Diecezjalne dożynki, przeżywane w odpustową uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia w Rokitnie, zgromadziły w tym roku prawie 7 tys. pielgrzymów. Liturgii przewodniczył bp Adam Dyczkowski, a kazanie wygłosił bp Andrzej Siemieniewski z Wrocławia.
Tego dnia Rokitno tętniło życiem. Czuć było atmosferę prawdziwego odpustu, a zebrani ludzie mieli wypisane na twarzach, że cieszą się, mogąc tego dnia być właśnie tutaj. Oczywiście, były też stragany, ale one były nieco dalej, nie zakłócały tego, co działo się w sercu odpustu i w sercach pielgrzymów. A większość z nich to byli rolnicy, którzy nieczęsto mają okazję przybyć do stóp Pani Cierpliwie Słuchającej. To był w Rokitnie ich dzień. - Jak co roku pięknie splecione wieńce z tegorocznych zbóż zwracają naszą szczególną uwagę na braci rolników - mówił na rozpoczęcie Mszy św. bp Dyczkowski. - To im chcemy dziś wyrazić wdzięczność za ich trud zapewniający wyżywienie naszemu narodowi.
Najbardziej rzucającym się w oczy wyrazem świętowania tego dnia były chleby wypieczone z tegorocznego ziarna i dożynkowe wieńce. Było ich wiele i były naprawdę piękne. - Dziś jest święto dziękczynienia za plony, dlatego przyjechaliśmy do Matki Bożej, jak co roku - mówi Zdzisław Janas, reprezentant Lubuskiej Izby Rolniczej, trzymając w rękach pięknego łabędzia zrobionego z tegorocznych zbóż.
W kazaniu bp Siemieniewski, notabene uczeń bp. Dyczkowskiego z czasów seminaryjnych, zwrócił uwagę, że przyniesione chleby i wieńce są znakiem tego, iż mieszkający tu i modlący się ludzie umieją dostrzegać Boże błogosławieństwo i Bożą pomoc, które towarzyszą wysiłkowi ich rąk i żyzności tej ziemi.
Główną ideą kaznodziei było jednak ukazanie działania Słowa Bożego, a szczególnie skutków jego słuchania w życiu Maryi, świętych i w naszym życiu. - Chrześcijaństwo to dobra nowina o skutkach słuchania Pana Boga, słuchania Słowa Bożego - mówił bp Siemieniewski - zaś najlepszym świadkiem tych skutków jest Najświętsza Maryja Panna Cierpliwie Słuchająca czczona tutaj, w sanktuarium w Rokitnie, Ta, która wskazuje drogę tym, którzy dziś dziękują za plony, dziękują za pobłogosławiony owoc swojej pracy.
W uroczystościach, oprócz księży biskupów i duchowieństwa, wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych na czele z marszałkiem województwa lubuskiego Krzysztofem Szymańskim. Oprawę muzyczną zapewnili Andrzej Bator z towarzystwem śpiewaczym „O sole mio”, chór z Międzyrzecza i Młodzieżowa Orkiestra Dęta ze Wschowy. Całość dożynek została przygotowana przez Diecezjalne Duszpasterstwo Rolników na czele z ks. kan. Tadeuszem Dobruckim.
Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
29 września w Kościele katolickim przypada święto trzech archaniołów – Michała, Gabriela i Rafała. Ich imiona pojawiają się na kartach Biblii. Niebiańscy wysłannicy towarzyszą ludziom w konkretnych wydarzeniach, a każdy z nich ma szczególną misję i zadanie do wykonania. Każdy z nich objawił się w konkretnym czasie. Św. Michał ukazywał się aż cztery razy, doprowadzając do ustanowienia swojej własnej bazyliki w podziemnej grocie na Górze Gargano we Włoszech.
Aniołowie są istotami duchowymi, nadrzędnymi wobec ludzi. Posiadają rozum oraz wolę. Św. Grzegorz Wielki tłumaczył, że słowo anioł nie oznacza natury, ale zadanie. „Duchy, które zapowiadają wydarzenia najbardziej doniosłe nazywają się archaniołami. Niektórzy z nich mają imiona własne, wskazujące na określone ich zadania czy posługę” – wyjaśniał papież i doktor Kościoła. Aniołowie i archaniołowie pośredniczą między Bogiem i ludźmi, a ich interwencje świadczą o tym, że są zawsze gotowi, aby nam pomóc. 29 września, w rocznicę konsekracji starożytnej bazyliki św. Michała w Rzymie Kościół katolicki wspomina trzech archaniołów, którym Bóg wyznaczył szczególne misje w historii zbawienia. Przypominamy kilka ciekawych informacji na ich temat.
W obliczu kryzysu powołań i problemów ekonomicznych nie ulegajcie „pokusie ducha przetrwania”. Niech wasze klasztory będą „oazami prawdziwego i głębokiego pokoju”, w których można słuchać Boga. Przyszłość życia kontemplacyjnego należy budować nie wokół utrzymania struktur, lecz rozeznawania tego, czego domaga się Duch Święty - wskazał Ojciec Święty dominikańskim mniszkom kontemplacyjnym.
Podczas audiencji dla Międzynarodowej Komisji dominikańskich mniszek kontemplacyjnych papież wskazał na „fundamentalną wartość życia klasztornego: milczenie”. Jest ono potrzebne nie tylko do zachowania obserwancji i zapewnienia spokoju we wspólnocie, ale także do „spojrzenia w głąb siebie” oraz zwracania uwagi na siostry ze wspólnoty i osoby spoza niej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.