Reklama

Z życzeniami imieninowymi

4 marca, w święto św. Kazimierza, na wieczornej Mszy św. w bazylice katedralnej, licznie zgromadzili się wierni i duchowieństwo diecezji, łącząc się w modlitwie za solenizantów: biskupa diecezji Kazimierza Ryczana oraz biskupa pomocniczego Kazimierza Gurdę. Homilię podczas Mszy św. wygłosił bp Marian Florczyk.
Zgodnie z prośbą, publikujemy tekst życzeń, które w dniu imienin składał Księżom Biskupom ks. Stanisław Malec.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,
niech cię obdarzy swą łaską.
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje
i niech cię obdarzy pokojem.”
(Lb 6, 24-26)


Ekscelencjo, nasz Drogi Pasterzu;
Ekscelencjo, biskupie Kazimierzu
Kochani Solenizanci

Przybyliśmy tu dziś, tak licznie, aby wspominając i oddając cześć św. Kazimierzowi Królewiczowi pokłonić się naszym Drogim Solenizantom, których patronem jest św. Kazimierz. Mam przed oczyma kaplicę św. Kazimierza w katedrze wileńskiej, gdzie rok temu pielgrzymowaliśmy wraz z Księdzem Biskupem Ordynariuszem i Księdzem Rektorem - dziś już biskupem Kazimierzem.
Oto w ołtarzu nad relikwiarzem św. Królewicza jest wyrzeźbiona Matka Boża, w chwale nieba rozpromieniona uśmiechem. Patrząc na Jej piękną twarz, rodzi się pytanie, skąd i dlaczego tak promienny uśmiech?
Oczywiście, uśmiech ten jest skierowany do naszego Świętego, bowiem on, jak pisze autor tekstu w brewiarzu: bardzo przestrzegał sprawiedliwości, był człowiekiem roztropnym, odważnym, stałym. Brał udział w życiu politycznym, stale prosząc swego ojca, aby był sprawiedliwy. Nie szukał zaszczytów ani władzy. Służbę ubogim i potrzebującym poczytywał sobie za najwyższą władzę i zaszczyt. Jego siła objawiała się w cichości i pokorze, a bezkompromisowość - w determinacji służby bliźniemu.
Skąd on to wszystko miał - tak wielką mądrość i świętość w tak młodym wieku? Podpowiada nam dzisiejsze czytanie mszalne z księgi Syracydesa: „Będąc jeszcze młodym, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w modlitwie. U bram świątyni prosiłem o nią i aż do końca szukać jej będę” (Syr 51, 13-14).
Uczyły młodego Królewicza podróże, bo najpierw nauczył się modlitwy. Ćwiczył się w niej w królewskim rodzinnym gronie na Wawelu, a potem pod okiem ks. Jana Długosza, aż wreszcie przyszedł czas podróży: po kraju i na północ - ku Litwie, i na południe - do Węgier i Czech.
Zanim Królewicz zaczął podróżować już wiedział, że człowiek jest pielgrzymem do Domu Ojca i całe jego życie potrzebuje coraz głębszej mądrości i coraz żarliwszej modlitwy.
Cenił mądrość i szukał jej skrzętnie. Dlatego pewnie mądrze radził swemu ojcu - królowi. Dlatego mądrze rządził Koroną z niedalekiego Radomia, gdy taka była wola ojca. Dlatego wracał z niegościnnej Pragi Czeskiej - spokojny. Nie sądził bowiem, że być monarchą - to szczyty szczęścia człowieka. Umiał wartościować - a to jest prawdziwa mądrość. Kazimierz nabył wcześnie tej mądrości. Był święty, bo był mądry. Był mądry, więc był święty.
Niech mi wolno będzie powiedzieć dziś, w radosnym, Kazimierzowym dniu: pragniemy i życzymy, by nasz Dostojny Solenizant skrzętnie poszukiwał mądrości. Prawdziwej - innej przecież nie ma. Poszukiwanej na modlitwie - innej drogi nie ma.
Niech z tej modlitwy płynie mądrość i świętość, siła i moc do nauczania, do prowadzenia i służby w Kościele kieleckim. Tak byśmy z Tobą, a Ty z nami trwając „In vinculo communionis”, doświadczali każdego dnia coraz pełniej tych więzów dla dobra naszego Kościoła i dla Bożej chwały.
I niech Pan i Jego Matka rozpromieni swe oblicze nad Tobą. Szczęść Boże!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. dr. Kloch: człowiek odpowiada za etyczną stronę używania sztucznej inteligencji

2025-04-04 21:42

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Karol Porwich/Niedziela

To człowiek jest odpowiedzialny za stronę etyczną używania sztucznej inteligencji. Od niego zależy, czy wybierze zastosowanie pozytywne, czy negatywne – powiedział ks. dr. hab. Józef Kloch podczas prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu „Antiqua et nova”.

Konferencja prasowa połączona z prezentacją polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu na temat sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” odbyła się w piątek w Warszawie.
CZYTAJ DALEJ

Przywrócona do życia

Nadzwyczajne łaski za wstawiennictwem św. Krescencji wymadlane są nieprzerwanie od jej śmierci w 1744 r. A pomocy katolickiej zakonnicy wzywają nawet niemieccy protestanci.

Siostra Maria Krescencja przyszła na świat jako Anna Höss w ubogiej, wielodzietnej rodzinie tkaczy z bawarskiego miasteczka Kaufbeuren. W wieku 21 lat wstąpiła do klasztoru Franciszkanek w Kaufbeuren. Zasłynęła mądrością, niezliczone rzesze ludzi zgłaszały się do niej z prośbą o radę w sprawach zarówno duchowych, jak i doczesnych. Zmarła w opinii świętości. Jej grób zaczęły nawiedzać tysiące pielgrzymów, z czasem miejsce jej spoczynku stało się jedną z najczęściej wybieranych pielgrzymkowych destynacji.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję