny alarmowej nad ranem w Zamościu.

O sytuacji poinformował zamojski ratusz w niedzielę na portalu społecznościowym. Kilkuminowy sygnał alarmowy było słychać ok. godz. 7.00. „Syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Był to element zaplanowanych ćwiczeń” – podano we wpisie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję