Kursy przedmałżeńskie mają różną formę, od spotkań parafialnych, przez kilkutygodniowe Wieczory dla Zakochanych, po skondensowane weekendowe kursy „w pigułce”. Łączy je jedno – osoby pragnące ślubu kościelnego muszą taki kurs ukończyć. A skoro oferta jest tak bogata, warto podejść z namysłem do wyboru kursu i wybrać taki, który rzeczywiście będzie nam pasował.
Fundacja Światło-Życie proponuje całoweekendowy kurs stacjonarny, z noclegami. Odbędzie się on w Łagowie Lubuskim w Diecezjalnym Domu Formacyjnym Ruchu Światło-Życie, w dniach 29 – 31 marca.
- Podczas tego kursu pogłębiamy relację w parze, mówimy o pewnych zadaniach, które są w małżeństwie, budujemy komunikację i bliskość. To czas, w którym możemy popatrzeć z perspektywy na to, co przeżywamy – wyjaśnia Agnieszka Domowicz z Fundacji Światło-Życie. – Nie chcemy zasypać uczestników samymi wykładami, stawiamy raczej na doświadczenie i ćwiczenia.
Kursy dla narzeczonych to możliwość rozeznania swojego powołania czy smutny i nudny obowiązek, po to aby zdobyć upragniony „papierek”?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo każda para podchodzi do tego tematu indywidualnie. W trudnych czasach zamknięcia, Kościół wyciąga pomocną dłoń młodym i organizuje kursy internetowe.
Dla ludzi wierzących i wszystkich, którzy kierują się prawym sumieniem, sprawa jest absolutnie jasna: ludzkie życie jest święte i stanowi wartość nadrzędną, od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Tymczasem z przerażeniem i głębokim oburzeniem obserwujemy, jak koalicja rządząca z cyniczną determinacją przyspiesza prace nad ułatwieniem zabijania nienarodzonych dzieci.
Jak poinformował na platformie X marszałek Włodzimierz Czarzasty, już w czwartek o godz. 9:00 zbiera się Komisja Nadzwyczajna, by zająć się projektami ustaw wymierzonymi w życie najsłabszych. Przedstawiciel Lewicy napisał wprost: „O prawa kobiet trzeba konsekwentnie walczyć i nie odpuszczać”. Gdzie w tej narracji jest jednak prawo do życia niewinnego, nienarodzonego dziecka? O tym koalicja rządząca woli milczeć.
Olsztyński radny powiatowy PiS Krzysztof Kamiński zaskarżył do sądu decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie obrazy uczuć religijnych przez miejscowy Teatr im. Stefana Jaracza. Teatr reklamował spektakl plakatem nawiązującym do wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem.
– Rozumiem, że plakat miał zachęcić widzów do przyjścia na spektakl. Uważam jednak, że można to było zrobić w inny sposób, nie sięgając po symbole religijne chrześcijan. Jakoś nikt nie wykorzystuje do takich celów Gwiazdy Dawida czy wizerunku Mahometa – powiedział PAP radny powiatu olsztyńskiego z PiS Krzysztof Kamiński.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.