Reklama

Z teki bezpieki (4)

Niedziela rzeszowska 22/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rzeszów,16 III 1980 r.
Tajne

Informacja

W ostatnim okresie obserwuje się uaktywnienie nacisków kleru i aktywu parafialnego na władze administracyjne celem otrzymania zezwoleń na budowę obiektów sakralnych. [...]
Prowadzone są działania (rozmowy z księżmi i aktywem klerykalnym) zmierzające do złagodzenia istniejących konfliktów oraz wpływanie na mieszkańców, aby wzięli udział w wyborach. [...]
W związku z decyzją Episkopatu Polski dotyczącą przeniesienia terminu uroczystości święcenia krzyży [...] ordynariusz diecezji przemyskiej biskup Ignacy Tokarczuk w czasie konferencji dziekańskiej, jaka odbyła się w Przemyślu 10 marca, zalecał, aby uroczystości te organizować w dowolnym terminie, a szczególnie wykorzystać do tego rekolekcje wielkopostne w parafiach.
Aktualnie we wszystkich kościołach na terenie naszego województwa głoszone są kazania na temat znaczenia krzyża w życiu katolika.
Na uwagę zasługuje kazanie wygłoszone przez dziekana dekanatu Rzeszów II ks. Józefa Sondeja 9 marca. W kościele Chrystusa Króla w Rzeszowie, który nawiązał do usunięcia w 1977 r. przez władze świeckie krzyża z dzielnicy Baranówka, mówiąc, że „był on symbolem walki o niepodległość Ojczyzny. Z chwilą przebudowy trasy E-22 krzyżowi temu groziło niebezpieczeństwo. Proboszcz parafii zwracał się kilkakrotnie do władz, aby krzyż ten można było przenieść w pobliże. Odpowiedź władz była haniebna. W sierpniu 1977 r. świętokradcy za judaszowe srebrniki usunęli ten krzyż i wywieźli na cmentarz Wilkowyja”.
Ks. Sondej, mówiąc o tym zdarzeniu, stwierdził, że „uczynili to nasi bracia w tej naszej Ojczyźnie, ale, niestety, Ojczyzna ta jest inną dla wierzących, inną dla niewierzących. My wiemy, że w naszym mieście nie mamy krzyży na placach publicznych bądź też figur, bo nasi świętokradcy poniszczyli je, wyrzucili na śmietniki. My nie żądamy kary dla tych świętokradców, będziemy się modlić za nich, aby zeszli oni ze zgubnej i błędnej drogi, będziemy wołać »Chryste przebacz!« Na nas spada wielki obowiązek, aby nasze młode pokolenie mocno stanęło przy krzyżu Chrystusowym, aby w spadku przekazać im nasz sztandar narodowy biało-czerwony z napisem »Bóg i Ojczyzna«”.
Na zakończenie kazania ks. Sondej podkreślił, że obecnie jest sprzyjający klimat, aby z powrotem krzyż znalazł się na dawnym miejscu.
13 marca Dyrektor Wydziału ds. Wyznań UW w Rzeszowie przeprowadził rozmowę ostrzegawczą z ks. Sondejem, która nie spełniła w całości naszych zamierzeń.
Ks. Sondej podczas rozmowy nalegał, aby władze doprowadziły do przeniesienia krzyża z Wilkowyi na Baranówkę i ustawiono go w pobliżu, gdzie stał poprzednio. Zaznaczył, że jeżeli to nie zostanie wykonane, będą robić wszystko, aby do tego doprowadzić, gdyż oczekują na to księża i wierni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Praca, studia i mundur

2026-08-28 11:21

2LBOT

Kim są żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej?

Pracują, studiują, prowadzą firmy, mają rodziny, a jednocześnie służą i szkolą się wojskowo. Ponad 2,7 tys. niezawodowych żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej pokazuje, że służbę można pogodzić z codziennym życiem. Dla jednych WOT jest sposobem na zdobycie nowych umiejętności, dla innych: początkiem zawodowej drogi w mundurze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję