Papieski wybór trzech świętych kobiet nie dokonał się przypadkowo. Każda z nich reprezentuje odmienny stan życia. Żonę i matkę rodziny, uosabia św. Brygida Szwedzka. Świecką tercjarkę reprezentuje św. Katarzyna Sieneńska, natomiast przedstawicielką świata nauki, której życie przebiegało od ateizmu aż do oddania się całkowicie Bogu w klasztorze karmelitańskim, jest św. Teresa Benedykta od Krzyża. „Nowe patronki, niezwykle bogate w dary nadprzyrodzone i ludzkie, mogą być - zdaniem Papieża - źródłem inspiracji dla chrześcijan i wspólnot kościelnych wszystkich wyznań, jak również dla obywateli i państw Europy, szczerze poszukujących prawdy i wspólnego dobra”. Kim zatem były te trzy niezwykłe niewiasty? W niniejszym numerze Niedzieli Łowickiej przybliżamy postać św. Brygidy Szwedzkiej.
Szlachckie posłuszeństwo
Reklama
Przyszła na świat w roku 1302, w znakomitej rodzinie Persson, skoligaconej z dynastią królewską panującą w Szwecji, w której, mimo bogactw i pozycji, najgorliwiej kultywowaną rodową tradycją była... świętość.
Z dumą wspominano koligacje ze św. Erykiem, patronem Szwecji, bądź ciotką Brygidy, bł. Ingrid ze Skennige, która założyła pierwszy w swojej ojczyźnie klasztor dominikanek.
Żywoty i kroniki podają, że już w dzieciństwie mała szlachcianka miała wizję ukrzyżowanego Chrystusa. Wtedy też zapewniła Tego, z którym rozmawiała, że chce miłować tylko Jego. Niestety jej ojciec
inaczej wyobrażał sobie życie córki. Młodą czternastolatkę wydał za syna gubernatora Wastergotlandu, 19-letniego wówczas Ulfa Gudmarssona. Brygida nie sprzeciwiała się woli rodzica, przeciwnie -
odczytała jego postanowienie jako głos powołania. W stanie małżeńskim wypełniła średniowieczny ideał matki i żony: urodziła i wychowała czterech synów i cztery córki. Okazała się przy tym wybitnym pedagogiem.
Co więcej, wychowanie własnych dzieci polecił jej król szwedzki Magnus II.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wzór żony i matki
W małżeństwie przeżyła 28 szczęśliwych lat. Mąż Brygidy Ulaf był człowiekiem o wesołym usposobieniu, lubiącym turnieje rycerskie, hulanki i uczty z przyjaciółmi. Pod wpływem żony powoli się zmieniał.
Najpierw tylko aprobował jej zamysły (np. gdy urządziła w ich majątku dom dla ubogich i chorych). Później sam zaczął wspierać żonę w jej inicjatywach. Dzięki niej nauczył się czytać i pisać.
Straciwszy w 1339 r. nieletniego syna, Brygida odbyła pielgrzymkę do grobu św. Olafa w Trondheim a w 1342 r. razem z mężem pielgrzymowała do Composteli. Roczną podróż skończył Ulaf wstępując
do klasztoru Cystersów, gdzie zmarł w 1344 r.
Cierpki dar prorokowania
Reklama
Po śmierci męża Brygida, wdowa w kwiecie wieku, całkowicie oddała się życiu pokutnemu i dobroczynności. Wkrótce otrzymała wizję, która wytyczyła jej nowe ścieżki życia i zapoczątkowała serię następnych wizji. W ten sposób stała się prawdziwą prorokinią, która niosła swoją misję do ludów panujących i papieży. Pierwszą spełniła w Sztokholmie, upominając Magnusa II i zapowiadając rodzinie królewskiej straszne klęski, które ją wkrótce rzeczywiście nawiedziły. W 1346 r. otrzymała wizję dotyczącą nowego zakonu. Wkrótce uzyskała od króla i jego żony Blanki posiadłość Vadstena, w której położyła kamień węgielny pod klasztor założonego przez nią Zakonu Najświętszego Zbawiciela. Pierwszą opatką klasztoru Brygidek została jej córka, Katarzyna, wierna współpracownica i powiernica, którą Kościół także wyniósł na ołtarze. Zadaniem Brygidek miało być m. in. rozpamiętywanie i kult męki Pańskiej.
Wielki akt odwagi
Czas życia i działalności Świętej to okres tzw. „niewoli awiniońskiej”, kiedy to od roku 1309 papieże nie rezydowali w Rzymie, lecz w Awinionie. Sytuacja ta sprawiła, że Namiestnik Chrystusa
stał się w oczach chrześcijańskiego świata uzależniony od francuskich królów i możnowładców.
Patrząc na to Brygida uznała, że nie może milczeć. W 1349 r. udała się do Rzymu, gdzie nawiązała bliski kontakt z wybitnymi rodami włoskimi. Jednocześnie prowadziła działalność charytatywną.
Stamtąd w 1353 r. napisała „zuchwały” list do papieża Innocentego VI, wzywając go w imieniu Chrystusa do powrotu do Rzymu. Bezskutecznie. To samo wezwanie skierowała w 1367 r. do
jego następcy Urbana V. Ten odwiedził stolicę Piotrową, ale zniechęcony zamętem, który tam panował, wrócił do Awinionu. Ponoć rozgoryczona Brygida przepowiedziała mu wówczas rychłą śmierć, co się spełniło.
Po dwóch latach posłała podobne listy do Grzegorza XI.
Pielgrzym
W 1371 r. z dwoma synami i córką Katarzyną, prawie siedemdziesięcioletnia Brygida udała się do Ziemi Świętej. Przebywała tam przez cztery miesiące, doznając nieustannie wizji i przepowiadając rozmaite
wydarzenia. Z tej najdłuższej pielgrzymki życia wróciła wyczerpana i osłabiona. Powróciwszy do Rzymu podjęła jeszcze starania o powrót do Rzymu Grzegorza XI. Niestety, nie doczekała tego radosnego momentu.
Zmarła w Rzymie 23 VII 1373 r., w dniu przez siebie przepowiedzianym, podczas Mszy św. odprawianej w jej pokoju. Zwłoki wystawiano przez tydzień w kościele św. Wawrzyńca, w grudniu zaś rozpoczęto
ich eksportację do ojczyzny. Żegnały ją tłumy rzymian. Kronikarze zapisują liczne cudowne uzdrowienia podczas pogrzebu. Poprzez Karyntię, Styrię, Morawy, Polskę i Gdańsk, a potem morzem dotarły one do
Soderkoping, stamtąd zaś w uroczystej procesji przeniesiono je do Vadsteny.
W trzy lata później Grzegorz XI wrócił z Awinionu do Rzymu, a w 1378 r. zatwierdził ostatecznie reguły „Brygidek”. Można to nazwać pośmiertnym osiągnięciem św. Brygidy, której dzieło
kontynuowała z energią jej córka św. Katarzyna.
Patronka Europy
Święta Brygida patronka Europy jest wzorem kobiety i matki - pracowitej, mądrej, oczytanej, zaangażowanej politycznie i społecznie, wrażliwej na biedę i zaradzającej jej poprzez dzieła miłosierdzia. Wrażliwej na piękno liturgii i kierującej się w życiu zasadami moralności. Jest przykładem kobiety zanurzonej w codzienność, w otaczający ją świat, a jednocześnie nietracącej sprzed oczu swego powołania do świętości. Słusznie więc powiedział o Świętej Jan Paweł II: „Jej przykład może być dla współczesnych kobiet skuteczną zachętą do uczestniczenia w budowie społeczeństwa, które będzie w pełni szanowało ich godność; społeczeństwa, które potrafi uznać mężczyznę i kobietę za równoprawnych uczestników uniwersalnego planu Bożego w stosunku do ludzkości. Wystarczy przyjrzeć się biografii tej kobiety, która umiała połączyć w sobie najwznioślejszą kontemplację i niezwykle śmiałą inicjatywę apostolską, by zdać sobie sprawę, że również dzisiejszym kobietom św. Brygida może udzielić przydatnych wskazówek odnośnie do tego, jak należycie stawiać czoło problemom związanym z rodziną, wspólnotą chrześcijańską, samym społeczeństwem” (Castel Gandolfo, 21 września 2002 r.)