Reklama

Sokołów Podlaski

Święto policji

Niedziela podlaska 34/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obchody święta policji rozpoczęły się Mszą św. w kościele pw. św. Jana Bosko, którą celebrował ordynariusz drohiczyński bp Antoni Dydycz w asyście ks. Adama Bogdanowicza i ks. Andrzeja Oleszczuka, kapelanów policji. Ksiądz Biskup dokonał również poświęcenia nowego sztandaru sokołowskiej policji, przypominając iż „sztandar ma przede wszystkim przypominać wartości. Sztandar jest symbolem honoru tych, którzy podejmują tak bardzo ważne zadanie, aby stać na straży bezpieczeństwa ludzkiego, na straży bezpieczeństwa całego narodu. Dzisiaj święcę ten sztandar, odwołując się do św. Michała Archanioła jako patrona policji”.
Po Eucharystii policjanci udali się w uroczystym pochodzie pod Sokołowski Ośrodek Kultury, gdzie rozpoczęła się część oficjalna obchodów. Poprowadził ją gość specjalny Grzegorz Jach - pełnomocnik Komendanta Głównego Policji ds. Promocji Bezpieczeństwa Publicznego, policjant, reżyser, aktor, scenarzysta, twórca Programu Profilaktyka a Teatr, Teatru Środowiska Policyjnego „Scena 07” oraz szef akcji Przystanek PaT. Swoje przemówienie rozpoczął on od przedstawienia krótkiego rysu historycznego początków istnienia sokołowskiej policji. 24 lipca 1919 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ustawę o policji państwowej. W kraju, który zaledwie 8 miesięcy wcześniej odzyskał niepodległość po ponad 100-letnim okresie niewoli, została powołana formacja, będąca organem wykonawczym władz państwowych i samorządowych, której głównym zadaniem była ochrona bezpieczeństwa, spokoju i porządku publicznego. 6 kwietnia 1990 r. na mocy ustawy Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej funkcjonująca w powojennej Polsce milicja obywatelska została rozwiązana, a na jej miejsce powołano policję. W swych zasadach funkcjonowania policja w szerokim zakresie nawiązuje do tradycji międzywojennej policji państwowej. Wyraża się to zarówno w powrocie do nazwy, nazewnictwa stopni, jak i w filozofii działania zakładającej przede wszystkim ścisłą współpracę ze społeczeństwem, a także wprowadzającej apolityczność zarówno formacji, jak i poszczególnych funkcjonariuszy. Od tego czasu w Sokołowie Podlaskim początkowo działała Komenda Rejonowa Policji, która po wprowadzeniu kolejnej reformy administracyjnej kraju została przemianowana na Komendę Powiatową Policji. Obecnie komendantem Powiatowym Policji jest insp. Wiesław Rogulski, a jego zastępcą podinsp. Wiesław Nasiłowski.
Komendant Wiesław Rogulski podziękował rodzinom policjantów za dzielnie wspieranie ich pracy oraz nie krył wzruszenia, mówiąc: „Otrzymanie sztandaru jest dla nas wielkim zaszczytem i uhonorowaniem naszej dotychczasowej służby. Od wielu lat Komenda Powiatowa Policji w Sokołowie Podlaskim osiąga dobre wyniki w zwalczaniu przestępczości. Systematycznie poprawia się wykrywalność przestępstw, maleje ich dynamika. Te czynniki wraz z rosnącym zaangażowaniem policjantów w zwalczanie patologii społecznych skutkują wzrostem poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. Zauważalne są bardzo intensywne działania w zakresie profilaktyki i prewencji kryminalnej, które zaowocowały uhonorowaniem zaszczytnym tytułem Miasto Lider PaT. 18 lutego 2009 r. na sesji Rady Miejskiej została podjęta decyzja o ufundowaniu sztandaru dla Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim. Uważamy, że tą decyzją została doceniona rzetelna, pełna poświęceń służba policjantów w Sokołowie Podlaskim. Święto policji to również czas nagród i awansów, to czas podziękowań, to hołd dla wszystkich oddanych służbie policjantów, wyraz uznania i głębokiego szacunku dla wspierających nas pracowników policji, związkowców, dla emerytów i rencistów, to wreszcie okazja do podziękowania rodzinom policyjnym z cierpliwością znoszącym niedogodności naszej służby. W dniu święta policji nie możemy zapomnieć o tych, którzy pełniąc służbę, złożyli ofiarę z własnego życia. W cieniu tragedii smoleńskiej przypominamy również o bolesnej rocznicy dla naszej służby. 70 lat temu w Twerze wymordowano oficerów i funkcjonariuszy polskiej policji państwowej”.
Podczas piątkowego święta przyznano odznaczenia i awanse zawodowe 38 policjantom. Obchody święta policji zakończyła uroczysta defilada ulicami miasta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paliwowi zakładnicy rządu

2026-10-06 07:53

[ TEMATY ]

komentarz

paliwo

grzegorzgorski.pl

Prof. Grzegorz Górski

Prof. Grzegorz Górski

Rozgrywka, jaką rząd D. Tuska podjął wokół cen paliw w ostatnich tygodniach, jest doskonałą ilustracją metody działania i sposobu komunikowania się tej ekipy. I patrząc całościowo na to co się działo w tym okresie, widać wyraźnie, że dla koalicji rządzącej nie ma żadnych granic w manipulowaniu, mimo wielowymiarowych szkód jakie działania te wyrządzają Polsce i Polakom.

Podziel się cytatem Sytuacja na rynku paliw była zatem okazją nie tyle nawet do poprawienia swoich notowań – bo to niemożliwe – ale osłabienia pozycji prezydenta. I tylko o to w tym spektaklu chodziło.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję