Reklama

Odszedł pasterz nasz

Msza św. pogrzebowa abp. Józefa Życińskiego, sprawowana w lubelskiej archikatedrze pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego abp. Celestino Migliore, zgromadziła tysiące osób, które żegnały swojego Pasterza

Niedziela lubelska 9/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie żegnamy się z Tobą, bo zostajesz z nami w modlitwie i pamięci naszych serc, w słowie tak hojnie sianym, w podjętych dziełach apostolskich, z bliskością grobu, który będzie niepokoił nasze sumienia. Byłeś nam dany na czas dwóch przełomów: tysiąclecia i odejścia Jana Pawła II; uczyłeś, jak ufnie patrzeć w przyszłość. Teraz Twoja śmierć stała się dla nas przełomem.
Bp Mieczysław Cisło

W prezbiterium katedry zgromadzili się kardynałowie, arcybiskupi i biskupi; jedną nawę zajęło kilkuset kapłanów, którzy sprawowaną Eucharystią spłacali dług wdzięczności wobec człowieka, który został nazwany „skarbem Kościoła i świata”. W uroczystościach wzięło udział wiele delegacji z kraju i z zagranicy, reprezentujących różne środowiska, w tym prezydent RP Bronisław Komorowski, wicepremier Waldemar Pawlak, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński i inni. Znaczną grupę uczestników żałobnej Liturgii stanowili przedstawiciele świata akademickiego z Lublina, Krakowa, Warszawy, Łodzi i Lwowa. Władze lubelskie reprezentowali wojewoda Genowefa Tokarska, prezydent Krzysztof Żuk i marszałek Krzysztof Hetman. Wśród obecnych nie zabrakło mieszkańców z rodzinnej miejscowości ks. Arcybiskupa oraz kapłanów i kleryków z archidiecezji częstochowskiej. Zgodnie z wolą administratora diecezji, w czasie ceremonii nie składano wieńców, a zgromadzone ofiary przeznaczono na stypendia dla ubogiej młodzieży.
Jeszcze przed rozpoczęciem Mszy św. odbyła się ceremonia pośmiertnego odznaczenia abp. Życińskiego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Order „za wybitne zasługi w działalności duszpasterskiej, osiągnięcia w pracy naukowej i dydaktycznej oraz za chrześcijańskie świadectwo humanizmu i tolerancji” został przekazany na ręce administratora bp. Mieczysława Cisło. W słowie pożegnalnym prezydent Komorowski podkreślił, że „Zmarły był wybitną postacią Kościoła i bardzo ważnym uczestnikiem polskiego życia publicznego”. - Jako myśliciel był pięknym dowodem na to, że rozum i wiara mogą działać wspólnie, a nie przeciwko sobie. Był człowiekiem dialogu i intelektualnej odwagi, był wierny tradycji, ale równocześnie bez lęku patrzył w przyszłość Polski i Kościoła. Polska żegna dziś jednego z wielkich swoich synów - podkreślał.
W słowie wstępnym bp M. Cisło przypomniał, jak zaledwie kilka dni temu cały świat obiegła smuta wiadomość o nagłej śmierci ks. Arcybiskupa, okrywając żałobą wiele serc. - Odszedł dobry, mądry, odważny, niezwykły człowiek, kapłan, uczony, poeta, humanista, homo viator w służbie prawdy, Apostoł Jezusa Chrystusa, ale i prorok widzący dalej i głębiej, płacący niekiedy cenę samotności i niezrozumienia. Odszedł dobry Pasterz, dający życie nie w przelaniu krwi, lecz w ofiarnym spalaniu się w codziennym trudzie; który umiłował lud, umiłował konkretnego człowieka, z jego wielkością i nędzą, dostrzegając w każdym godność dziecka Bożego - podkreślał. Przywołując postać Metropolity, bp Cisło stwierdził: - Był duchowo dojrzały do odejścia i przygotowany nie tylko przez problemy zdrowotne. Był dojrzały przez dzieło swojego życia, ale przede wszystkim przez głęboką wiarę, wprost dziecięcą, która tęskni za niebem.
Podczas liturgii został również odczytany telegram, wystosowany po śmierci abp. Józefa Życińskiego przez Benedykta XVI. „W młodym wieku odszedł do Pana wybitny Pasterz, który z miłością troszczył się o powierzonych jego pieczy wiernych, a równocześnie z oddaniem angażował się w życie Kościoła powszechnego” - napisał Ojciec Święty.
W okolicznościowej homilii kard. Kazimierz Nycz wspominał abp. Życińskiego - niezwykłego człowieka, którego poznał przed ponad 40 laty. - Ludzie wielcy, którzy wyprzedzają swoją epokę, widzą dalej i głębiej, są wielkim skarbem Kościoła i świata. Taki był Arcybiskup Józef - człowiek wierny i otwarty, wierny Bogu i Kościołowi, a otwarty na współczesny świat i jego problemy, otwarty na ludzi, na świeckich w Kościele, otwarty na świat mediów - mówił. Przyrównując zmarłego do dobrego pasterza, który oddaje się bez reszty swojemu posłannictwu, kard. Nycz zauważył, że słowo „pasterz” jest tym, które najpełniej oddaje charakter jego boleśnie krótkiego, ale bogatego życia. Kaznodzieja zwrócił też uwagę na niezwykłą symbolikę ostatniej drogi abp. Życińskiego, która wiodła z Rzymu przez Tarnów i Chełm po Lublin. - Wierzymy, że Bóg w swojej opatrzności kieruje życiem każdego z nas. A zatem, tę śmierć, przez tę ostatnią drogę z Rzymu do Lublina, przez te rzesze modlących się w różnych miejscach ludzi, chce nam coś powiedzieć; może coś, czego nie zdołaliśmy odkryć i ocenić, także docenić za życia Arcybiskupa Józefa na ziemi - mówił. - Wdzięczność i modlitwa przy jego trumnie wielu środowisk, dla których był biskupem, mistrzem i przewodnikiem drogi, to jest wielki symbol ostatnich dni.
Przed złożeniem trumny z ciałem Pasterza do prostego, marmurowego sarkofagu, umieszczonego w archikatedralnych kryptach, wybrzmiały słowa pożegnań. Jako pierwszy głos zabrał kard. Zenon Grocholewski, przewodniczący Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, który dziękował abp. Życińskiemu za wieloletnią i owocną pracę w Kongregacji. Z kolei abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podkreślał, że Arcybiskup dał się poznać jako ten, który z radością służył wszystkim, a jego śmierć „odkryła na nowo jego wielkość”. Abp Michalik, na ręce brata Zmarłego - ks. Wojciecha Życińskiego SDB, dziękował rodzinie, w której „wyrósł tak wielki człowiek”. W kolejnych wystąpieniach głos zabrali m.in. prawosławny ordynariusz lubelsko-chełmski Abel, rektor KUL ks. prof. Stanisław Wilk, siostry zakonne, młodzież, niepełnosprawni, przedstawiciel lubelskiego laikatu, wojewoda G. Tokarska oraz prof. Władysław Bartoszewski, który odczytał list Prezesa Rady Ministrów. W imieniu prezbiterów Kościoła lubelskiego Pasterza pożegnał ks. prał. Adam Lewandowski, proboszcz archikatedry. - Bogu i Matce Bożej Płaczącej z lubelskiej katedry dziękujemy dziś za wszelkie dobro, które nam okazał przez twoją posługę; za słowa zachęty, by nie bać się świata, za uścisk dłoni, za słowa prawdy i ojcowskie przygarnięcie tych, którzy pobłądzili… W sercu zostawiłeś niepowtarzalny ślad - mówił.
Zwieńczeniem ceremonii pogrzebowej było złożenie trumny do grobu. Po ostatniej modlitwie, której przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, ciało Metropolity zostało przeniesione do krypt. Za trumną w ostatniej ziemskiej wędrówce Pasterza podążali biskupi lubelscy: abp Bolesław Pylak, bp Mieczysław Cisło, bp Ryszard Karpiński, bp Józef Wróbel i bp Artur Miziński oraz kardynałowie i arcybiskupi, a także brat Zmarłego, osobisty sekretarz ks. Tomasz Adamczyk i siostry ze Zgromadzenia Kanoniczek Ducha Świętego. W sarkofagu, obok trumny, został umieszczony dokument zwany „rogito” - O śmierci i pogrzebie śp. abp. Józefa Życińskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: rodzina nie jest rodzajem umowy czy powiązań prawnych, jak tego chcą "związki partnerskie"

2026-10-04 22:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BPJG

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

- Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądów, to nie jest nawet tylko prawo religijne, ale to jest podstawowe prawo człowieka - przypomniał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Delegat KEP ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca przewodniczył Mszy św. z udziałem Częstochowian i pielgrzymów, głównie z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Uroczystość poprzedziły rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Przypomniał, że „fundamentalnym zadaniem jest przyjęcie z wiarą prawdy o nieskończonej godności każdego człowieka”. Podkreślił, że to zadanie wynika z faktu, że człowiek został stworzony z miłości Boga. – Od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy – mówił kaznodzieja. Wskazał, że drugim zadaniem jest prawo do życia, a jest ono nie jest tylko kwestią światopoglądów, nie jest nawet tylko prawem religijnym, ale jest podstawowym prawem człowieka. Trzecim zadaniem, które wskazał metropolita częstochowski jest przywrócenie rodzinie jej prawdziwego wspólnotowego charakteru i godności. Przekonywał, że „rodzina nie jest rodzajem kontraktu, umowy czy instytucjonalnych powiązań prawnych, jak tego chcą związki partnerskie. Jest wspólnotą osobową życia i miłości”. Przypomniał, że Chrystus związek małżeński mężczyzny i kobiety wzmocnił i podniósł do miary sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję