Reklama

Polska

Radom: 10-lecie posługi bp. Henryka Tomasika

Wdzięcznym sercem chcemy ogarnąć 10 lat posługi naszego pasterza bp. Henryka Tomasika, dziękując za jego miłość, modlitwy, cierpienia i służbę - powiedział bp Piotr Turzyński, który wieczorem 18 stycznia wygłosił homilię w radomskiej katedrze. W darze ordynariusz radomski otrzymał namalowany w 1840 roku obraz Świętej Rodziny, dzieło bawarskiego artysty Ludwika von Pasauera.

[ TEMATY ]

Radom

episkopat.pl

Bp Henryk Tomasik

Na początku liturgii bp Turzyński prosił, aby święci patronowie: św. Henryk, św. Kazimierz, radomscy kapłani męczennicy wypraszali bp. Tomasikowi potrzebne łaski, siłę i zdrowie. - Prosimy, aby Matka Boża opiekowała się Czcigodnym Jubilatem. Niech nasza wspólna modlitwa zjednoczy nas i przyniesie pociechę dla ducha - mówił bp Piotr Turzyński.

Następnie w homilii dziękował Bogu za 10 lat posługi bp. Henryka w diecezji radomskiej. - Przyszedł do nas wrażliwy filozof, personalista ze szkoły Jana Pawła II. Dziękujemy, że Bóg uczynił go tutaj narzędziem dyskretnej miłości do kapłanów, że tak bardzo przybliżył nam ideę Światowych Dni Młodzieży, że tysiące młodych z wielu krajów odwiedziło naszą diecezję. Dziękujemy też za to, że został przypomniany jeden z nas, radomskich kapłanów, ks. Roman Kotlarz, a ksiądz biskup doprowadził do rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego - mówił bp Turzyński.

Na zakończenie Mszy św. życzenia złożył ks. Edward Poniewierski, kanclerz kurii biskupiej. Wspominał przy tym pierwszą wizytę bp. Tomasika w katedrze. - To był, można powiedzieć, prywatny ingres. Miałem tę łaskę wypatrzeć, jak bp Edward Materski, pierwszy ordynariusz radomski, podprowadzał Cię pod twoją nową katedrę. Patrzyłem, jak uklęknąłeś i ze czcią ucałowałeś katedralny próg - mówił kanclerz.

Reklama

Na koniec wręczył ordynariuszowi obraz przedstawiający Świętą Rodzinę. - To świadomy wybór, bo obecny rok ogłosiłeś, Ekscelencjo, w diecezji radomskiej Rokiem Rodziny. Będziemy wpatrywać się w oblicza Jezusa, Maryi i Józefa. W poszczególnych parafiach będziemy modlić się przez całą dobę za nasze rodziny - powiedział ks. Poniewierski.

Z kolei s. Elżbieta, kapucynka ze Zwolenia mówiła, że imieniny i 10. rocznica posługi w diecezji to okazja do wyrażenia wdzięczności i szacunku oraz złożenia życzeń. - Życzymy Dostojnemu Solenizantowi ufności w to, że Pan Jezus wciąż towarzyszy i wspomaga tchnieniem swego Ducha - mówiła s. Elżbieta.

Przypomnijmy, że nominacja bp. Tomasika na ordynariusza radomskiego miała miejsce 16 października 2009 roku, ale w okresie 10. rocznicy nominacji oraz kanonicznego objęcia diecezji i uroczystego ingresu do radomskiej katedry (w listopadzie ubiegłego roku) postanowiono, że wszystkie rocznice znajdą swój obchód w okresie imienin.

2020-01-19 14:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chwile grozy radomskich pielgrzymów

[ TEMATY ]

Radom

samolot

lądowanie

pielgrzymi

Free-Photos/pixabay.com

Samolot z radomskimi pielgrzymami na pokładzie lądował awaryjnie na lotnisku Chopina w Warszawie. - Niektórzy sięgnęli po różaniec, a inni mieli przerażenie w oczach - mówi Radiu Plus Radom ks. Michał Podsiadły z parafii św. Wacława w Radomiu.

Na pokładzie samolotu Boeing 737, który dziś rano lądował awaryjnie na lotnisku Chopina w Warszawie była grupa radomskich pielgrzymów. Maszyna miała pękniętą oponę. Samolot wylądował o 9.00. Na pokładzie była grupa pielgrzymów z Radomia, którzy wybrali się do Ziemi Świętej.

- Spodziewaliśmy się, że mogą być jakieś problemy już po starcie samolotu, bo czuć było, że coś jest nie tak z maszyną. Kapitan lotu powiedział nam o problemach pół godziny przed lądowaniem - relacjonuje w rozmowie z Michałem Kaczorem ks. Michał Podsiadły z parafii św. Wacława w Radomiu.

Kiedy pielgrzymi dowiedzieli się o usterce od załogi, wiele osób zaufało Panu Bogu i Matce Bożej. - Widziałem, jak niektórzy sięgnęli po różaniec, niektórzy mieli przerażenie w oczach, ale niektórzy potraktowali to dosyć luźno, ale jak obsługa zaczęła tłumaczyć procedury związane z lądowaniem awaryjnym, to sytuacja rzeczywiście nabrała powagi - dodaje ks. Podsiadły.

Jednym z pielgrzymów był Paweł Jankowski. Gdy dowiedział się o usterce, przypomniał sobie jeden z psalmów. - Przyszedł mi do głowy jeden z psalmów: "Szczęśliwy człowiek ufający Panu". Ufność Bogu i przy dużych umiejętnościach pilota, szczęśliwie wylądowaliśmy. Na pewno owoce tej pielgrzymki będą także dzięki temu duże dla każdego z nas - mówi pielgrzym.

Żadnemu ze 154 pasażerów i 6 członków załogi nic się nie stało.

CZYTAJ DALEJ

Św. Kamil de Lellis

Niedziela sosnowiecka 34/2003

[ TEMATY ]

święty

martyrologium.blogspot.com/

Św. Kamil de Lellis, założyciel Zakonu Ojców Kamilianów. Urodził się 25 maja 1550 r. Rodzice przyjęli narodziny syna z radością, ale i z niepokojem, którego powodem był sen matki. Ujrzała chłopca stojącego na czele grupy rówieśników. Każdy z chłopców nosił na piersi czerwony krzyż. Takim krzyżem znaczono przestępców skazanych na karę śmierci. W wieku 17 lat Kamil poszedł wraz z ojcem na wojnę z Turkami. Nie trwało to długo, obydwu złamała choroba. Po śmierci rodziców jeszcze kilkakrotnie zaciągnął się do wojska, jednak wszystkie zarobione pieniądze tracił, uprawiając hazard. Taki styl życia doprowadził go do skrajnego ubóstwa. Pracując przy budowie klasztoru w Manfredonii, spotkał się po raz pierwszy z życiem zakonnym. Wtedy nastąpiło jego nawrócenie i radykalna odmiana życia. Wkrótce Kamil otrzymał upragniony habit franciszkański. Jednak zaniedbana rana na nodze otworzyła się na nowo i Kamil zmuszony był poddać się leczeniu. W szpitalu św. Jakuba w Rzymie spotkał się z ludzką niemocą i cierpieniem. Doświadczenie to spowodowało, że w 1586 r. założył Stowarzyszenie Sług Chorych, a papież Sykstus V nadał towarzystwu przywilej noszenia na zakonnym habicie czerwonego krzyża. 21 września 1591 r. papież Grzegorz XIV podniósł Towarzystwo do rangi Zakonu i nadał mu nazwę: Zakon Kleryków Regularnych Posługujących Chorym.

CZYTAJ DALEJ

Statek im. Papieża Franciszka ratuje w Brazylii chorych na COVID-19

2020-07-14 21:02

[ TEMATY ]

Franciszek

vaticannews.va

Brazylia mobilizuje wszystkie siły do walki z pandemią koronawirusa, która każdego dnia kosztuje w tym kraju życie ok. tysiąca osób. W tej walce pomaga statek-szpital im. Papieża Franciszka pływający od roku po Amazonce i jej dorzeczach. Jednostka niesie wsparcie medyczne dla około 700 tys. mieszkańców tego ubogiego regionu.

„Ten statek już dokonał ogromnych cudów ratując życie wielu ludzi mieszkających w przybrzeżnych osadach. Bez otrzymanej pomocy medycznej nie mieliby szans na powrót do zdrowia” – mówi brat Joel Sousa, odpowiadający za koordynację pracy tego pływającego szpitala. W czasie pandemii, liczący 23 osoby, personel medyczny zaangażował się również w walkę z koronawirusem, który niestety dotarł także do dżungli amazońskiej. Na statku wykonywane są m.in. testy.

Odkąd pływający szpital wyruszył rok temu na Amazonkę udzielił pomocy ponad 46 tys. ubogich i potrzebujących. Na statku jest rentgen, mammograf i EKG oraz działa doskonale wyposażone laboratorium, mała sala operacyjna, gabinet dentystyczny i apteka. Jest także kilka łóżek, na których można hospitalizować najcięższe przypadki. Działanie statku im. Papieża Franciszka finansowane jest m.in. z funduszy papieskiego jałmużnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję