Reklama

Radość Zmartwychwstania

Niedziela zamojsko-lubaczowska 15/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„O dniu radosny, pełen chwał, dziś Jezus Chrystus z grobu wstał,
nam zmartwychwstania przykład dał. Alleluja!”

Pieśni śpiewane w okresie wielkanocnym mówią tak dużo o radości. Czy w sercu moim i twoim jest radość? Niestety, nie widzę tej radości na twarzach ludzi, są smutni, niezadowoleni, zmęczeni. Czy jeszcze można się cieszyć? Bracie i siostro, co się stało w naszym życiu z cnotą radości?
Ustąpcie od nas smutki i trosk fale, gdy Pan Zbawiciel tryumfuje w chwale. Ojcu swojemu już uczynił zadość, nam niesie radość.
Chrystus Zmartwychwstały przyszedł do zalęknionych Apostołów, przyniósł pokój. Apostołowie cieszyli się, gdy ujrzeli Pana. Nie była to radość płytka, naiwna. Oni byli świadkami Męki, a teraz kosztują radości. Będą się potem dzielić tym głębokim doświadczeniem w listach do braci. Św. Piotr tak pisze: „Radujcie się choć teraz musicie doznać trochę smutku [...] przez to wartość waszej wiary okaże się wiele cenniejsza od zniszczalnego złota” (por. 1P 1, 6-7), a na innym miejscu doda: „Cieszcie się im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych” (1P 4, 13). Zadziwiające, że według nauki św. Piotra cierpienie nie przeszkadza człowiekowi radować się. Zupełnie inne jest nasze myślenie. Często ból, trudności czy kłopoty dnia codziennego odbierają nam radość. Lęk o przyszłość naszych rodzin i nas samych potęguje te bolesne doświadczenia, wywołując rozgoryczenie i zmęczenie życiem. Mówimy: ja nie mam z czego się cieszyć, moje życie jest beznadziejne. Św. Paweł w swoich listach odpowiada na te nasze dylematy, nazywa Boga tym, który pociesza nas w każdym naszym utrapieniu. Zachęca nas także: „Radujcie się zawsze w Panu [...] niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność [...] o nic się już zbytnio nie troskajcie” (por. Flp 3, 4-5). Daje nam życiowe rady: „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie, w każdym położeniu dziękujcie” (por. 1Tes 5, 16-18). Może wątpisz w te słowa, myślisz, że są nieżyciowe? Człowiek, który je pisał, cierpiał: wiele razy był bity, kamienowany, był rozbitkiem na morzu; doświadczył także wielu innych przeciwności, a jednak tak wiele pisze o radości. Czy ciebie to nie zastanawia? Każdy z nas wie, co to jest radość, okazuje się jednak, że trudno mówić o niej. Dużo więcej mamy do powiedzenia na temat bólu czy cierpienia. Tak jakby człowiekowi łatwiej było mówić o swoich troskach. Cierpienie przychodzi i trzeba się z nim zmierzyć, bronią przeciw jego negatywnym skutkom jest cnota radości. Trzeba pielęgnować w sobie tę cnotę! Nauczyć się zbytnio nie troszczyć o swoje życie, ufać Bogu, prosić i wierzyć.
Myśląc o chwilach, gdy sama doświadczałam w życiu szczęścia, nasunęło mi się porównanie z górską wspinaczką. Aby zobaczyć cudowny widok ze szczytu - nie dająca się opisać radość duszy, gdy kontempluje cuda przyrody - najpierw trzeba się wspinać pomimo trudu i zmęczenia. Radość jest cudownym doświadczeniem, ale nie trwa długo, trzeba wrócić do doliny. Potem na nowo rozpocząć trud wejścia na inny szczyt - radość jest owocem podjętego trudu! Trzeba ją samemu tworzyć, przyjmując codzienne zmagania z rzeczywistością. Często życie zmusza nas, by wziąć na ramiona swój krzyż i nieść go. Potrzeba także nauczyć się sztuki czekania, może nawet długiego czekania, aż Bóg odpowie na nasze zmagania... Wymaga to od nas zaufania i wiary, bez tych cnót nie wystarczy nam sił, by oczekiwać łaski od Pana. Widzimy, że brakuje nam w codziennym życiu pokoju, zaufania i cierpliwości. Nasze ulice, urzędy, zakłady pracy czy domy pełne są ludzi nerwowych, aroganckich, smutnych lub zniechęconych. Ich życie staje się coraz bardziej płytkie, beznadziejne i szare. Dlaczego? Bo nie ma w nich radości!
Zacznijmy od dziś, ty i ja, pielęgnować w swoim sercu radość. Szukajmy wokół siebie gestów dobroci, rozdawajmy je innym. Niech naszą mocą będzie miłość Naszego Pana, płynąca z Krzyża. Zmartwychwstały Jezus ukazuje nam swoje rany i zdaje się mówić: „Spójrz, jak bardzo Cię miłuję; zobacz, jak drogi jesteś dla Mego Ojca w Niebie. Nie ma ceny, której bym nie zapłacił za twoje zbawienie! Nie smuć się. Uwierz mi! Ja, Twój Bóg, kocham ciebie!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Meeting w Rimini. Leon XIV śladami Jana Pawła II

2026-08-20 19:22

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Papież Leon XIV

Meeting

Rimini

@Vatican Media

Od ponad 45 lat gromadzi ludzi różnych kultur, religii i środowisk, stając się przestrzenią dialogu oraz poszukiwania tego, co łączy. Meeting Przyjaźni między Narodami w Rimini wyrósł z chrześcijańskiego doświadczenia i pragnienia odkrywania prawdy, dobra i piękna. 22 sierpnia weźmie w nim udział Leon XIV. Będzie drugim, po św. Janie Pawle II, papieżem, który osobiście odwiedzi Meeting.

Historia Meetingu sięga końca lat 70. Wśród grupy przyjaciół z Rimini, których łączyło doświadczenie chrześcijańskie, zrodziło się pragnienie poznawania i przybliżania tego, co piękne i dobre we współczesnej kulturze. W ten sposób w 1980 r. narodził się Meeting Przyjaźni między Narodami.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: 32 francuskich pielgrzymów w szpitalach z objawami zatrucia pokarmowego

2026-08-19 16:29

[ TEMATY ]

Portugalia

pielgrzymi

Adobe Stock

Co najmniej 32 pielgrzymów z Francji, głównie młodych osób, trafiło do szpitali w aglomeracji Lizbony z objawami ciężkiego zatrucia pokarmowego. Grupa była zakwaterowana w salezjańskim kompleksie szkolnym w centrum portugalskiej stolicy.

Jak poinformowała portugalska obrona cywilna, służby ratunkowe zostały wezwane w nocy z wtorku na środę do placówki, gdzie przebywali francuscy pątnicy. W akcji uczestniczyło 14 ambulansów, które przewiozły poszkodowanych do trzech największych szpitali w aglomeracji Lizbony. Ratowników wspierało 26 pracowników salezjańskiej szkoły.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 1800 osób ruszyło z Łodzi na Jasną Górę

2026-08-21 10:46

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piesza Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Rozpoczęła się 101. Piesza Pielgrzymka Łódzka

Rozpoczęła się 101. Piesza Pielgrzymka Łódzka

Dziś z Sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej przy ul. Łąkowej w Łodzi wyruszyła 101. Łódzka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Około 1800 osób rozpoczęło czterodniową drogę do Częstochowy. Organizatorzy spodziewają się, że po drodze dołączą kolejni pątnicy i ostatecznie 24 sierpnia na Jasną Górę dotrze ponad 2 tys. osób. Tegorocznej pielgrzymce towarzyszy hasło „Matka Wiernego Ludu”.

Pielgrzymi rozpoczęli wędrówkę Mszą św. w sanktuarium, której przewodniczył kard. Konrad Krajewski. W homilii metropolita łódzki przypomniał, że centrum chrześcijańskiego życia stanowią dwa przykazania miłości. - Prawo bez miłości jest niebezpieczne, będzie służyło do nadużyć według ludzi i Boga. Podstawowym warunkiem poznania Boga jest umiejętność kochania drugiego człowieka - mówił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję