Reklama

Kościół

Papież w Bari: bądźmy gościnni, nie obawiajmy się brata w potrzebie

Morze Śródziemne jest strategicznym regionem, którego równowaga odbija się także na innych częściach świata. Stąd, jako chrześcijanie, musimy być niestrudzonymi budowniczymi pokoju. Papież Franciszek mówił o tym w Bari na zakończenie spotkania „Morze Śródziemne, granicą pokoju”, w którym uczestniczyli biskupi z 20 krajów.

[ TEMATY ]

uchodźcy

synod

biskupi

migranci

papież Franciszek

Bari

Morze Śródziemne

źródło: vaticannews.va

Ojciec Święty podkreślił, że „retoryka starcia cywilizacji służy jedynie usprawiedliwieniu przemocy i podsycaniu nienawiści”. Wezwał też do otwartości na migrantów i ich pełnej godności integracji. Nie da się tego zrobić wznosząc mury czy rozbudzając strach.

Papieskie przemówienie stanowiło swoiste podsumowanie pięciodniowych obrad, w centrum których stała kwestia pokoju, migracji oraz przyszłości Kościoła i społeczeństw w regionie śródziemnomorskim. Franciszek wskazał, że w Bari został zainicjowany proces słuchania i wzajemnej konfrontacji, który może przyczynić się do budowania pokoju w tym kluczowym regionie świata. Przypomniał, że nad Morzem Śródziemnym ukształtowała się nasza cywilizacja, jako wynik spotkania różnych narodów, co stanowi zobowiązanie dla dzisiejszych społeczeństw do budowania większej bliskości. Papież wskazał, że znaczenie tego regionu z biegiem wieków nie zmalało, ale wprost przeciwnie w czasach globalizacji nabrało jeszcze większego znaczenia. „Region śródziemnomorski to skrzyżowanie ważnych interesów i wydarzeń z punktu widzenia społecznego, politycznego, religijnego i gospodarczego. Morze Śródziemne pozostaje obszarem strategicznym, którego równowaga wywiera swój wpływ także na inne części świata” – wskazał.

Franciszek podkreślił, że przekazywanie wiary musi wykorzystywać dziedzictwo, które przechowuje region Morza Śródziemnego. „Głoszenie Ewangelii nie może być oddzielone od zaangażowania na rzecz dobra wspólnego” – mówił Franciszek zachęcając do bycia niestrudzonymi budowniczymi pokoju

Reklama

„Dziś obszar śródziemnomorski jest zagrożony wieloma ogniskami niestabilności i wojen, zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w różnych państwach Afryki Północnej, a także między różnymi grupami etnicznymi, jak również religijnymi i wyznaniowymi. Nie możemy zapominać o wciąż nierozwiązanym konflikcie między Izraelczykami a Palestyńczykami, który grozi niesprawiedliwymi rozwiązaniami, a zatem zapowiadającymi nowe kryzysy – mówił Papież. – Wojna, która przeznacza zasoby na zakup broni zamiast na wsparcie dla rodzin, zdrowie i edukację, jest „nonsensem”, zgodnie z powiedzeniem św. Jana XXIII. To prawdziwe szaleństwo, ponieważ szaleństwem jest niszczenie domów, mostów, fabryk, szpitali, zabijanie ludzi i niszczenie zasobów, zamiast budować relacje międzyludzkie i gospodarcze. To obłęd, z którym nie możemy się pogodzić: wojny nigdy nie można uważać za coś normalnego, ani zaakceptować jako nieuniknionego sposobu uregulowania rozbieżności i sprzecznych interesów. Ostatecznym celem każdego społeczeństwa pozostaje pokój, do tego stopnia, że «nie ma żadnej alternatywy dla pokoju».“

Franciszek wskazał, że niezbędnym warunkiem budowania pokoju, który Kościół i wszelkie instytucje cywilne muszą zawsze uważać za priorytet, jest sprawiedliwość.

„Jest ona deptana tam, gdzie nie są brane pod uwagę potrzeby ludzi i gdzie niesprawiedliwe interesy gospodarcze przeważają nad prawami jednostek i wspólnoty. Sprawiedliwość jest również utrudniona przez kulturę odrzucenia, która traktuje ludzi tak, jakby byli rzeczami, a także generuje i powiększa nierówności, tak że nad brzegami tego samego morza żyją społeczeństwa obfitości oraz inne, w których wielu walczy o przetrwanie – mówił Ojciec Święty. – Do przezwyciężenia tej kultury zdecydowanie przyczyniają się niezliczone dzieła miłosierdzia, edukacyjne i formacyjne prowadzone przez wspólnoty chrześcijańskie. Za każdym razem, gdy diecezje, parafie, stowarzyszenia, wolontariusze czy poszczególne osoby starają się wspierać tych, którzy są opuszczeni lub potrzebują pomocy, Ewangelia zyskuje nową siłę przyciągania.“

Reklama

Papież wskazał, że w dążeniu do dobra wspólnego - które jest innym imieniem pokoju - należy przyjąć kryterium wskazane przez La Pirę: kierujcie się „oczekiwaniami ludzi ubogich”.

Pytał: „na co zda się społeczeństwo osiągające coraz to nowe rezultaty technologiczne, ale stające się mniej solidarne wobec potrzebujących?”. I odpowiadał: „Wraz z głoszeniem Ewangelii przekazujemy logikę, dla której nie ma ostatnich, i dążymy do tego, aby Kościół, poprzez coraz bardziej aktywne zaangażowanie, był znakiem uprzywilejowanej troski wobec maluczkich i ubogich”.

Ojciec Święty wskazał, że wśród tych, którym w regionie Morza Śródziemnego jest najtrudniej są osoby uciekające przed wojnami lub opuszczające swą ojczyznę w poszukiwaniu życia godnego człowieka.

Ich liczba powiększyła się ze względu na narastanie konfliktów i dramatyczne zmiany klimatyczne. Jednocześnie upowszechniło się wobec ich losu poczucie obojętności, a nawet odrzucenia. Przywołuje to postawę piętnowaną w wielu przypowieściach ewangelicznych, o tych, którzy zamykają się w swoim bogactwie i niezależności, nie zauważając tych, którzy czy to słowami czy też po prostu swoim stanem ubóstwa wołają o pomoc. „Coraz powszechniejsze staje się poczucie strachu, który prowadzi do wzmocnienia obrony przed tym, co instrumentalnie przedstawia się jako inwazję” – przestrzegał Papież.

Przeczytaj także: Papież do biskupów: niech rejon śródziemnomorski będzie obszarem pokoju i braterstwa

„Retoryka starcia cywilizacji służy jedynie usprawiedliwieniu przemocy i podsycaniu nienawiści. Niedomagania lub słabość polityki są źródłem radykalizmów i terroryzmu. Wspólnota międzynarodowa poprzestała na interwencjach militarnych, podczas gdy powinna budować instytucje gwarantujące równe szanse i miejsca, w których obywatele mogliby przejąć odpowiedzialność za dobro wspólne – mówił Papież. I zachęcał: - Bracia, podnieśmy głos, aby prosić rządy o ochronę mniejszości i wolności religijnej. Prześladowania, których ofiarami są przede wszystkim, ale nie tylko, wspólnoty chrześcijańskie są raną, która rozdziera nasze serce i nie może pozostawiać nas obojętnymi.“

Papież podkreślił, że nie można pogodzić się z tym, że ci, którzy szukają nadziei drogą morską, umierają bez otrzymania pomocy lub, że ci, którzy przybywają z daleka, stają się ofiarami wykorzystywania seksualnego, są niedostatecznie wynagradzani lub wykorzystywani przez mafię.

„Gościnność i godna integracja to etapy niełatwego procesu; nie do pomyślenia jest jednak, by można mu było stawić czoło poprzez wznoszenie murów” – zauważył Franciszek. Podkreślił, że konieczne jest wypracowanie teologii gościnności i dialogu, która zreinterpretowałaby i zaproponowała na nowo nauczanie biblijne. Wskazał, że zbyt często miały miejsce konflikty oparte na wypaczonym przekonaniu, że przeciwstawiając się tym, którzy nie podzielają naszego przekonania, bronimy Boga. „W istocie ekstremizmy i fundamentalizmy zaprzeczają godności człowieka i jego wolności religijnej, powodując upadek moralny i pobudzając do antagonistycznej koncepcji relacji międzyludzkich. Z tego też powodu pilnie potrzebne jest ożywione spotkanie różnych religii, powodowane szczerym szacunkiem i pragnieniem pokoju” – zauważył Ojciec Święty. Jako dobre narzędzie na tej drodze wskazał „Dokument o ludzkim braterstwie”. „Ci, którzy wspólnie ubrudzili sobie ręce, by budować pokój i praktykować gościnność, nie będą już mogli zwalczać się z powodu wiary, ale pójdą drogami konfrontacji pełnej szacunku, wzajemnej solidarności i dążenia do jedności” – podkreślił Franciszek.

Na zakończenie swego przemówienia do biskupów z regionu śródziemnomorskiego Papież stwierdził, że stoją przed nimi ważne wyzwania: odbudowanie zerwanych więzi, podźwignięcie miast zniszczonych przez przemoc, sprawienie, aby rozkwitł na nowo ogród tam, gdzie dziś są ziemie jałowe, zaszczepienie nadziei tym, którzy ją utracili i zachęcenie tych, którzy zamknęli się w sobie, by nie bali się brata.

2020-02-23 10:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Uwaga, nadchodzi

Koronawirus w Europie

To już nie pojedyncze przypadki. Europa przygotowuje się na atak koronawirusa. Słoneczna Italia z dnia na dzień stała się trzecim krajem na świecie pod względem liczby zarażonych – po Chinach i Korei Południowej; największym poza Azją ogniskiem wirusa są północne Włochy – regiony Lombardii i Wenecji Euganejskiej. Odnotowano już ponad 200 potwierdzonych przypadków zarażenia. Cztery osoby zmarły.

Włoski rząd wydał dekret w sprawie zakazu wstępu do jedenastu gmin w tamtym rejonie oraz opuszczania ich, wprowadzono blokady dróg. Odwołane zostały wszystkie imprezy kulturalne, odwołano Msze św. Dwa dni wcześniej zakończył się słynny karnawał w Wenecji. Premier Giuseppe Conte wykluczył jednak możliwość zamknięcia granic kraju w ramach prewencji. Odnosząc się do apeli niektórych polityków, powiedział, że nie chce zrobić z Włoch lazaretu. Włosi szturmują supermarkety: z półek znika żywność, a także artykuły do dezynfekcji. W aptekach nie ma już maseczek ochronnych do twarzy. Można je teraz kupić praktycznie tylko w internecie, w którym osiągają zawrotne ceny.

Zagrożone czują się sąsiednie kraje. We Francji w szpitalu przebywa jedna osoba zakażona wirusem, a jedyną ofiarą śmiertelną w tym kraju pozostaje 80-letni chiński turysta, który był pierwszym zmarłym na tego wirusa w Europie. Paryż uważnie obserwuje sytuację we Włoszech. Stale rośnie liczba laboratoriów wyposażonych w testy diagnozujące koronawirusa, a celem jest osiągnięcie wydajności kilku tysięcy analiz dziennie. We Francji możliwe jest przeprowadzenie 400 takich testów dziennie. Według francuskiego resortu zdrowia, prawdopodobieństwo pojawienia się nowych przypadków zakażenia w tym kraju jest bardzo duże.

W związku z koronawirusem polski Główny Inspektorat Sanitarny odradza podróżowanie nie tylko do Chin czy Korei Południowej, ale także m.in. do Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru, Tajwanu. I oczywiście, do pięknych północnych Włoch. >>n

Wojciech Dudkiewicz

Apel kardynałów

Przyjmijcie uchodźców!

Trzech kardynałów zaapelowało do europejskich episkopatów o przyjęcie uchodźców przebywających w obozach na greckiej wyspie Lesbos. W katastrofalnych warunkach przebywa tam ponad 17 tys. osób, w tym tysiąc dzieci bez rodziców. W liście papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski, kard. Michael Czerny i kard. Jean-Claude Hollerich przypominają apele Franciszka, m.in. ten z 2015 r., skierowane do parafii, wspólnot zakonnych, klasztorów i sanktuariów, o przyjęcie przynajmniej jednej rodziny uchodźców, by wyrazić w konkretny sposób przesłanie Ewangelii. Wiosną 2016 r. papież był na Lesbos, odwiedził przepełnione ośrodki dla migrantów i poprosił o otwarcie korytarzy humanitarnych. Kardynałowie Krajewski i Hollerich jeździli kilkakrotnie do greckich ośrodków. Podkreślili, że konferencje episkopatów powinny we współpracy z rządami uzgodnić projekty korytarza humanitarnego dla obozów w Grecji. Z inicjatywy Franciszka grupy uchodźców z Lesbos zostały przyjęte przez Watykan. W grudniu ub.r. z kard. Krajewskim wyjechało z wyspy ponad 30 osób.

j.k.

Kultura

Film o ks. Ziei

W jednym z najstarszych rzymskich kin – Cinema Farnese odbyła się światowa premiera filmu Zieja. Nie zabijaj nigdy nikogo Roberta Glińskiego, który opowiada o życiu ks. Jana Ziei – kapelana Szarych Szeregów, uczestnika Powstania Warszawskiego, współzałożyciela KOR. Tytułową rolę zagrał Andrzej Seweryn.

j.k.

Gibraltar

Ważne referendum

Parlament brytyjskiej enklawy na południu Półwyspu Iberyjskiego zdecydował o przeprowadzeniu referendum w sprawie aborcji. Niewielki Gibraltar (35 tys. mieszkańców, w większości katolicy) jest bastionem obrony życia w Europie – poddanie się tam aborcji i wykonanie jej to przestępstwo, za które grozi nawet dożywocie. Obrońcy życia apelują o modlitwę za ten skrawek ziemi i jego mieszkańców, którzy 19 marca br. zdecydują, czy chcą pozostać w awangardzie antyaborcyjnych społeczności Europy. W lipcu ub.r. parlament Gibraltaru przegłosował nowelizację prawa, która zezwala na aborcję w szczególnych warunkach, ale decyzję o wejściu ustawy w życie pozostawiono obywatelom. Zdecydowano o referendum, przy czym obniżono próg wieku dla głosujących – dopuszczono udział 16-latków. Jeśli większość mieszkańców uzna, że nie chce legalizacji aborcji na tym terenie, będzie to decyzja wiążąca, której nie zmienią ani brytyjski Sąd Najwyższy, ani Europejski Trybunał Praw Człowieka.

w.d.

Papież do Polaków

Błogosławieni cisi

Franciszek podczas audiencji generalnej 19 lutego br. odniósł się do Ewangelii: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię” (Mt 5, 5). Podkreślił, że łagodność przejawia się w chwilach konfliktu. – Można wówczas zobaczyć, jak reagujemy pod presją, gdy ktoś jest atakowany, obrażany – dodał. Cichy nie jest tchórzem, który chce się trzymać z dala od problemów. Przeciwnie – zaznaczył papież – jest uczniem Chrystusa, który broni swego pokoju, swojej relacji z Bogiem i Jego darów, strzegąc miłosierdzia, braterstwa, zaufania i nadziei. – Cichość może zapanować w sercu i przezwyciężyć gniew, (...) odbudować relacje wystawione na próbę przez ambicje i ducha rywalizacji – powiedział do Polaków. – Pamiętajcie o zaproszeniu Jezusa: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11, 29) – zachęcił.

j.k.

Beatyfikacja ks. Machy

Ksiądz wyklęty

Beatyfikacja ks. Jana Franciszka Machy odbędzie się 17 października br. w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Mszy św. będzie przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. Ksiądz Macha urodził się w 1914 r. w Chorzowie Starym. 25 czerwca 1939 r. przyjął święcenia kapłańskie, a już jesienią 1939 r. współzałożył tajną Polską Organizację Zbrojną, która działała wśród młodzieży z Rudy Śląskiej. Jesienią 1941 r. został aresztowany, a potem skazany na karę śmierci przez zgilotynowanie. Ścięto go w końcu 1942 r. w więzieniu w Katowicach. Na cmentarzu w Chorzowie Starym znajduje się jego symboliczny grób. W 2013 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Więcej o Księżach Wyklętych piszemy na str. 24.

j.k.

Matka papieża

Dwa nagrobki

Na cmentarzu Rakowickim w Krakowie dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, która pracuje nad książką o rodzicach Jana Pawła II, odnalazła dwa nagrobki Emilii Wojtyłowej. Jeden z 1929 r., a drugi z 1934 r. – Gdy zmarła, najpierw została pochowana w grobie swoich krewnych na cmentarzu Rakowickim. Pięć lat później została ekshumowana i przeniesiona do nowego grobowca na tym cmentarzu. Oba nagrobki zachowały się do dziś – mówi dr Kindziuk. W 1934 r. ekshumowano szczątki nie tylko matki papieża, ale także jego dziadków – Marii i Feliksa Kaczorowskich oraz brata – Edmunda Wojtyły. Wszyscy spoczywają dziś w grobowcu kupionym przez Karola Wojtyłę (ojca Karola jr i Edmunda) po śmierci starszego syna w 1932 r. Biografia Emilii i Karola Wojtyłów ukaże się za kilka tygodni.

j.k.

Watykan

Papież o edukacji

O edukacji, która jest procesem prowadzącym do wzrostu i pełnego rozwoju człowieka, mówił papież do uczestników sesji plenarnej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Zwrócił uwagę na charakterystyczne elementy edukacji, m.in. wychowanie do otwartości i do pokoju. – Chodzi o otwartość kierowaną w stronę wykluczonych – podkreślił. Konkretyzuje się ona w działaniach na rzecz m.in.uchodźców, ofiar handlu ludźmi, bez czynienia różnic ze względu na płeć czy przynależność etniczną.

j.k.

Postęp

Biskupi pod presją

Czy niemieccy biskupi zbytnio ulegają naciskom środowisk LGBT? Tak uważają ukraińscy biskupi i piszą do Episkopatu Niemiec list, w którym proszą o powrót na drogę wierności Pismu Świętemu i Tradycji katolickiej w sprawach moralności chrześcijańskiej. W liście znalazły się konkretne zastrzeżenia wobec wniosków, do których doszła niemiecka Komisja ds. Małżeństwa i Rodziny w czasie konferencji o ludzkiej seksualności w grudniu ub.r. w Berlinie, a powodem wystąpienia ukraińskich hierarchów – jak tłumaczą – jest poczucie odpowiedzialności za Kościół. W liście ukraińscy biskupi stwierdzają, że środowiska LGBT prowadzą zmasowany atak ideologiczny na młodzież i dzieci w celu ich demoralizacji, a swoje działania i swoją propagandę usprawiedliwiają i wspierają m.in. „nowym spojrzeniem” Episkopatu Niemiec. „(...) Propaganda LGBT powołuje się na wasze sformułowania, by walczyć z chrześcijaństwem...” – napisali. Biskup Radosław Zmitrowicz, przewodniczący Komisji ds. Rodziny Rzymskokatolickiego Episkopatu Ukrainy, zaznaczył, że to, co biskupi napisali w liście, wyszło od wiernych. Podkreślił, że postawa niemieckich biskupów utrudnia dialog ekumeniczny, tak ważny na Ukrainie: „prawosławni oskarżają nas o zmianę Tradycji, a protestanci o zdradę Pisma Świętego”.

j.k.

Z Twittera papieża Franciszka

Każdy z nas nosi w sercu coś, co skamieniało. Lekarstwem na zatwardziałość serca jest pamięć i wspominanie łask Pana.

Rosyjska agresja

Wojna trwa

Nie ma spokoju na Wschodzie. Jeden ukraiński żołnierz zginął, a trzech zostało rannych po ataku prorosyjskich separatystów na pozycje ukraińskiej armii w obwodzie ługańskim. Doszło do niego w 5. rocznicę dramatu w Debalcewem w obwodzie donieckim. Siły rządowe wycofały się wtedy z atakowanego przez separatystów rejonu; w ciągu 3 tygodni walk zginęło oficjalnie prawie 140 ukraińskich żołnierzy, a 331 zostało rannych. Ukraiński sztab generalny sił zbrojnych zwrócił uwagę, że podczas najcięższych w ostatnich 2 latach walk separatyści użyli uzbrojenia zabronionego przez tzw. porozumienia mińskie, m.in. moździerzy 120 mm. Do wznowienia walk doszło w czasie przygotowań do kolejnego szczytu w formacie normandzkim, czyli spotkania przywódców Rosji i Ukrainy, a także Francji oraz Niemiec, które miało służyć uzgodnieniu pokojowego planu dla Donbasu. To cyniczna prowokacja i próba zerwania procesu pokojowego – ocenił atak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Atak nie zmieni obranego kursu na zakończenie wojny – zapewnił. W wyniku konfliktu na wschodzie Ukrainy od 2014 r. zginęło ponad 13 tys. osób.

w.d.

Syria

Katastrofa w Idlibie

Bardzo niejasna jest sytuacja w prowincji Idlib – ostatniej enklawie rebeliantów, gdzie trwa, z różnym natężeniem, ofensywa syryjskiej armii. Wspiera ją rosyjskie lotnictwo, a w północnej części prowincji turecka armia wspiera część rebeliantów. O pogorszeniu sytuacji humanitarnej w prowincji, cierpieniach ludności cywilnej, narażonej na ataki i trudne warunki atmosferyczne, mówiono podczas obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ. Specjalny wysłannik ONZ do Syrii Geir Pedersen powtórzył w czasie telekonferencji wezwanie sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa do natychmiastowego zawieszenia broni w prowincji. Ponieważ działania wojenne zbliżają się do gęsto zaludnionych obszarów, takich jak miasto Idlib i przejście graniczne Bab al-Hawa, które jest jednym z największych skupisk wysiedlonych cywilów w północno-zachodniej Syrii, grozi to jeszcze większą katastrofą. Od grudnia ub.r. z rejonu walk uciekło już 900 tys. osób, połowa z nich to dzieci. Dodatkowo 50 tys. osób szuka schronienia na otwartych przestrzeniach.

j.k.

Finlandia

Neutralne znaki

Na fińskich drogach wkrótce mają się pojawić nowe znaki drogowe. Wiele znaków dotychczas istniejących zmieni swój wygląd, co ma poprawić ich widoczność, ale także... neutralność płciową. Chodzi przede wszystkim o kontury osób – np. na znaku wskazującym przejście dla pieszych mężczyznę zastąpi postać nieznanej płci, a na znaku ostrzegającym przed rowerzystami figura człowieka w ogóle zniknie, pozostanie sam rower.

w.d.

Postęp postępu

Programy demoralizacji

Rozpoczął się proces cywilny, który była pełnomocnik w rządzie Donalda Tuska ds. równego traktowania – prof. Małgorzata Fuszara wytoczyła Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza. Może być ciekawie. Chodzi o list dotyczący firmowanych przez organizacje pozarządowe programów tzw. edukacji antydyskryminacyjnej, realizowanych w części szkół, który stowarzyszenie rozesłało w 2016 r. do szkół. W ocenie stowarzyszenia programy te prowadzą do demoralizacji i deprawacji młodych ludzi. Profesor Fuszara zwróciła w pozwie uwagę, że w kontekście ostrzeżenia przed działaniami organizacji i osób, które mają zagrażać dzieciom, wymienione zostało jej nazwisko i stanowisko. Tymczasem nie brała udziału w przygotowaniu programów, o których pisało stowarzyszenie, bo zajmuje się wyłącznie edukacją na poziomie akademickim. Grzegorz Strzemecki ze Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych wyjaśnia, że list ten dotyczył kwestii ogólnych, choć odsyłał do konkretnych programów. – Nie naruszyliśmy dobrego imienia prof. Fuszary ani nie było to naszą intencją.

Jej nazwisko podaliśmy jako ilustrację „przechyłu” edukacji antydyskryminacyjnej w kierunku spraw seksualnych – uważa. Poza jednym przykładem list w ogóle o powódce nie mówi – mówi o zjawisku.

j.k.

Z sądu

Zabiłby wszystkich

Przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku rozpoczął się proces odwoławczy dotyczący powództwa Natalii Nitek-Płażyńskiej o ochronę dóbr osobistych przeciwko jej dawnemu szefowi – Hansowi G. Ten niemiecki przedsiębiorca z Pomorza oskarżony jest o stosowanie mowy nienawiści. Miał mówić: „Jestem hitlerowcem! (...)

Zabiłbym wszystkich Polaków”. Dowodem w sprawie były m.in. zarejestrowane z ukrycia nagrania. Przed rokiem Sąd Okręgowy w Gdańsku (na zdjęciu), po kilkuletnim procesie, uznał Hansa G. za winnego mowy nienawiści wobec Polaków. Nakazał mu przeprosiny powódki i wpłatę zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. zł na rzecz Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie. Hans G. odwołał się od decyzji sądu. Przeciwko niemu toczyła się także sprawa karna w Sądzie Rejonowym w Wejherowie. W połowie grudnia ub.r. sąd skazał Hansa G. za znieważenie pięciu pracowników na karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Wyrok nie jest prawomocny.

j.k.

Języki

Mówią po mańsku

„Polacy nie gęsi...”. Ale niektórzy już swojego języka nie mają. Od 1950 r. do dziś na świecie wymarło ponad 230 języków, a na granicy zaniku znajduje się prawie 2,5 tys. – podaje UNESCO. W ciągu najbliższych 80 lat nikt już nie będzie mówił ponad połową z istniejących dziś przeszło 6 tys. języków. Do najbardziej zagrożonych wyginięciem zalicza się dwa języki celtyckie: mański i kornicki na Wyspach Brytyjskich oraz liwoński na pograniczu litewsko-łotewskim, a także sarcee, używany jeszcze przez niewielką grupę w Kanadzie. Na wyspie Man po mańsku mówią na co dzień 53 osoby, a dla kolejnych ok. stu jest on drugim językiem. Po kornicku mówi jeszcze ok. 500 osób, głównie w Kornwalii (na południowo-zachodnim wybrzeżu Anglii), a ok. 2,5 tys. zna ten język. Językiem sarcee mówi jeszcze 75 osób. Z kolei ostatni Liwończyk zmarł 10 lat temu. Co ciekawe, 80% mieszkańców Ziemi mówi na co dzień jednym z 83 najliczniejszych języków, w tym angielskim, hiszpańskim i hindi, a zaledwie 0,2% ludności świata używa aż ponad 3,5 tys. języków mniejszościowych, zagrożonych wyginięciem.

j.k.

Wybory

Obiad z prezydentem

Polacy wiedzą, co dobre. Ze wszystkich kandydatów startujących w wyborach prezydenckich najchętniej zaprosiliby do domu na obiad urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę – wynika z sondażu IBRiS. Drugie miejsce zajął Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), a trzecie – Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). O menu, jakie by przygotwali, IBRiS Polaków nie pytało.

Odpowiadając na pytanie, którego z kandydatów najchętniej ugościliby w domu, prezydenta wskazało 35% respondentów, lidera PSL – 17%, a kandydatkę PO-KO 16%, kandydata Konfederacji – ostatniego w zestawieniu – najchętniej ugościłoby jedynie 3,3% respondentów.

j.k.

CZYTAJ DALEJ

Biogram bp. Marka Mendyka - nowego biskupa świdnickiego

2020-03-31 12:35

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

Episkopat.pl

Ojciec Święty Franciszek mianował bp. Marka Mendyka, dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji legnickiej, biskupem diecezjalnym w Świdnicy. Zastąpi on odchodzącego na emeryturę bp. Ignacego Deca. Decyzję Papieża ogłosiła we wtorek w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce. Podajemy jego biogram, jak również biogram bp.

Bp Marek Mendyk urodził się 18 marca 1961 roku w Głuszycy koło Wałbrzycha, na terenie obecnej diecezji świdnickiej. W 1981 roku rozpoczął formację w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym oraz studia na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. W 1987 roku uzyskał stopień magistra teologii z zakresu teologii pastoralnej. Święcenia prezbiteratu przyjął 23 maja 1987 roku w archikatedrze wrocławskiej z rąk kard. Henryka Gulbinowicza. Po święceniach pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie.

Następnie studiował w Instytucie Teologii Pastoralnej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w zakresie: katechetyka. Studia ukończył w 1995 roku obroną pracy doktorskiej pod tytułem: „Liturgiczny wymiar katechezy w świetle katechetycznych dokumentów Kościoła po Soborze Watykańskim II”. Po ustanowieniu przez papieża Jana Pawła II w 1992 roku diecezji legnickiej został inkardynowany do tej diecezji. Pełnił tam m.in. funkcję dyrektora Wydziału Katechetycznego Legnickiej Kurii Biskupiej i wykładowcy katechetyki na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu – studia w Legnicy.

W latach 2001-2005 był wicerektorem Wyższego Seminarium Duchownego ds. studiów, a w latach 2002-2006 – dyrektorem Diecezjalnego Centrum Edukacyjnego, od roku 2004 wchodził w skład Kolegium Konsultorów Diecezji Legnickiej, Rady Kapłańskiej oraz Kapituły Katedralnej. W diecezji pełnił również funkcję wizytatora ds. nauczania religii i koordynatora fundacji „Dzieła Nowego Tysiąclecia”. W 2008 roku został mianowany przez biskupa legnickiego diecezjalnym duszpasterzem osób niepełnosprawnych oraz opiekunem duchowym Młodzieżowej Orkiestry Diecezji Legnickiej i asystentem kościelnym Stowarzyszenia Rodziców i Przyjaciół Młodzieżowej Orkiestry „Sursumcorda” w Legnicy. Otrzymał godność prałata – kapelana honorowego Ojca Świętego.

24 grudnia 2008 r. papież Benedykt XVI mianował ks. prał. Marka Mendyka biskupem pomocniczym diecezji legnickiej. Święcenia biskupie przyjął 31 stycznia 2009 roku w katedrze legnickiej z rąk biskupa legnickiego Stefana Cichego. 31 marca 2020 roku został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem świdnickim.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent podpisał nowelizację ustaw zdrowotnych związanych z COVID-19

2020-03-31 21:41

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

koronawirus

KPRP

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw z obszaru ochrony zdrowia, która ma ułatwić walkę z COVID-19. Nowe przepisy m.in. precyzują, kto może zostać skierowany do pracy przy zwalczaniu epidemii i ułatwiają powrót do zawodu pielęgniarkom mającym co najmniej pięcioletnią przerwę.

Prezydent Andrzej Duda we wtorek podpisał nowelizację ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia, związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Ta regulacja wchodzi w skład tzw. tarczy antykryzysowej. Kilka godzin wcześniej Sejm odrzucił większość poprawek Senatu do tej nowelizacji.

O podpisaniu przez prezydenta tzw. tarczy antykryzysowej poinformował na Twitterze rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

"Zgodnie z obietnicą Prezydent RP Andrzej Duda niezwłocznie po zakończeniu prac parlamentarnych podpisał ustawy tworzące Tarczę Antykryzysową. Wsparcie polskiej gospodarki, przedsiębiorstw, rolnictwa, pracowników jest najważniejsze w tym trudnym czasie!" - napisał Spychalski.

Nowelizacja wprowadza zmiany w kilkunastu ustawach działających w obszarze ochrony zdrowia. Przewiduje m.in. ograniczenie obowiązków sprawozdawczych wobec Narodowego Fundusz Zdrowia; ułatwienie powrotu do czynnego wykonywania zawodu przez pielęgniarki lub położne mające co najmniej pięcioletnią przerwę w jego wykonywaniu oraz możliwość dyżurowania w placówkach medycznych przez inne zawody pracujące w ochronie zdrowia.

Ustawa stwarza także możliwość wystawiania przez farmaceutów refundowanych recept farmaceutycznych dla siebie i swojej rodziny oraz wystawania recept, nie tylko w przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia, jak to jest obecnie. Nowela wprowadza mechanizmy egzekwowania maksymalnych cen na leki i inne produkty medyczne. Regulacja umożliwia też np. zawieszenie obowiązkowych kontroli w laboratoriach diagnostycznych.

Nowelizacja umożliwia personelowi medycznemu, który przebywa na kwarantannie, udzielania pacjentom wideokonsultacji. Wskazuje też, kogo można skierować do pracy przy zwalczaniu epidemii, a kogo nie. Wyłączeni będą m.in. wychowujący dziecko do 14 lat, a w przypadku, gdy robią to samotnie, do lat 18, oraz osoby wychowujące dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności. Skierowanie będzie mógł otrzymać tylko jeden rodzic, jeśli oboje są medykami.

Nowela wprowadza też kary za niestosowanie się do zakazów, nakazów i ograniczeń; wprowadzono kary pieniężne w wysokości od 5 tys. do 30 tys., zależnie od rodzaju czynu.(PAP)

autorka: Olga Zakolska

ozk/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję