Reklama

Franciszek

Franciszek u św. Marty: Bóg darmo daje swe dary, ale trzeba ich strzec

To niechrześcijańskie, jeśli ktoś szuka układów, by wspinać się po szczeblach „kariery kościelnej” - powiedział Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Papież podkreślił, że Bóg darmo wybiera, darmo udziela swych darów, ale trzeba ich strzec. Bycie chrześcijanami, kapłanami lub biskupami jest darmo danym darem Boga. Nie można go kupić, a świętość polega właśnie na „strzeżeniu” tego daru otrzymanego za darmo, a nie za nasze zasługi.

2020-01-21 14:04

[ TEMATY ]

papież

Msza św.

homilia

św. Marta

papież Franciszek

źródło: vaticannews.va

Papież Franciszek podczas Mszy św. w Domu św. Marty

W swojej homilii Franciszek nawiązał do czytań dzisiejszej liturgii, (1 Sm 16,1-13; Ps 89,20.21-22.27-28) mówiących o wyborze i namaszczeniu Dawida na króla przez Samuela. Zauważył, że namaszczenie wskazuje na wybór Boga i jest również dzisiaj używane do konsekracji kapłanów, biskupów, a wszyscy chrześcijanie są namaszczeni olejem podczas sakramentu Chrztu św.

Mówiąc o wyborze Dawida Ojciec Święty podkreślił słowa Boga skierowane do Samuela: „człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce” (1 Sm 16,7).

Zauważył, że bracia Dawida mieli być może więcej zasług w walkach z Filistynami, a sam Dawid niczym szczególnym nie wyróżniał się zewnętrznie, nie miał tytułów – co doskonale ukazuje darmowość Bożego wyboru.

Reklama

„Kiedy wybiera Bóg, ukazuje swoją wolność i darmowość. Pomyślimy o nas wszystkich, którzy tu jesteśmy: dlaczego Pan nas wybrał? Nie dlatego, ponieważ wywodzimy się z rodziny chrześcijańskiej, z chrześcijańskiej kultury ... Nie. Wielu pochodzących rodzin chrześcijańskich i chrześcijańskiej kultury odrzuca Pana, nie chcą. Ale dlaczego tu jesteśmy, wybrani przez Pana? Darmo, bez żadnych zasług, za darmo.

Pan wybrał nas darmowo. Nic nie zapłaciliśmy, aby zostać chrześcijanami.

My, kapłani, biskupi, nic nie zapłaciliśmy, aby zostać kapłanami i biskupami - przynajmniej tak mi się wydaje, nieprawdaż? Są tacy, którzy chcą awansować w tak zwanej karierze kościelnej, którzy zachowują się w sposób symoniczny, szukają wpływów, aby osiągnąć jakieś stanowisko ... karierowicze – to prawda. Ale to nie jest chrześcijańskie. Bycie chrześcijaninem, bycie ochrzczonym, wyświęcanie na kapłanów i biskupów jest czystą darmowością. Darów Pana nie można kupić” – podkreślił papież.

Następnie Franciszek wskazał, że odpowiedzią człowieka na dar Boga powinno być strzeżenie go, aby Pan był stale obecny w naszym życiu.

Ojciec Święty zaważył, że w życiu codziennym nie rzadko jesteśmy świadkami karierowiczostwa.

„Ale bycie chrześcijaninem, bycie kapłanem, bycie biskupem to wyłącznie dar. I tak rozumiemy naszą postawę pokory, jaką powinniśmy mieć: bez jakichkolwiek zasług. Musimy tylko strzec tego daru, aby się nie zatracił. Wszyscy jesteśmy namaszczeni wyborem Pana; musimy strzec tego namaszczenia, które uczyniło nas chrześcijanami, uczyniło nas kapłanami, uczyniło nas biskupami. To jest świętość. Inne rzeczy nie są potrzebne. Pokora, by strzec. I podobnie dar. Jaki jest wielki dar Boży? Duch Święty! Kiedy Pan nas wybrał, dał nam Ducha Świętego. I to jest czysta łaska, to czysta łaska. Bez naszych zasług” – stwierdził papież.

Franciszek zauważył, że Dawid został zabrany „z trzody”, „ze swojego ludu”.

„Jeśli my, chrześcijanie, zapomnimy o ludzie Bożym, także ludzie niewierzącym, jeśli my, kapłani, zapomnimy o naszej owczarni, jeśli my, biskupi, o tym zapomnimy i poczujemy się ważniejsi od innych, odrzucimy dar Boży” – przestrzegł Ojciec Święty.

Kończąc swą homilię papież zachęcił:

„Prośmy dzisiaj Pana, myśląc o Dawidzie, aby dał nam łaskę dziękczynienia za dar, który nam dał, abyśmy byli świadomi daru, tak wielkiego, tak pięknego, i aby strzegli go - tej darmowości, tego daru – strzegli go naszą wiernością”.

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bukowina Tatrzańska: Msza św. w intencji ofiar tragedii na Wierchu Rusińskim

2020-02-12 12:54

[ TEMATY ]

Msza św.

Bukowina

Facebook.com

W środę zostanie odprawiona Msza św. w intencji ofiar tragedii na Wierchu Rusińskim na Podhalu. W jej wyniku zginęły trzy osoby.

Eucharystia rozpocznie się o godz. 17 w kościele parafialnym w Bukowinie Tatrzańskiej. - Zachęcam wszystkich do udziału we wspólnej modlitwie w intencji ofiar tej tragedii, ale i ich najbliższych, których także trzeba otoczyć teraz opieką - mówi ks. Władysław Pasternak, proboszcz parafii w Bukowinie Tatrzańskiej.

Władze Gminy Bukowina Tatrzańska ogłosiły też dwudniową żałobę. Flagi na budynkach zostały opuszczone do połowy.

W poniedziałek w wyniku podmuchu wiatru na stacji narciarskiej na Wierchu Rusińskim doszło do zerwania z budynku wypożyczalni dachu, który uderzył w grupę osób. Matka i dwie córki nie przeżyły wypadku. Sprawą zajmuje się zakopiańska prokuratura. Według wstępnych ustaleń wypożyczalnia to był obiekt.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz: leży mi na sercu sprawa beatyfikacji rodziców św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

Wojtyłowie

pl.wikipedia.org

O możliwości wszczęcia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego rodziców Karola Wojtyły mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. odpustowej w parafii św. Anny w Wohyniu w diecezji siedleckiej. Wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II podkreślał, że duchowa postawa przyszłego papieża uformowała się w rodzinie, dzięki wierze rodziców. „Mogliby i oni stać się przykładem dla współczesnych rodzin i patronami naszych rodzin” – mówił.

Kard. Dziwisz wspomniał, że docierają do niego zapytania o możliwość rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego rodziców św. Jana Pawła II i jest to sprawa, która leży mu na sercu. Podczas dzisiejszych uroczystości odpustowych w Wohyniu mówił o tym po raz pierwszy.

„Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że duchowa postawa przyszłego papieża i świętego uformowała się w rodzinie, dzięki wierze rodziców. Mogliby i oni stać się przykładem dla współczesnych rodzin i patronami naszych rodzin” – argumentował kard. Dziwisz, mówiąc o ewentualności wszczęcia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego rodziców papieża.

Wspominając św. Annę i atmosferę domu, w którym wychowywała się i dojrzewała do swej wielkiej roli Maryja, hierarcha podkreślał, że rodzina jest „pierwszym dobrem”, jakie człowiek otrzymuje przychodząc na świat. „Żadna instytucja nie zastąpi rodziny, jej niepowtarzalnej roli w życiu każdego człowieka. Zdrowe rodziny to zdrowy naród. Zdrowe, dobre rodziny, jako najbardziej pierwotne wspólnoty życia i miłości, to fundament każdej większej społeczności” – mówił.

Papieski sekretarz przypomniał, że podczas kanonizacji Jana Pawła II Ojciec Święty Franciszek obdarzył go tytułem papieża rodzin. Stwierdził, że polski papież zasłużył sobie na ten tytuł, bo rodzina była zawsze w centrum jego duszpasterskiej troski, zarówno w Krakowie, jak i podczas pontyfikatu. „Jestem przekonany, że św. Jan Paweł II nadal, z wysoka, chce pomagać i pomaga naszym rodzinom” – dodał krakowski metropolita senior.

Wyraził ponadto szacunek i wdzięczność wszystkim babciom. „To one często i najlepiej stoją na straży rodzinnych tradycji, zachowując i przekazując nowemu pokoleniu pamięć i świadomość korzeni. To one swoją modlitwą i postawą podtrzymują ducha wiary w rodzinie, pomagając zwłaszcza wnukom i uwrażliwiając ich serca na sprawy Boże” – mówił o ich znaczeniu w życiu rodzin. Dodał ponadto, że papież Franciszek często wspomina swoją babcię, od której nauczył się języka włoskiego i która była dla niego pierwszą nauczycielką prawd wiary. „Ojciec Święty upomina się o godne miejsce dla babć i dziadków w rodzinach i społeczeństwie, które niejednokrotnie marginalizuje starsze osoby jako nieproduktywne, tymczasem wypełniają one ważne zadanie” – zaznaczył.

Podczas uroczystości odpustowych kard. Stanisław Dziwisz przekazał parafii św. Anny w Wohyniu relikwie krwi św. Jana Pawła II.

Emilia i Karol Wojtyłowie mieli troje dzieci. Najstarszy syn Edmund został lekarzem i zmarł w wieku zaledwie 26 lat, po zarażeniu się szkarlatyną w bielskim szpitalu od chorych, którym spieszył z samarytańską pomocą. Drugie dziecko, córeczka Olga, zmarła wkrótce po porodzie. Młodszy syn, Karol, został wielkim papieżem i świętym Kościoła katolickiego. Matka papieża zmarła, gdy mały Karol miał zaledwie 9 lat. Śmierć ojca nastąpiła w Krakowie, w 1941 roku. Grobowiec rodzinny Wojtyłów i Kaczorowskich znajduje się w wojskowej części Cmentarza Rakowickiego w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: prezentacja książki "Wolny aby kochać", zawierającej program wyjścia z uzależnienia od pornografii

2020-02-18 18:01

[ TEMATY ]

Warszawa

uzależnienia

pornografia

Arch.

Książka „Wolny, aby kochać. Uwolnić się od pornografii” demaskuje, w jaki sposób człowiek wpada w jedną ze współczesnych form niewolnictwa, jaką jest częste oglądanie pornografii i podaje konkretne sposoby, jak się z tego uwolnić. Wydaną właśnie publikację prezentowali dziś w Centrum Medialnym KAI psycholog i konsultantka książki Zuzanna Ciesielska, pedagog i raper Michał PAX Bukowski oraz polski wydawca - ks. dr hab. Andrzej Muszala, dyrektor Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII.

- Pornografia wpadła mi w ręce gdy miałem około 10 lat. Nikt do tego czasu mi nie uświadomił, że mogę trafić na takie treści i jakie niebezpieczeństwa się z tym wiążą. Wówczas też dostęp do pornografii był bardzo utrudniony, głównie dlatego, że nie było tak powszechnego Internetu. Dziś każdy kto ma smartfona ma dostęp do pornografii - mówił Michał Bukowski. – Gdy w domu zainstalowano mi Internet, nastąpiła u mnie eskalacja problemu z pornografia. Dziś, z perspektywy pedagoga widzę, że wtedy, już jako 13-latek, przejawiałem zachowania osoby uzależnionej – dodał.

Znany chrześcijański raper podzielił się swoją historią, wskazał na destrukcyjność pornografii i opowiedział, jak współpraca z Bożą łaską pomogła mu oczyścić sferę swojej seksualności.

- Mam wrażenie, jeżdżąc jako pedagog po Polsce i opowiadając młodym o tych doświadczeniach, że problem jest dużo większy niż podają oficjalnie statystyki. Zdecydowanie bym je podniósł. Większość młodych ludzi ma dziś ogromny problem z pornografią, na co przecież pracuje cały pornograficzny przemysł. W Polsce nie jest ograniczony dostęp do takich treści. Młodzi wpadają coraz wcześniej na pornografię. Jestem pewny, że ta książka będzie bardzo pomocna – podkreślił Michał Bukowski.

Zuzanna Ciesielska wskazała, że skalę problemu często się bagatelizuje. Poczucie wstydu związane z pornografią utrudnia przeprowadzenie dokładnych badań w tym zakresie, dlatego nie ma dostępu do pełnych i wiarygodnych danych statystycznych.

- Uzależnienie od pornografii jest uzależnieniem na poziomie uzależnień od substancji psychoaktywnych. To znaczy, że mamy do czynienia z realnymi zmianami w mózgu odbiorcy takich treści – stwierdziła dodając, że wśród twórców książki są nie tylko psychologowie i terapeuci, ale również np. lekarze neurolodzy. Psycholog wskazała również na niepokojącą kwestię coraz większej brutalizacji w treściach pornograficznych.

Ks. prof. Andrzej Muszala zaznaczył, że książka skierowana jest do szerokiego grona odbiorców, nie tylko do osób uzależnionych od pornografii. Może służyć także zmagającym się z innymi uzależnieniami, a także spowiednikom, duszpasterzom, bliskim osób z problemem, pedagogom, katechetom, rodzicom, może być pomocna również dla osób niewierzących.

– Podzielony na kilka etapów program zaproponowany w książce ma doprowadzić do przekonania, że wyjście z uzależnienia jest możliwe. Czytelnik szuka sensu życia, pracuje nad poznaniem siebie - funkcjonowania ciała, ducha, uczuć, rozumu, woli, pamięci, relacji międzyludzkich. Czwarty etap to stopniowe przezwyciężanie i wychodzenie z nałogu. Zasadniczy i najdłuższy jest etap piąty, w którym człowiek pracuje nad odbudową czterech filarów swojego życia: relacji z Bogiem, z sobą samym, z innymi ludźmi i ze światem. Filary te zostały mocno nadwyrężone przez uzależnienie. Szósty etap polega na umocnieniu filarów i spojrzeniu w przyszłość – mówił ks. Muszala.

Wskazał, że 40-dniowy program wydaje się idealny na realizowanie go w Wielkim Poście, jednak autorzy książki zaznaczają, że można go rozpocząć w każdej chwili, najlepiej od razu.

- Każdy dzień programu ma swoją strukturę. Na początku umieszczone jest świadectwo, które pomaga dostrzec problem i zrozumieć towarzyszące mu mechanizmy. Potem znajdujemy wskazówki lub wyjaśnienia psychologiczne, np. dlaczego nałóg tak mocno działa na człowieka i jak z niego wyjść. Kolejny punkt to „Odkrycie dnia” – myśl, do której powinno się często wracać w trakcie dnia; odnosi się ona do obszaru, nad którym obecnie pracuje dana osoba, np. uzdrawianie pamięci. Po nim odnajdujemy inspirujący fragment z Pisma Świętego. Na koniec podane są konkretne ćwiczenia, jakie należy wykonać w danym dniu; z tyłu książki znajdujemy tabelę ewaluacji wykonania owych ćwiczeń – wyjaśniał bioetyk z Krakowa.

„Wolny, aby kochać. Uwolnić się od pornografii” to publikacja opracowana przez specjalistów z katolickiej wspólnoty Emmanuel we Francji. W skład autorów weszli specjaliści z różnych dziedzin: duszpasterz, psycholog, pielęgniarka, pedagog szkolny, kilku lekarzy, osoby, które wyszły z uzależnienia. Praca nad programem trwała kilka lat. Oparty on został zatem na solidnej wiedzy i doświadczeniu. Polskie wydanie książki jest poszerzone o dodatkowe treści.

Książka demaskuje, w jaki sposób człowiek wpada w jedną ze współczesnych form niewolnictwa, jaką jest częste oglądanie pornografii. Podaje też sposoby, jak się z niej uwolnić. Program „Wolny, aby kochać” to bezcenna pomoc w wyzwalaniu się nie tylko z nałogu pornografii, ale i z wielu innych uzależnień.

W skład autorów weszli specjaliści z różnych dziedzin: duszpasterz, psycholog, pielęgniarka, pedagog szkolny, kilku lekarzy, osoby, które wyszły z uzależnienia. Praca nad programem trwała kilka lat. Oparty on został zatem na solidnej wiedzy i doświadczeniu. Polskie wydanie książki jest poszerzone o dodatkowe treści.

„Wolny, aby kochać. Uwolnić się od pornografii”, Wyd. Pustelnia.pl, Kraków 2020

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję