Reklama

Święci i błogosławieni

Św. Marceli I - reorganizator prześladowanego Kościoła

Po śmierci św. Marcelina przez trzy lata – ze względu na prześladowania chrześcijan – nie można było wybrać biskupa Rzymu. Gdy prześladowania zelżały, za panowania cesarza Maksencjusza wybrano Marcelego. Zajmował się głównie reorganizacją Kościoła, był autorem systemu opieki nad cmentarzami.

[ TEMATY ]

patron

wspomnienie

wikipedia.org

Marceli I (zm. 16 stycznia 309 w Rzymie) jest męczennikiem i świętym Kościoła katolickiego, 30. papieżem w okresie od 27 maja 308 do 16 stycznia 309.

Podzielił on Kościół rzymski na 25 parafii, którymi rządzili prezbiterzy. Według późniejszego świadectwa papieża Damazego (IV wiek), Marceli przyjął zdecydowaną postawę wobec „lapsi”, czyli chrześcijan, którzy z obawy przed prześladowaniem wyrzekli się wiary, i przyjmował ich z powrotem do Kościoła po okresie pokuty. Dzięki pracy duszpasterskiej zreorganizował prześladowany Kościół, ale został za to skazany na wygnanie przez cesarza Maksencjusza. Zmarł w Rzymie w 309 roku.

Reklama

Legenda w „Passio Marceli” podaje, że cesarz zamienił kościół papieża w stajnie poczty cesarskiej, a Marceli był tam stajennym.

Jego szczątki doczesne sprowadzono do Rzymu i pochowano na cmentarzu S. Priscilla przy Via Salaria. W ikonografii święty przedstawiany przedstawiany jest w stroju papieskim. Jego atrybutami są: dyscyplina, konie przy żłobie, osioł.

2020-01-16 08:14

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Walenty - patron zakochanych, pszczelarzy i chorych na padaczkę

2020-02-13 18:58

[ TEMATY ]

patron

św. Walenty

zakochani

Archiwum parafii, Szymon Głos

Obraz Męczeństwo św. Walentegoz z kościoła Mariackiego w Chełmie; Św. Walenty z kościoła pw. św. Walentego w Toruniu

Gdyby święty Walenty żył, cieszyłby się zapewne widząc, jak każdego roku 14 lutego zakochani obdarzają się kwiatami. Jak głosi legenda, sam chętnie rozdawał kwiaty przechodzącym koło jego ogrodu w Umbrii. Ponadto apelował do serc mężczyzn, aby - jeśli kochają swoje żony - pozostawali w domu i nie szli na wojnę.

Ten popularny dziś święty biskup Terni, który zginął męczeńską śmiercią w 268 roku, nie zdawał sobie sprawy, że zrobi karierę jako patron zakochanych i małżeństw. Przez długi czas troszczył się o zupełnie inne sprawy. Od Średniowiecza Walenty, którego łacińskie imię znaczy "silny" i "zdrowy", był czczony jako patron chorych na padaczkę, w tamtych czasach zwaną też "chorobą świętego Walentego". Św. Walenty jest także patronem pokoju oraz pszczelarzy. A to, że handel wymyślił sobie, żeby akurat 14 lutego obdarowywać się czerwonymi serduszkami, kwiatami i maskotkami, nie ma zbyt wiele wspólnego ze świętym Walentym.

Święty Walenty od IV w. czczony jest jako męczennik. Niewiele wiadomo o jego życiu. Według niektórych przekazów, był on kapłanem rzymskim, który wraz ze św. Mariuszem i jego rodziną opiekował się męczennikami prześladowanymi za wiarę. W 268 r., za panowania cesarza Aureliana, już jako biskup Terni w Umbrii, był torturowany i został ścięty, ponieważ nie chciał się wyrzec wiary. W starożytnym Martyrologium nie ma jednak męczennika Walentego. Prawdopodobnie papież Juliusz I w IV w. wzniósł grobowiec przy rzymskiej via Flaminia fundatorowi tamtejszej bazyliki imieniem Walenty. Z czasem utarło się, że kościół nosi imię świętego, któremu "dopisano" męczeństwo. I tak bazylika stała się domniemanym grobem świętego.

Według jednej z legend znany retor z Aten, imieniem Craton zaprosił Walentego z Terni do Rzymu. Syn Cratona cierpiał na skrzywienie kręgosłupa. Kiedy Walenty go uzdrowił, cała rodzina miała przejść na chrześcijaństwo. Nie wiadomo, jaka jest prawda historyczna, gdyż istnieje też drugi Walenty, czczony tego samego dnia: rzymski kapłan, który zginął męczeńską śmiercią 14 lutego 209 r. za panowania cesarza Klaudiusza.

Najprawdopodobniej jednak walentynkowy zwyczaj wiąże się nie tyle ze św. Walentym, ile z antycznym świętem. W wielu miastach środkowych Włoch św. Walenty był czczony już w zamierzchłych czasach. W średniowieczu zaliczany był do ludowych świętych Kościoła, podobnie jak św. Mikołaj czy Marcin. Już w tamtych czasach pojawił się zwyczaj, że w dniu św. Walentego los "przeznaczał dla siebie" pary młodych ludzi. Po wzajemnej wymianie prezentów pozostawali oni przez rok narzeczonymi, po czym zawierali małżeństwo. Jedna z legend głosi, że św. Walenty miał zwyczaj ofiarowywać kwiat ze swego ogrodu w Terni młodym ludziom, którzy go odwiedzali. Przynosiło to ponoć szczęście w małżeństwie. Chcąc wyjść naprzeciw licznym prośbom o udzielenie ślubu, biskup wyznaczył jeden dzień w roku, w którym zbiorowo błogosławił sakrament małżeństwa. Dzień ten obchodzony jest teraz jako "walentynki".

Choć już w V wieku był to dzień poświęcony specjalnej pamięci św. Walentego, z tą datą już w czasach Antyku związanych było wiele zwyczajów wiążących się z płodnością i małżeństwem. Rzymianie rozpoczynali w tym czasie święto bogini dziewcząt Februaty Junony. Była ona ponadto patronką małżeństw i rodzin. Każdego roku, 14 lutego, ozdabiali jej ołtarze i wizerunki oraz obdarowywali kwiatami kobiety w swoich rodzinach, a także stawiano wróżby miłosne: dziewczęta i chłopcy wyciągali kartki z imionami swych ukochanych.

Zaraz potem następowały luperkalia - wielodniowe święto nadejścia wiosny, obchodzone ku czci bogów Lupercusa i Faunusa. Lupercus opiekował się pasterzami i ich stadami a luperkalia miały zapewnić żyzność stad, pól i ludzi. Podczas festiwalu kozy i psy były składane na ofiarnym ołtarzu, a następnie rzemieniami obleczonymi w ich skórę (nazwanymi februa) chłostano zgromadzone na ulicach kobiety. Chłostanie februami prawdopodobnie zapewniało żyzność. Luperkalia były na tyle popularne, że utrzymały się aż do końca V w. Zniósł je dopiero w 496 r. papież Gelazy I, zastępując w kalendarzu liturgicznym świętem męczennika Walentego.

Walenty czczony jest w wielu krajach jako patron zakochanych. Od XIV w. dzień św. Walentego obchodzony jest we Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii, a później w Ameryce jako święto młodych i zakochanych. Już od ponad 500 lat kobiety i mężczyźni w Anglii i Szkocji 14 lutego wybierają "Walentego" lub "Walentynkę".

Nawiązał do tej tradycji William Szekspir w "Hamlecie". Ofelia śpiewa, że "jutro dzień św. Walentego", tak więc i ona od wczesnego ranka będzie czekała w oknie na swojego Walentego.

Barwne korowody ciągną 14 lutego przez austriackie Sankt Valentin. W Wlk. Brytanii natomiast zakochani ofiarują sobie kartonowe serca ozdobione postaciami Romea i Julii, jest też zwyczaj wysyłania "walentynkowych" anonimowych listów miłosnych, w USA - ozdobnych kartek , a ostatnio e-mailów podpisanych "Twój Walenty".

Przed kilkunastu laty Radio Watykańskie zaproponowało wiernym, aby pielgrzymowali do grobu św. Walentego, znajdującego się w bazylice w Terni. W wywiadzie dla tej rozgłośni, ks. Pietrobono, proboszcz bazyliki w Terni, zwrócił się przede wszystkim do narzeczonych i małżeństw znajdujących się w trudnej sytuacji, by swoje troski powierzali św. Walentemu. W 1997 r. krótki list do zgromadzonych w Terni narzeczonych napisał papież Jan Paweł II. Jego treść została wyryta na płycie wmurowanej w pobliżu grobu św. Walentego. Świętu w Terni towarzyszą koncerty, spektakle, projekcje filmów, konferencje, wystawy i imprezy sportowe, które trwają niemal przez cały luty, a kończą się "walentynkami" wdów i wdowców oraz ludzi starszych i chorych.

Dziś nie tylko w Europie handel ciągnie korzyści z "walentynkowego szaleństwa". W Walentynki kobiety w Japonii obdarowują swoich kolegów w pracy oraz mężów ciemną czekoladą: im ciemniejsza, tym bardziej atrakcyjne jest serce obdarowywanego wybranka. Dokładnie w miesiąc później Japonki mogą oczekiwać na rewanż w postaci jasnej czekolady.

Tak więc, czy tego chcemy czy nie - czerwone róże i serca stały się nieodłącznym symbolem obchodzonych 14 lutego "walentynek".

CZYTAJ DALEJ

Przygotowania do 90. rocznicy pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego

2020-02-17 20:16

Adrianna Sierocińska

W tym roku przypada 89. rocznica pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego i 90. rocznica przybycia św. siostry Faustyny Kowalskiej do klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku. Św. s. Faustyna po raz pierwszy ujrzała Jezusa Miłosiernego w obrazie „Jezu, ufam Tobie” właśnie w Płocku, 22 lutego 1931 roku. Konferencją prasową rozpoczęto przygotowania do jubileuszu 90. rocznicy pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego, pod hasłem „Odkryj miejsce, które wybrał Jezus”.

Podczas konferencji ks. dr Tomasz Brzeziński, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, znajdującego się na terenie klasztoru, przekazał, że 22 lutego otwarta zostanie wystawa poświęcona św. Faustynie w Płocku pt. „U źródeł Bożego Miłosierdzia”. Z kolei w Niedzielę Miłosierdzia (19 kwietnia) zostanie zainaugurowana mobilna wystawa o św. siostrze Faustynie i płockich objawieniach. Powstanie również ekipa ewangelizacyjna, która będzie odwiedzali parafie z wystawą.

Ponadto od 5 marca rozpocznie się cykl spotkań „Rozmowy o Miłosierdziu”. Bohaterami comiesięcznych spotkań będą świadkowie Bożego Miłosierdzia i płockiego sanktuarium. Początek comiesięcznego spotkania - około godz. 17.45, po przypadającej w każdy 5. dzień miesiąca o godz. 17.00 Mszy św. wotywnej o św. s. Faustynie Kowalskiej. Natomiast od Niedzieli Palmowej do Wielkiej Środy (5-8 kwietnia) w Sanktuarium zostaną zorganizowane wieczorne Rekolekcje dla Zapracowanych, zaś od 29 czerwca do 1 lipca - Ogólnopolskie Rekolekcje dla Księży. Poprowadzi je znany jezuita o. Dariusz Kowalczyk.

- Planujemy także akcję pod nazwą „Smak Miłosierdzia”. Każdego 22. dnia miesiąca, począwszy od marca, w Godzinie Miłosierdzia, zaraz po modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia, od godz. 15.30 do 16.30 w bramie sanktuarium chcemy wspierać biednych i potrzebujących, przekazując im paczki żywnościowe. Ich przygotowanie będzie mógł wesprzeć każdy, składając na ten cel ofiarę, albo zakupując „bułeczki św. siostry Faustyny”. Naszym zamiarem jest, aby w przeddzień 90. rocznicy pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego w Płocku, a więc 21 lutego 2021 roku zorganizować w sanktuarium uroczysty poczęstunek dla osób potrzebujących – przekazał inicjator rocznicowych wydarzeń.

W Katolickim Radiu Diecezji Płockiej emitowane będą „Rozmowy o Miłosierdziu”. Przewidziano też wiele rocznicowych publikacjach w płockim „Gościu Niedzielnym”. W promocję rocznicy czynnie włączy się także Zakon Rycerzy Jana Pawła II.

Siostra Jolanta Pietrasińska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przypomniała szczegóły związane z objawieniem Jezusa Miłosiernego. To właśnie w Płocku miał miejsce początek orędzia o Miłosierdziu Bożym, to w tym mieście Jezus polecił namalować obraz „Jezu, ufam Tobie”. Obiecał, że jeśli ktoś będzie Go w nim czcił, ten nie zginie. Także w Płocku polecił, by było święto Bożego Miłosierdzia.

- Jezus przekazał nam w Płocku tajemnicę Bożego Miłosierdzia. To też zadanie i odpowiedzialność, bo On nas kiedyś zapyta, co zrobiliśmy z tą wiedzą. W swym orędziu zwrócił też uwagę na „miłosierdzie ducha” - jeśli nie damy Mu z siebie czegoś, co zaowocuje na życie wieczne, to albo nie damy Mu nic albo damy niewiele. Jezus przemawia do nas przez obraz. On jest syntezą całości orędzia, z obrazu czytamy całość orędzia, całość Ewangelii. Najpierw trzeba „przeczytać” obraz, by zaufać Jezusowi, dopiero na końcu, na dole, czytamy podpis pod obrazem „Jezu, ufam Tobie”. Gdy przeczytamy obraz, poznamy miłosierdzie w życiu i z głębi serca powiemy „Jezu, ufam Tobie” – zapewniła s. Jolanta Pietrasińska ZMBM.

Uczestnikiem konferencji był także Jacek Dobrzyński, kierownik rozbudowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przypomniał, że inwestycja rozpoczęła się w 2015 roku. Do chwili obecnej wykonano 92 % stanu surowego zamkniętego. Całe zadanie inwestycyjne wykonano w około 50 %.

- W roku 2019 r. ukończono prace związane z 26-metrową wieżą wznoszącą się nad miejscem pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego. Aktualnie odbywa się pokrycie dachu na głównej części kościoła. W tym roku chcielibyśmy dokonać połączenia dachu z istniejącymi kamienicami, wykonać budowę ścianek działowych, instalację wewnętrzną (elektryczną i sanitarną), wykonać prace przy zagospodarowaniu terenu przy sanktuarium – wyliczył Jacek Dobrzyński.

Natomiast architekt Jacek Jaśkowiec podczas wizji lokalnej nowo powstającej części sanktuarium przyznał, że jego umiejscowienie w centrum zabudowanego Starego Miasta było nie lada wyzwaniem. Gdy budowa dobiegnie końca, rozpocznie się etap projektowania i wykonywania wystroju wnętrz sakralnych. Natomiast już od roku na 26-metrowej wieży nowego sanktuarium można oglądać 6-metrowy krzyż. Jest on oświetlony kolorami błękitnym i czerwonym, które mają przypominać dwa promienie, oznaczające krew i wodę wypływające z boku Zbawiciela na obrazie „Jezu, ufam Tobie”.

Uczestnicy spotkania mogli także obejrzeć spot reklamowy zapowiadający 89. rocznicę objawień Pana Jezusa Miłosiernego w Płocku - hasło kampanii to „Odkryj miejsce, które wybrał Jezus”. Od lutego spot jest emitowany w Nowym Kinie Przedwiośnie w Płocku, przed seansami filmowymi.

***

Płock, to jedno z miast, poza Krakowem i Wilnem, związanych ze św. siostrą Faustyną Kowalską (1905-1938), jej objawieniami Jezusa Miłosiernego oraz kultem Bożego Miłosierdzia.

Św. s. Faustyna Kowalska, nazwana później „sekretarką Bożego Miłosierdzia”, urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec, jako trzecia córka z dziesięciorga dzieci Stanisława i Marianny (z domu Babel). W wieku 20 lat wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Miłosierdzia w Warszawie. Od początku pobytu w zakonie była „obdarzona darem modlitwy kontemplacyjnej i mistycznej”.

W 1930 r. św. Faustyna zamieszkała w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku, spędziła w nim lata 1930-1932. Dnia 22 lutego 1931 r., w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, 26-letnia Faustyna miała pierwsze objawienie Jezusa Miłosiernego. Wydarzenie to tak opisała w swym „Dzienniczku”, który powstawał w latach 1934-1938: „Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie: jeden czerwony, a drugi blady /.../. Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według rysunku, który widzisz z podpisem: +Jezu, ufam Tobie+. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie”.

S. Faustyna usłyszała też życzenie, dotyczące ustanowienia w kościele Święta Miłosierdzia Bożego. Wola Pana wypełniła się, gdy powstał słynny obraz Jezusa Miłosiernego z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”, a Papież Polak wprowadził nowe święto kościelne - Niedzielę Miłosierdzia Bożego.

„W myślach przemierzam ten świetlisty szlak, na którym św. Faustyna Kowalska przygotowywała się do przyjęcia orędzia o miłosierdziu - szlak od Łodzi i Warszawy, poprzez Płock, Wilno po Kraków” - te słowa wypowiedział papież Jan Paweł II, który 30 kwietnia 2000 roku w Rzymie wyniósł na ołtarze siostrę Faustynę.

Na terenie klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, a w nim kaplica z obrazem Jezusa Miłosiernego i relikwiami św. Faustyny. Odwiedzają je pielgrzymi z Polski i całego świata, rocznie około 14-15 tysięcy osób. W ciągu minionych 8 lat miejsce w miejscu objawień modlili się pielgrzymi z 74 krajów. Aktualnie trwa kompleksowa rozbudowa tego sanktuarium. Docelowo powstaje kościół na 1,5 tys. miejsc, 50-osobowy dom pielgrzyma, nowe Muzeum św. Siostry Faustyny.

W 80. rocznicę objawień św. Faustyny, 22 lutego 2011 r., biskup płocki Piotr Libera przyjął w swym herbie biskupim wizerunek Jezusa Miłosiernego i zawołanie: „Jesu, in Te confido - Deus Caritas est” – „Jezu, ufam Tobie - Bóg jest Miłością”. W liście pasterskim do wiernych napisał wtedy, że wizerunek Chrystusa z wizji św. Faustyny „ma przypominać, że zawsze jesteśmy objęci czułą Miłością Boga, że ta Miłość, nawet, gdy nie jest kochana, nawet, gdy zostaje odrzucona, wciąż czeka na grzesznika i dla każdego ma otwarte ramiona”.

eg / Płock

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu dziękuje papieżowi Franciszkowi za adhortację o Amazonii

2020-02-18 15:49

[ TEMATY ]

synod

Franciszek

abp Stanisław Gądecki

Synod dla Amazonii

BP KEP

Abp Stanisław Gądecki

Dziękuję Waszej Świątobliwości za ten potrzebny, ważny i wrażliwy głos, który staje się donośnym wołaniem Kościoła, „o prawa najuboższych, rdzennych ludów, ostatnich, gdzie ich głos byłby wysłuchany, a ich godność była promowana” – podkreślił w liście do Ojca Świętego Franciszka Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu napisał: „W imieniu wiernych i pasterzy Kościoła w Polsce pragnę jak najserdeczniej podziękować Ojcu Świętemu za kolejną adhortację apostolską Querida Amazonia, która powstała w sercu Waszej Świątobliwości, jako owoc dialogu i rozeznania, dokonanych podczas ostatniego synodu generalnego biskupów na temat Amazonii”.

Abp Gądecki zaznaczył: „Moja wdzięczność jest tym głębsza, im bardziej odkrywam z jaką troską i miłością Ojciec Święty, jako Pater Patrum, otacza dzieci naszej umiłowanej Matki – Kościoła, rozproszone po wszystkich kontynentach i zamieszkujące miejsca nawet najbardziej odległe, przez wielu często nie tylko zapominane i pomijane, ale wprost wykorzystywane i niszczone”.

W liście do papieża abp Stanisław Gądecki stwierdził też, że zgodnie ze słowami Ojca Świętego adhortacja ta jest: wołaniem o to, by Amazonia „zachowała to bogactwo kulturowe, które ją wyróżnia, gdzie jaśnieje w bardzo różnorodny sposób człowiecze piękno” oraz „zazdrośnie strzegła zdobiącego ją przemożnego piękna przyrody, obfitującego życia, napełniającego jej rzeki i puszcze”.

Podkreślił, że adhortacja ta jest przejawem pamięci i troski całego Kościoła o naszych braci zamieszkujących Amazonię, o miejsce, które jest domem dla milionów ludzi i przyrodę niszczoną przez nieodpowiedzialną gospodarkę.

Przewodniczący Episkopatu Polski, zapewniając o modlitwie w intencji Ojca Świętego, napisał: „Wraz z całym Kościołem, który jest w Polsce, za wstawiennictwem Niepokalanej, Matki naszego Pana Jezusa Chrystusa i Matki danej pod krzyżem przez Niego samego wszystkim dzieciom świata, w tym ludom ukochanej Amazonii, modlimy się, aby marzenia Ojca Świętego, dzięki Bożej łasce i zaangażowaniu nas wszystkich, inspirowały ludzi dobrej woli do jeszcze większej troski o Amazonię i ludy ją zamieszkujące”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję