Reklama

Gospodarka

W podróż REGIObohaterem

Leopold Lis-Kula, Jan Piwnik, Maria Kujawska, Bohdan Stanisław Sołtys, Roman Abraham – m.in. imiona tych polskich bohaterów będą nosiły nowe pociągi POLREGIO. Uroczysta gala konkursu „REGIOboheter”, w czasie której wręczono nagrody laureatom z szesnastu województw odbyła się dziś w Belwederze.

[ TEMATY ]

konkurs

koleje

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

W uroczystości udział wzięli m.in. minister Dariusz Gwizdała, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. bryg. Jarosław Kraszewski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, Andrzej Kensbok, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, członek rady programowej projektu „Niepodległa”, Dariusz Śliwowski, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, Jan Kowalski, dyrektor Biura „Niepodległa”, Krzysztof Zgorzelski, prezes zarządu spółki Przewozy Regionalne, właściciela marki POLREGIO oraz dyrektorzy i przedstawiciele spółki Przewozy Regionalne.

„Polska jest silna siłą regionów” – to hasło przyświecało rozpoczętej we wrześniu kampanii edukacyjnej. Włączając się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości, Przewozy Regionalne – właściciel marki POLREGIO, przygotowały m.in. ogólnopolski plebiscyt. Do 11 października na dedykowanej stronie internetowej regiobohater.pl można było zapoznać się z dokonaniami stu bohaterów regionalnych oraz oddać głos na jedną spośród osób z każdego województwa, która według głosującego najbardziej zasłużyła na miano REGIObohatera.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

– Popularyzując wiedzę o regionalnych bohaterach chcieliśmy przypomnieć, że odzyskanie niepodległości po 123 latach zniewolenia zawdzięczamy nie tylko powszechnie znanym z kart historii postaciom, takim jak Józef Piłsudski, czy Ignacy Jan Paderewski. Nie mniej ważni są bohaterowie, którzy swoje życie poświęcili walce lub budowaniu świadomości narodowej w regionach, pośród lokalnych społeczności – podkreślał Krzysztof Zgorzelski, Prezes Przewozów Regionalnych. – Organizując tę akcję chcieliśmy także podkreślić silne przywiązanie marki POLREGIO do Polski, jej historii oraz patriotyzmu – dodał.

Reklama

- Ten konkurs to unikatowe połączenie trzech obszarów: 100-lecia Niepodległości Polski, naszej regionalności i przywiązania do małych ojczyzn, oraz kolei – która jest czymś więcej niż instytucją. Kolej to pewna ciągłość nie tylko gospodarcza, ale ciągłość pewnego zaangażowania pozagospodarczego, patriotycznego – powiedział w czasie gali Andrzej Kensbok, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, zwracając uwagę na fakt, że kolejarze odegrali bardzo dużą rolę procesie zarówno odzyskania, jak i umacniania przez Polskę niepodległości, także po wojnie, ponieważ kolej była instytucją propaństwową, łączącą ludzi ponad politycznymi podziałami.

Minister Dariusz Gwizdała podkreślił, że Polska odzyskała niepodległość po 123 latach niewoli, na co miały wpływ setki tysięcy indywidualnych życiorysów. - Większość tych bohaterów potem walczyła w 1939 r. Możemy robić paralelę do roku 1989 albo nawet 1993, bo niektórzy uważają że prawdziwa niepodległość Polski zaczęła się, gdy ostatni sowiecki żołnierz opuścił terytorium RP. Przez te wszystkie lata o niepodległość zmagały się więc miliony ludzi. Chociażby „Solidarność” , która skupiała 10 mln ludzi. Mamy dziś Polskę wolną, niepodległą - pamiętajmy o naszych bohaterach również tych regionalnych, którzy żyją w małych miejscowościach – zaapelował min. Gwizdała.

Pociągi nazwane od imienia polskich bohaterów będą kursowały z namalowanym napisem przez kolejne dwa lata – będzie więc czas, aby wiele osób zapoznało się z nimi i mogło wspominać ich w przyszłości. Ogłoszenie wyników plebiscytu nastąpiło 15 października. Spośród nadesłanych zgłoszeń Rada Programowa wyłoniła łącznie 116 laureatów, w tym odpowiednio 16 laureatów nagrody głównej (po jednym na dany region) i 100 wyróżnionych. Oddano 4371 głosów. Wraz z oddaniem głosu uczestnik konkursu miał możliwość uzasadnienia swojego wyboru. W każdym z regionów wybrany pociąg zyska oprawę wizualną z oznaczeniem REGIObohatera.

Z biogramami REGIObohaterów, jak również listą laureatów konkursu można się zapoznać na stronie https://polregio.pl/pl/oferty-i-promocje/regio-bohater.

Patronat Narodowy nad plebiscytem objął Prezydent RP Andrzej Duda.

2018-11-21 17:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Irlandzki ksiądz chce wystąpić w Konkursie Piosenki Eurowizji

2020-02-06 18:09

[ TEMATY ]

ksiądz

konkurs

Irlandia

piosenkarz

Wikipedia/Rotterdam Ahoy

Ahoy Rotterdam, miejsce organizacji konkursu

Katolicki ksiądz i piosenkarz z Irlandii, 66-letni Ray Kelly, ma nadzieję, że będzie mógł reprezentować swój kraj na najbliższym Konkursie Piosenki Eurowizji.

Czasopismo „The Irish Catholic” w wydaniu z 6 lutego poinformowało, że ksiądz, którego obecnie można oglądać w irlandzkiej edycji „Tańca z gwiazdami”, ma już piosenkę, którą będzie chciał zaprezentować na konkursie w Rotterdamie. Jak ujawnił, jest to utwór „gospel z nutką westernowego country”.

W miniony weekend ks. Kelly niespodziewanie przeszedł czwartą rundę „Tańca z gwiazdami”. Jak podkreślił „The Irish Catholic”, fani zagłosowali na jego dalszy udział w konkursie „z pewnością nie za pracę nóg”, lecz dlatego, że ks. Kelly oczarował ich swoim śpiewem i charyzmą.

W rozmowie z pismem irlandzkich katolików ks. Kelly powiedział, że „jako trochę piosenkarz” pragnie nieść ludziom „trochę radości i żywiołowości”. Zapewnił jednocześnie, że jego „wielką miłością” pozostaje kapłaństwo.

Ks. Kelly stał się sławny w 2014 r. przez wykonanie pieśni podczas jednego ze ślubów w swojej parafii w Oldcastle w północnej części Irlandii. Dla pary nowożeńców zaśpiewał wówczas „Hallelujah” Leonarda Cohena, ale ze zmienionym tekstem. Nagranie wideo tej piosenki stało się hitem na YouTube. Irlandzki ksiądz-piosenkarz uczestniczył w 2018 r. w konkursie „Britain’s Got Talent”, wkrótce ukaże się trzeci już album z piosenkami w jego wykonaniu.

Najbliższy, 65. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się 12, 14 i 16 maja 2020 w hali Ahoy w Rotterdamie.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz: leży mi na sercu sprawa beatyfikacji rodziców św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

Wojtyłowie

pl.wikipedia.org

O możliwości wszczęcia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego rodziców Karola Wojtyły mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. odpustowej w parafii św. Anny w Wohyniu w diecezji siedleckiej. Wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II podkreślał, że duchowa postawa przyszłego papieża uformowała się w rodzinie, dzięki wierze rodziców. „Mogliby i oni stać się przykładem dla współczesnych rodzin i patronami naszych rodzin” – mówił.

Kard. Dziwisz wspomniał, że docierają do niego zapytania o możliwość rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego rodziców św. Jana Pawła II i jest to sprawa, która leży mu na sercu. Podczas dzisiejszych uroczystości odpustowych w Wohyniu mówił o tym po raz pierwszy.

„Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że duchowa postawa przyszłego papieża i świętego uformowała się w rodzinie, dzięki wierze rodziców. Mogliby i oni stać się przykładem dla współczesnych rodzin i patronami naszych rodzin” – argumentował kard. Dziwisz, mówiąc o ewentualności wszczęcia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego rodziców papieża.

Wspominając św. Annę i atmosferę domu, w którym wychowywała się i dojrzewała do swej wielkiej roli Maryja, hierarcha podkreślał, że rodzina jest „pierwszym dobrem”, jakie człowiek otrzymuje przychodząc na świat. „Żadna instytucja nie zastąpi rodziny, jej niepowtarzalnej roli w życiu każdego człowieka. Zdrowe rodziny to zdrowy naród. Zdrowe, dobre rodziny, jako najbardziej pierwotne wspólnoty życia i miłości, to fundament każdej większej społeczności” – mówił.

Papieski sekretarz przypomniał, że podczas kanonizacji Jana Pawła II Ojciec Święty Franciszek obdarzył go tytułem papieża rodzin. Stwierdził, że polski papież zasłużył sobie na ten tytuł, bo rodzina była zawsze w centrum jego duszpasterskiej troski, zarówno w Krakowie, jak i podczas pontyfikatu. „Jestem przekonany, że św. Jan Paweł II nadal, z wysoka, chce pomagać i pomaga naszym rodzinom” – dodał krakowski metropolita senior.

Wyraził ponadto szacunek i wdzięczność wszystkim babciom. „To one często i najlepiej stoją na straży rodzinnych tradycji, zachowując i przekazując nowemu pokoleniu pamięć i świadomość korzeni. To one swoją modlitwą i postawą podtrzymują ducha wiary w rodzinie, pomagając zwłaszcza wnukom i uwrażliwiając ich serca na sprawy Boże” – mówił o ich znaczeniu w życiu rodzin. Dodał ponadto, że papież Franciszek często wspomina swoją babcię, od której nauczył się języka włoskiego i która była dla niego pierwszą nauczycielką prawd wiary. „Ojciec Święty upomina się o godne miejsce dla babć i dziadków w rodzinach i społeczeństwie, które niejednokrotnie marginalizuje starsze osoby jako nieproduktywne, tymczasem wypełniają one ważne zadanie” – zaznaczył.

Podczas uroczystości odpustowych kard. Stanisław Dziwisz przekazał parafii św. Anny w Wohyniu relikwie krwi św. Jana Pawła II.

Emilia i Karol Wojtyłowie mieli troje dzieci. Najstarszy syn Edmund został lekarzem i zmarł w wieku zaledwie 26 lat, po zarażeniu się szkarlatyną w bielskim szpitalu od chorych, którym spieszył z samarytańską pomocą. Drugie dziecko, córeczka Olga, zmarła wkrótce po porodzie. Młodszy syn, Karol, został wielkim papieżem i świętym Kościoła katolickiego. Matka papieża zmarła, gdy mały Karol miał zaledwie 9 lat. Śmierć ojca nastąpiła w Krakowie, w 1941 roku. Grobowiec rodzinny Wojtyłów i Kaczorowskich znajduje się w wojskowej części Cmentarza Rakowickiego w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Radomia zamierza pozwać producenta „Klechy”. Producent filmu odpowiada

2020-02-18 19:10

[ TEMATY ]

sąd

BOŻENA SZTAJNER

Producent filmu "Klecha" Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia na temat skierowania do sądu pozwu przeciwko filmowcom. Prezydent Radosław Witkowski zapowiedział, że będzie domagał się od producenta filmu należnych kar z tytułu opóźnień. Przypomnijmy, że film w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię ostatnich dni życia ks. Romana Kotlarza - męczennika radomskiego protestu robotniczego z czerwca 1976 roku.

- Jest już 10 miesięcy po planowanym terminie premiery, a filmu "Klecha" jak nie było tak nie ma. Mało tego, nie ma też rzetelnych wyjaśnień ze strony producenta i są zaległości w wypłatach dla statystów, dostawców usług i innych wierzycieli. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak skierowanie sprawy na drogę sądową - napisał w swoim oświadczeniu prezydent Radosław Witkowski. Przypomniał przy okazji, że miasto jest koproducentem i decyzją Rady Miejskiej na realizację filmu przekazano 900 tys. zł. - Będziemy domagać się od producenta filmu należnych nam kar z tytułu opóźnień - zadeklarował prezydent Witkowski.

Producent filmu Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia. Informuje też, że film znajduje się w końcowej fazie prac postprodukcyjnych. Dodaje, że o prowadzonych pracach oraz przejściowych trudnościach, jakie miały miejsce, zgodnie z umowami, informowani są okresowo koproducenci. Dotyczy to m.in. Ośrodka Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska”, do której zgodnie z zawartą umową koprodukcyjną co miesiąc przesyłane są raporty produkcyjne, a także przed kilkoma miesiącami skierowano pismo wskazujące, iż nie doszło do złamania umowy z Miastem Radomiem. Producent wystąpił także ze stosownym wnioskiem o aneksowanie terminu wiążącej umowy.

- Realizatorzy filmu pracują nad ostatecznym zgraniem dźwięku do filmu i wykonaniem korekty kolorystycznej obrazu. Opóźnienie w tych pracach było wynikiem rozwiązania umowy koprodukcyjnej Telewizją Polską S.A. w połowie 2019 roku, potrzebą wprowadzenia korekt oraz koniecznością zapewnienia uaktualnionego finansowania filmu - tłumaczy Radiu Plus Radom Andrzej Stachecki.

Dodaje, że przedstawiciele koproducentów filmu, którzy widzieli materiał roboczy po zakończeniu zdjęć do filmu i wyrażali swoje uwagi, zostaną zaproszeni do udziału w kolaudacji filmu.

Andrzej Stachecki poinformował również, że do prac nad filmem pozyskany został dystrybutor Monolith Films, wspólnie z którym przygotowany jest plan promocji i dystrybucji obrazu wyreżyserowanego przez Jacka Gwizdałę.

- W porozumieniu z dystrybutorem ustalona zostanie ostateczna data tegorocznej premiery, tak aby film skutecznie dotarł do jak najszerszej widowni - dodaje Andrzej Stachecki.

Obraz w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię niezwykle brutalnych działań powstałej w 1973 roku tzw. "Grupy D", ściśle tajnego oddziału specjalnego do walki z Kościołem w IV Departamencie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zdjęcia były kręcone m.in. w Radomiu. Głównym bohaterem filmu jest ks. Roman Kotlarz, którego prześladowała Służba Bezpieczeństwa i który zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców". Wszystko odbywa się w scenerii wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r.

Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 pobłogosławił uczestników tego marszu. Był potem nachodzony i dotkliwie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Ks. Roman Kotlarz do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Proces beatyfikacyjny prowadzi diecezja radomska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję