Reklama

Sport

W Kuusamo znów może wiać. W weekend skoki na niebezpiecznym obiekcie Rukatunturi

W sobotę i niedzielę w Kuusamo zostaną rozegrane dwa indywidualne konkursy o Puchar Świata w skokach narciarskich. Po inauguracyjnych zawodach w Wiśle liderem cyklu jest Norweg Daniel-Andre Tande, ale Polacy również zaprezentowali się dobrze.

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

Kuusamo

Puchar Świata

Stoch

Kubacki

wPolityce.pl / youtube Skijumping

Kamil Stoch

Zmagania w sezonie 2019/20 zaczęły się od konkursu drużynowego. W Wiśle Polacy, w składzie: Piotr Żyła, Jakub Wolny, Kamil Stoch i Dawid Kubacki, zajęli trzecie miejsce. Dzień później w konkursie indywidualnym Stoch był trzeci, a Kubacki uplasował się na siódmej pozycji.

Pecha miał Żyła, który upadł w pierwszej serii. Może jednak mówić o szczęściu w nieszczęściu, bo poza bolesnymi otarciami twarzy nic poważnego mu się nie stało i może startować w kolejnych zawodach.

Trener Michal Doležal zdecydował, że w Kuusamo oprócz tej czwórki wystartują: Maciej Kot, Stefan Hula i Klemens Murańka. To właśnie dzięki dobrym występom Murańki w zawodach o Letni Puchar Kontynentalnym Polska ma prawo w Finlandii wystawić siedmiu zawodników. 25-latek w inauguracyjnym konkursie w Wiśle nie startował, bo w kwalifikacjach zajął 51. pozycję.

Reklama

Rywalizacja w Wiśle miała bardzo loteryjny przebieg z powodu zmiennego wiatru. Zawodników ponownie może czekać trudne zadanie, bo skocznia Rukatunturi znana jest z porywistych podmuchów, które sprawiają poważne problemy organizatorom. Zawody są często przerywane, a nawet odwoływane. Kilku skoczków miało tam groźne upadki.

W 2014 roku Niemiec Andreas Wellinger stracił w powietrzu równowagę i upadł przy lądowaniu. Doznał kontuzji pleców, która wyłączyła go ze startów przez większość sezonu. O wiele groźniej wyglądał upadek Thomasa Morgensterna w 2003 roku. Po błędzie na progu, przy silnym wietrze, Austriak koziołkował w powietrzu i spadł na plecy, jednak nie doznał urazu kręgosłupa, miał natomiast wstrząśnienie mózgu i doznał złamania palca u ręki.

Kuusamo nie jest specjalnie szczęśliwe dla Polaków. Ani Adamowi Małyszowi, ani Stochowi nie udało się tam wygrać. Biało-czerwonym poprawić statystykę udało się jednak w ubiegłym roku. Wówczas Stoch cieszył się z drugiej i trzeciej pozycji. Trzeci w pierwszym konkursie był też Żyła, a oba wygrał Ryoyu Kobayashi, który później sięgnął po Kryształową Kulę. W Wiśle Japończyk był czwarty.

Stoch ma imponującą kolekcję trofeów, ale na początku sezonu zwykle nie zdarza mu się dominować. Z 33 pucharowych zwycięstw w karierze tylko trzy odniósł przed świętami Bożego Narodzenia.

Program zawodów w Kuusamo:

piątek

godz. 16 - oficjalny trening

godz. 18 - kwalifikacje

sobota

g. 15 - seria próbna

g. 16.30 - pierwsza seria

niedziela

godz. 14.45 - kwalifikacje

godz. 16.30 - pierwsza seria

2019-11-28 18:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niecodzienny przebieg niedzielnego konkursu w Bad Mitterndorf. Stoch wysoko

2020-02-16 14:08

[ TEMATY ]

sport

skoki narciarskie

Stoch

wPolityce.pl / youtube Skijumping

Kamil Stoch

Niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf zakończył się wynikami po pierwszej serii.

Po skoku Kamila Stocha w drugiej serii organizatorzy ze względu na fatalne warunki pogodowe zdecydowali się odwołać finałową serię. W tym wypadku do całości konkursu liczyły się tylko wyniki pierwszej serii, w której Kamil Stoch zajął 4 miejsce. Zwyciężył Stefan Kraft przed Kobayashim i Zajcem.

Piotr Żyła w niedzielnym konkursie zajął 9 miejsce, a do drugiej serii awansowali także Jakub Wolny i Aleksander Zniszczoł. Dawid Kubacki był poza finałową trzydziestką.

CZYTAJ DALEJ

Hongkong: z powodu koronawirusa, brak możliwości spowiedzi w Wielkim Poście

2020-02-25 18:47

[ TEMATY ]

spowiedź

Wielki Post

Hongkong

koronawirus

Magdalena Pijewska

Bezterminowe zawieszenie sprawowania Mszy św. z udziałem wiernych, możliwość odprawiania nabożeństwa Drogi Krzyżowej jedynie prywatnie a nawet brak możliwości przystępowania do Sakramentu Pojednania - tak diecezja Hongkongu będzie przeżywać Wielki Post. Wszystko w związku zaostrzonymi przepisami bezpieczeństwa, mającymi na celu zapobieganie dalszym zarażeniom koronawirusem Covid-19.

Radykalne decyzje zostały podjęte przez administratora apostolskiego diecezji Hongkongu kard. Jonha Tonga, w związku z obowiązującymi w tym rejonie nadzwyczajnymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa i rosnącą wciąż liczbą zakażeń koronawirusem Covid-19. "Nasza lokalna wspólnota robi, co może, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa" / napisał hierarcha w komunikacie, przedstawiającym najnowsze decyzje dotyczące sprawowania sakramentów i dostępności kościołów dla wiernych.

W świetle tych decyzji, świątynie pozostaną otwarte dla wiernych, chcących modlić się indywidualne, jednak do odwołania pozostają zawieszone wszelkie zgromadzenia i spotkania - w tym także celebrowanie Mszy św. w obecności wiernych i posługa spowiedzi. Wyjątek stanowią śluby i pogrzeby, w których może jednak uczestniczyć jedynie najbliższa rodzina. W Wielkim Poście wierni zapraszani są do indywidualnego odprawiania Drogi Krzyżowej i duchowym uczestnictwie we Mszach św. transmitowanych online, a także do rozważania Słowa Bożego przewidzianego na kolejne dni.

"Zazwyczaj Kościół zachęca wiernych do spowiadania się w okresie Wielkiego Postu. Jednak w zaistniałych okolicznościach, dla niektórych wiernych pójście do spowiedzi mogłoby okazać się ryzykownym, mogą jednak być pewni, że szczere pragnienie przystąpienia do Sakramentu Pojednania, wraz ze szczerą modlitwą i podjęcia praktyk pokuty i miłosierdzia, wypełnią wielkopotny obowiązek pokutny" - zapewnił hierarcha.

Wg poniedziałkowych informacji, 79 mieszkańców Hongkongu zostało zarażonych koronawirusem Covid-19, a dwoje z nich zmarło. W sumie na świecie zdiagnozowano już ponad 80 tys. przypadków zakażenia tym wirusem.

CZYTAJ DALEJ

Duszpasterz trzeźwości: picie alkoholu nie jest oznaką dorosłości

2020-02-25 20:06

[ TEMATY ]

młodzi

trzeźwość

- Jeśli rodzice będą trzeźwi, to i ich dzieci będą trzeźwe – uważa ks. kan. Zbigniew Kaniecki, wieloletni duszpasterz trzeźwości w diecezji płockiej, proboszcz parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Białej koło Płocka. – Dzieci powinny zrozumieć, że picie alkoholu nie jest oznaką dorosłości - uważa w Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu.

Duszpasterz trzeźwości w diecezji płockiej zwraca uwagę, że w tym roku w czasie Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu wiele uwagi poświęca się abstynencji dzieci. O ile jednak do tej pory często mówiło się, że „przez abstynencję dzieci do trzeźwości dorosłych”, to obecnie trzeba jasno powiedzieć, że „postawa dzieci zależy od postawy dorosłych – dzieci naśladują dorosłych”. Jeżeli dorośli – rodzice będą potrafili pokazać swoim dzieciom piękno życia bez alkoholu, to i dzieci „nie będą potrzebowały sięgania po alkohol jako znak dorosłości”.

- Potrzeba, żeby rodziny były trzeźwe, to wtedy i rodzice, i dzieci będą trzeźwe, mając właściwe środowisko wychowawcze. Rodzice, którzy teoretycznie wychowują dzieci do 21 roku życia, powinni zachować abstynencję, czyli przy swoim dziecku nie spożywać alkoholu. Tu chodzi o sprawiedliwość, ale też o przykład, bo w innym razie nie możemy oczekiwać, że młode pokolenie będzie właściwie przyswajało sobie pewne wartości – zaznacza ks. Zbigniew Kaniecki.

Przypomina także spotkanie kard. Stefana Wyszyńskiego z ówczesnym prezydentem Bolesławem Bierutem w 1959 roku. Hierarcha zwrócił prezydentowi uwagę, że opieranie budżetu państwa na monopolu alkoholowym jest niemoralne. Bierut przyznał mu rację, ale żartobliwie powiedział: „Ale Ksiądz Prymas nie zaprzeczy, że większość tego alkoholu wypili katolicy”. Prymas powtórzył więc, że nie zaprzecza.

- Nie mamy wpływu na to, ile alkoholu będzie na rynku, ile będzie punktów jego sprzedaży, bo to zależy od samorządów. Wielu samorządowców nie zwraca na te sprawy uwagi, bo tylko liczy pieniądze, a tych jest więcej, gdy jest więcej podobnych punktów. Wielcy „apostołowie trzeźwości” zwracali uwagę, że nie ma co toczyć bojów z tymi, którzy posyłają dużo alkoholu na rynek, ale należy dążyć do tego, aby ograniczyć jego popyt. Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki i kard. Stefan Wyszyński dążyli do tego, aby jak najwięcej osób podejmowało rezygnację z picia alkoholu. Nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą podjąć ten rodzaj postu, aby wesprzeć tych, którzy mają problemy; aby u Boga wyprosić dar trzeźwości dla całego narodu. To kardynał Wyszyński pierwszy zaczął mówić: „Przez abstynencję wielu do trzeźwości wszystkich” – cytuje dyrektor Diecezjalnego Ośrodka Trzeźwości.

Jego zdaniem, uproszczeniem jest stwierdzenie, że ksiądz jest wrogiem alkoholu. Alkohol jest potrzebny w różnych gałęziach przemysłu (spożywczym, farmauceutycznym, kosmetycznym itd.). Kościół naucza jednak, że rezygnacja z picia jest najlepszym sposobem, aby zmieniło się oblicze ziemi. Można obyć się bez alkoholu i można dobrze się bez niego bawić.

- Źle się dzieje, jeśli w polskich domach wizyta gości kojarzy się ze stawianym na stole alkoholem. Jest przymus picia, a czasami nawet szantaż. Powinniśmy dąży

do tego, aby odmowa picia była przyjmowana bez obrazy, żeby pił ten, który chce i nie pił ten, który nie chce – podkreśla ks. Kaniecki.

Jego zdaniem beatyfikowany niebawem kardynał Wyszyński, to właściwy patron dla modlących się o trzeźwość rodzin. – Niektórzy zastanawiają się, czy to nie jest przesadą nazywanie go „apostołem trzeźwości”. Prymas Wyszyński był nim jednak z całą pewnością. Po pierwsze, w życiu prywatnym był abstynentem, poza tym był prezesem koła abstynentów w seminarium włocławskim. Uczestniczył w pierwszym, przedwojennym Kongresie Trzeźwości w Warszawie, a sprawozdanie z niego zamieścił w „Ateneum Kapłańskim”. Zrobił wiele rzeczy w tej dziedzinie dla diecezji gnieźnieńskiej i warszawskiej jako ich szczególny pasterz, ale i dla Kościoła w Polsce – uważa duszpasterz.

Dodaje, że to za czasów działalności kard. Wyszyńskiego zostały uchwalone wytyczne dla kościelnej akcji trzeźwości w 1959 roku, później znowelizowane w 1971 roku. Był on też twórcą Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, w których jest mowa o problemie alkoholowym w Polsce, a odpowiedzią na Śluby była Krucjata Wstrzemięźliwości, powołana przez ks. Blachnickiego. Niestety, ówczesne władze szybko ją rozwiązały. Poza tym jeszcze przed aresztowaniem Prymasa, władze komunistyczne doprowadziły do zniszczenia Bractwa Trzeźwości. Jeszcze za jego życia podjęto próbę ich reaktywacji, działo się to przed jubileuszem 600-leciem obecności Matki Bożej na Jasnej Górze. Ostatecznie udało się to już po śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego, w roku 1982.

Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu w polskim Kościele rozpoczął się 23 lutego, a zakończy 29 lutego. Także w diecezji płockiej w tygodniu tym inicjowane są modlitwy w intencji trzeźwości diecezjan. Od środy popielcowej w wielu kościołach wyłożone będą tzw. księgi trzeźwościowe dla osób, które w Wielkim Poście zrezygnują z picia alkoholu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję