Reklama

Niedziela Małopolska

Odwiedź Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II online

Pomimo pandemii Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II zachęca do poznawania swoich zbiorów. Instytucja uruchomiła specjalną podstronę internetową, na której online prezentuje wyjątkowe eksponaty, archiwalne fotografie czy filmy ze swojej kolekcji.

Julia A. Lewandowska

– W czasie epidemii koronawirusa muzeum pozostaje zamknięte. Dlatego też, chcąc pozostać blisko gości, chcieliśmy nasze działania przenieść do sieci, prezentując najciekawsze obiekty Domu Rodzinnego Karola Wojtyły, jak i te zbiory, nad którymi jeszcze pracujemy – mówi Magdalena Klaja z Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach.

Z tego powodu na stronie internetowej muzeum www.domjp2.pl powstała specjalna podstrona „Muzeum online”. Składa się z czterech działów, a jeden z nich nazwany jest „Wyjątkowe eksponaty” i zawiera opisy ciekawszych elementów wadowickiego zbioru.

– Nasze eksponaty mają bardzo ciekawą historię i naprawdę są w stanie poruszyć i uczynić bliższą postać papieża Polaka, co jest na pewno bardzo ważne w kontekście zbliżającej się 100. rocznicy jego urodzin. Na chwilę obecną zwiedzający online zobaczą na przykład pamiątkę Pierwszej Komunii Świętej Karola Wojtyły, akt potwierdzający wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową czy Drzwi Święte – opisuje Klaja.

Reklama

Pozostałe działy muzealnych zbiorów online to „Wideoteka”, prezentujący m.in. spotkania z cyklu „Takim Go pamiętamy. Wspomnienia o Janie Pawle II” czy film „Papież z naszej klasy”, „Fotografie archiwalne Wojtyłów” oraz zaproszenie do projektu Niepodległej „Kronika życzliwości”, która ma być zapiskami z codziennej solidarności.

„Skala reakcji na koronawirusa sprawia, że mamy do czynienia z wydarzeniem historycznym. Będzie się o nim mówić latami. Sprawmy, żeby mówiono nie tylko o wybuchu epidemii, która zatrzymała świat, ale też wybuchu międzyludzkiej solidarności, która pokazała, że kryzys może mieć też swoje pozytywne oblicze. Pokażmy ilu jest ludzi dobrej woli, ile jest w nas solidarności i dobroci. Pokażmy, że łączą nas fundamentalne wartości, którymi dzielimy się z innymi” – podkreślono na stronie internetowej muzeum. Zachęcono, by podejmowane inicjatywy upowszechniać zdjęciami i postami na Facebooku z hasztagiem #wszystkobędziedobrze i #zostańwdomu.

Także na facebookowym profilu muzeum można oglądać codziennie nowe eksponaty. W sobotę znalazł się tam post prezentujący pozłacany medalion należący do Emilii Wojtyły. „Ozdobiony motywem koniczyny, która jest małym jubilerskim dziełem sztuki. Złoto medalionu łączy się ze szmaragdową zielenią koniczyny, błyszczącą niemal jak szkiełka witrażu. Zagadką pozostaje dla nas pytanie, skąd pochodzi ten medalion. Może był prezentem od Karola Wojtyły seniora? A może rodzinną pamiątką, przekazywaną kobietom w rodzinie Kaczorowskich?” – napisano przy zdjęciu.

Reklama

Dla zainteresowanych dostępna jest także aplikacja VR „Śladami świętego”, która umożliwia wirtualne wędrowanie po muzealnym budynku. Muzeum można po części także zwiedzić jako element wirtualnego szlaku www.tusiezaczelo.pl.

Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II zostało otwarte w 2014 r. Znajduje się w kamienicy przy ul. Kościelnej 7 w Wadowicach, gdzie 18 maja 1920 r. urodził się Karol Wojtyła. Multimedialna wystawa muzeum w wyjątkowy sposób ukazuje osobę papieża Polaka, jego naukę i przesłanie.

2020-03-31 19:40

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski zachęca do licznego udziału w procesjach Bożego Ciała

2020-06-01 17:15

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Boże Ciało

Artur Stelmasiak/Niedziela

Zachęcam duszpasterzy, aby jak co roku organizowali procesje Bożego Ciała do czterech ołtarzy. Wiernych natomiast gorąco zachęcam do włączenia się w przygotowania do procesji oraz do licznego w nich udziału – napisał abp Marek Jędraszewski we „Wskazaniach w sprawie procesji Bożego Ciała” dla archidiecezji krakowskiej.

Powołując się na rozporządzenie Rady Ministrów z 29 maja br. metropolita krakowski przypomniał, że zgromadzenia religijne mogą się odbywać niezależnie od liczby ich uczestników, co stwarza możliwość zorganizowania tradycyjnych procesji eucharystycznych w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

- Zachęcam duszpasterzy, aby jak co roku organizowali procesje Bożego Ciała do czterech ołtarzy. Wiernych natomiast gorąco zachęcam do włączenia się w przygotowania do procesji oraz do licznego w nich udziału – napisał abp Marek Jędraszewski w opublikowanych dziś „Wskazaniach w sprawie procesji Bożego Ciała”.

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że konieczne będzie zachowanie wymaganych środków bezpieczeństwa, to znaczy utrzymywanie odpowiednich odległości między uczestnikami procesji (minimum 2 metry) lub zasłanianie ust i nosa.

Centralna procesja Bożego Ciała w Krakowie rozpocznie się Mszą świętą 11 czerwca o godz. 9.00 na Wawelu. Następnie traktem królewskim uda się na Rynek zatrzymując się przy czterech ołtarzach usytuowanych kolejno przy kościołach św. Idziego, śś. Piotr i Pawła, św. Wojciecha i zakończy się przed bazyliką Mariacką.

- Niech doświadczenie obecności Boga w sakramencie Eucharystii będzie dla nas wszystkich źródłem radości, pokoju i miłości, które jako wspólnota Kościoła możemy ofiarować światu – podkreśla abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

USA: Tysiące ludzi demonstrują w Nowym Jorku nie bacząc na godzinę policyjną

2020-06-05 08:50

[ TEMATY ]

USA

PAP/EPA/JUSTIN LANE

Łamiąc zarządzenie o godzinie policyjnej, obowiązującej od 20 do 5 rano, w czwartek wieczorem tysiące nowojorczyków znowu wyległy na ulice miasta. Aresztowania osób niestosujących się do obowiązującego prawa miały miejsce w na Manhattanie, Brooklynie i Bronksie.

Najwyższy rangą mundurowy funkcjonariusz nowojorskiej policji (NYPD) Terence Monahan zapowiedział wcześniej zdecydowane egzekwowanie przepisów. Nie zapobiegło to pokojowym manifestacjom już po godz. 20 wieczorem.

Na 6 Alei Manhattanu w ósmym dniu demonstracji policja zatrzymywała ludzi skandujących: „Jak przeliterować rasizm?", "NYPD" i "Ręce do góry, nie strzelaj”.

Rozproszono grupę protestujących w pobliżu rezydencji burmistrza Gracie Mansion. Zam

ierzała się udać do południowej części miasta. Niektórzy z demonstrantów zostali aresztowani.

Reporter „New York Timesa” opisywał scenę, kiedy mężczyźnie przypartemu do ziemi policjant hełmem uciskał szyję. Policjant zabrał hełm dopiero po wielokrotnych prośbach demonstranta. Poradził mu, żeby się zrelaksował i przeklinając nakazał, żeby przestał się ruszać.

W Mott Haven w Bronksie funkcjonariusze zatrzymali setki ludzi. Niektórzy z nich próbowali odejść, ale otoczeni nie byli w stanie tego zrobić, dopóki policjanci stopniowo nie rozwarli szeregów. Kilkadziesiąt osób zostało aresztowanych.

Podobnie było na Alei Atlantic na Brooklynie. Kiedy małe grupy z wolna mogły wreszcie wydostać się z okrążenia, protest został rozproszony.

Aby ominąć blokady niektóre grupy uczestników manifestacji zmieniały planowane trasy przemarszu. Np. nie dopuszczeni na Times Square zgromadzili się w pobliżu na Broadwayu. Klękali dla upamiętnienia zabitego przez policjanta w Minneapolis czarnoskórego George'a Floyda.

Jeden z protestujących, student Ronnie Ahmed, wyjaśniał dziennikowi „Daily News”, że demonstracje mają na celu walkę z rasizmem. Jego zdaniem godzina policyjna ma jedynie zapobiec protestom.

„Tak, rabusie skorzystali. Ale walczymy o coś ważniejszego, o życie Afroamerykanów” – przekonywał.

Duży tłum demonstrantów przybył na Manhattan po popołudniowym wiecu w Cadman Plaza na Brooklynie z udziałem, zależnie od źródeł, od 5 do ponad 10 tys. ludzi, chcących w ten sposób upamiętnić Floyda. Godzinami maszerowali przez Foley Square do SoHo, Greenwich Village i Columbus Circle. Informowali mieszkańców o swoich celach.

„Jesteśmy oddani pokojowym protestom w dążeniu do zmian legislacyjnych. Nie jesteśmy uczestnikami zamieszek. Nie jesteśmy grabieżcami, (…) a naszym celem nie jest okazywanie gniewu i dostrajanie się do przypisywanych nam stereotypów, ale pokazanie, że nie jesteśmy zwierzętami, jesteśmy ludźmi. Wszystko, czego chcemy, to zmiany - aby nasi ludzie przestali umierać” ¬– wyjaśniała w telewizji CBS Livia Rose Johnson.

Tymczasem sędzia Sądu Najwyższego Nowego Jorku James Burke odrzucił w czwartek wniosek o uwolnienie setek osób aresztowanych podczas protestów. Niektórzy protestujący byli przetrzymywani z naruszeniem wymogu oskarżenia w ciągu 24 godzin od aresztowania lub zwolnienia z aresztu.

Jak zauważyły media nowojorskie, wygląda na to, że godzina policyjna mogła ograniczyć grabieże; nie powstrzymała jednak demonstrantów, którzy zapowiadają, że będą kontynuować manifestacje, dopóki nie nastąpią namacalne zmiany.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję