Reklama

Rozmodleni w śpiewaniu

„Jak mi dobrze, że tu jesteś, Panie...” zaśpiewały w ostatnią niedzielę listopada dzieci z parafialnego zespołu z Władysławowa - „Promyczki Pana Boga”, podbijając serca nie tylko jurorów, ale także widowni zebranej na 13. Festiwalu Polskiej Piosenki Religijnej w Chicago, organizowanym jak co roku w Sali Copernicus Center.

Niedziela w Chicago 51/2004

Piotr Batorowicz

Zespół „Serduszka” w koncercie galowym laureatów - czterokrotni zdobywcy Złotej Nuty

Zespół „Serduszka” w koncercie galowym laureatów - czterokrotni zdobywcy Złotej Nuty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziewięcioosobowe jury w składzie: Krzysztof Arsenowicz, ks. A. Waśko, Jacek Niemczyk, ks. Józef Zuziak, Barbara Bliszta, Bogdan Kwaśny, Joanna Kula, s. Olimpia Czermek i Wojciech Niewrzoł wytypowało laureatów 13. Festiwalu w różnych grupach wiekowych. I tak Złotą Nutę w kategorii zespołów dzieci starszych zdobył zespół reprezentujący parafię św. Jacka - „Boże Nutki” z utworem Pozwólcie dzieciom przyjść do Mnie, natomiast grupa „Totus Tuus” z piosenką Podnieś mnie, Jezu zwyciężyła wśród zespołów dorosłych. Alicja Kwiatkowska, która wykonała utwór Serduszko, otrzymała Złotą Nutę w grupie najmłodszych solistów, a w kategorii solistów dorosłych zwyciężył znany polonijny Elvis Presley - Jarosław Spychalski z piosenką Do Syna prowadź nas, Matko. Najbardziej udany debiut na tegorocznym festiwalu to piosenka Gdy szukasz Boga Aleksandry Padowskiej.
- Nie mieliśmy łatwego zadania - mówią jurorzy. Poziom Festiwalu jest z każdym rokiem coraz wyższy, a dodatkowo bardzo trudno jest oceniać zespoły dziecięce, bo maluchy wkładają w piosenkę całe serce. Drugą nagrodą, którą można by potraktować jako „Srebrną Nutę”, było nadawane w tym roku wyróżnienie. Jury zadecydowało wyróżnić: w kategorii zespołów dzieci starszych zespół „Promyczki Pana Boga” za piosenkę Kocham Cię, Jezu; w kategorii solistów młodszych Mariusza Koślę, który zaśpiewał Daj mi tego Chleba, Panie; wśród zespołów młodzieżowych grupę „Emmanuel”, natomiast wśród zespołów dorosłych „Śpiewać Każdy Może”. W gronie solistów dziecięcych wyróżniona została Karolina Hryszko, a w debiutach zespół „Wicherki”.
- Myślę, że „13” okazała się dla nas mało, że nie pechowa, to nawet powiedziałabym: szczęśliwa - mówi dyrektor i współorganizator imprezy, Cecylia Jabłońska. - Wszyscy bawili się doskonale: i widownia, i jurorzy, a zespoły zaprezentowały się najlepiej, jak potrafią.
W tym roku po raz pierwszy od 12 lat Festiwal Polskiej Piosenki Religijnej zorganizowany został nie pod koniec października, ale w ostatnią niedzielę listopada. Tak się złożyło, że była to niedziela kończąca świąteczny długi weekend w Ameryce, związany z dniem Święta Dziękczynienia. Wcześniejsze obawy organizatorów, do grona których należała także część redakcji chicagowskiej „Niedzieli”, dotyczące braku zainteresowania Festiwalem w czasie długiego weekendu, na szczęście, nie znalazły potwierdzenia. Praktycznie do samego końca, czyli prawie do godz. 8.00 wieczorem, sala Copernicus Center była wypełniona.
- Okazało się, że przesunięcie o miesiąc terminu naszego Festiwalu stanowi krok naprzód i kolejne dobre doświadczenie w kwestii organizacyjnej - mówi C. Jabłońska. - Cztery dodatkowe tygodnie pozwoliły zespołom i solistom na jeszcze lepsze przygotowanie się do konkursu.
Dodatkowy czas na próby docenili zwłaszcza kierownicy artystyczni dziewięciu nowych zespołów, które w tym roku zadebiutowały na scenie. Na liście debiutantów znalazły się m.in.: „Gwiazdeczki” prowadzone przez siostrę Dorotę, pracującą w Polskiej Szkole Sobotniej im. św. Błażeja; „Wicherki” z parafii św. Konstancji oraz „Emaus” z Jackowa. W sumie na scenie Copernicus Center swoje muzyczne talenty zaprezentowało 17 grup i kilkunastu solistów. - Naszym zamiarem jest konsolidowanie wszystkich zespołów i solistów w jedną grupę ludzi modlących się poprzez śpiew - stwierdza Cecylia Jabłońska.
Tak naprawdę nie konkurs się liczy, nie to, że jeden zdobywa Złotą Nutę, a drugi wyróżnienie. Najważniejsze jest to, że my, Polacy, żyjący z dala od Ojczyzny potrafimy w tak jawny, radosny i spontaniczny sposób chwalić Boga.
- Niestety, nie mieliśmy w tym roku żadnego gościa z Polski - mówią rodzice dzieci występujących na scenie Copernicus Center. - Wszyscy już zdążyliśmy się przyzwyczaić do niespodzianki w postaci znanego estradowego nazwiska, zamykającego nasz Festiwal. W tym roku miłym gościem był św. Mikołaj, rozdający wszystkim obecnym na widowni czekoladki i cukierki.
Festiwal Polskiej Piosenki Religijnej jest przede wszystkim świadectwem wiary oraz doskonałą formą ewangelizacji dzieci, młodzieży i dorosłych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Poprawia się stan zdrowia ks. Marka Pieńkowskiego z Jarosławia

2026-10-04 20:09

[ TEMATY ]

opactwo

Jarosław

Facebook Katedra Rzeszowska

Ksiądz Marek Pieńkowski

Ksiądz Marek Pieńkowski

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął Komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej - czytamy w mediach społecznościowych opactwa w Jarosławiu.

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję