Reklama

Wyszków

Twój Krzyż

Niedziela łomżyńska 15/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytam Was: Cóż On wam złego uczynił? Przecież to On uzdrowił Magdalenę, wskrzesił Łazarza. Co On wam złego uczynił?
Takie słowa między innymi rozważała młodzież z Wyszkowa, która uczestniczyła w rekolekcjach wielkopostnych pod koniec marca w parafii pw. św. Idziego. Młodzi aktorzy z koła teatralnego, działającego przy parafii św. Idziego w Wyszkowie, wcielili się w postacie biblijne i współczesne, aby przybliżyć swoim rówieśnikom spotkanie z cierpiącym Jezusem na krzyżu. Adorując krzyż umieszczony w prezbiterium świątyni, zadawali zgromadzonym gimnazjalistom i młodzieży ze szkoły średniej pytania: Dlaczego ten krzyż? Za co ten krzyż? Dlaczego aż taki ciężki? Czy za to, że uzdrawiał chorych, tulił dzieci, przebaczał grzesznikom? Czy za to?. Te retoryczne pytania kierowane były do słuchaczy w świątyni i miały pomóc młodemu człowiekowi w wędrówce do sakramentu pokuty.
Każda z postaci, a zatem: Matka Bolesna, Piotr, Zacheusz, młodzieniec z Naim, Weronika, ślepiec z Betsaidy, Maria Magdalena, dzieci, młoda para, podchodząc do krzyża, osobiście doświadczyli miłości Chrystusa. Wtedy, kiedy ludzie otworzyli swoje serca, kiedy zaczęli pytać i zatapiać się w modlitwie, mogli odpowiedzieć sobie na szereg trudnych pytań, na które dzisiejszy człowiek świat nie potrafi nią odpowiedzieć. Piotr, który zaparł się Mistrza i miał tego świadomość, prosił o wybaczenie i łaskę pomnożenia wiary. Autorzy scenariusza zadbali, aby w tej scenie widz zastanowił się nad swoją wiarą: Czy w swojej codzienności, w szkole, w pracy, na ulicy nie negujemy znajomości z Bogiem? On nigdy nikogo nie odrzuca. Było to wyraźnie pokazane w scenie z Zacheuszem. Ten grzesznik najlepiej poznał, co znaczy przebaczenie: „Znałeś mnie, wiedziałeś kim jestem, a jednak nie odwróciłeś się ode mnie”. Aktorzy z Wyszkowa pokazali również postać Jezusa, którego wzruszają ludzkie łzy. Mogliśmy tego doświadczyć w spotkaniu z młodzieńcem z Naim. Ta scena nauczyła zgromadzonych, że Jezus jest bardzo blisko ludzkiego życia tak radosnego, jak i doświadczonego cierpieniem, łzami.
Jakże wymowna i współczesna była scena, w której z cierpiącym Jezusem spotykają się nowożeńcy. I oni pytają o sens krzyża, cierpienia. Przypominają wydarzenie z Kany Galilejskiej, kiedy to Jezus uczynił pierwszy cud. Potem zwrócił się do ludzi młodych i dał wyraźną odpowiedź, dlaczego ten krzyż: „Za pijaństwo i rozwiązłość małżeńską, za grzechy matek zabijających dzieci nienarodzone”.
Kolejną osobą, która spotkała się z Ukrzyżowanym, była Maria Magdalena. Przyniosła ona pod krzyż Jezusa duży kamień. „Spójrzcie, oto jeden z kamieni, którymi miałam być obrzucona” - oznajmiła wszystkim. Przypomniała również słowa Jezusa skierowane do ludzi chcących śmierci grzesznej kobiety: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem” (J 8, 7).
Pod krzyż przybył również ślepiec z Betsaidy, który wołał: „Dlaczego moje oczy muszą patrzeć na Twoje cierpienie? Chryste, dlaczego?”.
Najbardziej wzruszający był płacz Matki Jezusa, jej cierpienie. Ona, tak jak i inni, pytała: „Cierpię razem z Tobą, patrząc na Twe dłonie, na Twoje stopy. Serce moje przepełnione jest wielkim bólem. Ja, Matka, muszę patrzeć na cierpienie Syna”.
W każdą ze scen młodzież wprowadzała rówieśników właściwym fragmentem Pisma Świętego oraz refleksyjną muzyką. Na końcu przedstawienia nikt nie miał już wątpliwości, dlaczego ten krzyż? Wyjaśnienie zostało włożone w usta Jezusa:

„Pytacie, dlaczego?
Dla kogo ta śmierć?
Dzieci moje, umieram za was.
To właśnie za was oddaję życie swoje.
Za grzechy ojców i matek, dzieci i młodzieży.
Za pijaństwo i rozwiązłość małżeńską.
Za grzechy matek zabijających dzieci nienarodzone.
Za niemoralność młodzieży, narkomanię i wyuzdanie.
Za nieposłuszeństwa dzieci, brak szacunku dla drugiego człowieka, za brak miłości”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jakie książki czyta abp Galbas? Lektura jako propozycja na wakacje

2026-08-07 08:44

BP KEP

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Żałuję, że mam mało czasu na czytanie, aczkolwiek każdą wolną chwilę na to wykorzystuję i bardzo zachęcam do tego, żebyśmy czytali dużo literatury pięknej – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Czytanie wartościowych książek to dobra propozycja na wakacje.

Podziel się cytatem – zaznaczył abp Galbas. Polecił też lekturę listu papieża Franciszka o roli literatury w życiu Kościoła i osób wierzących.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

„Biblia jest pewnego rodzaju lustrem” – rozmowa z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem

2026-08-08 20:21

[ TEMATY ]

Biblia

Pismo Święte

UPJPII

Karol Szewczyk

Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Punktem wyjścia do rozmowy jest myśl, że Biblia jest pewnego rodzaju lustrem. Człowiek może odnaleźć w niej samego siebie – swoje pytania, słabości, nadzieje i pragnienia. To właśnie dlatego Pismo Święte, mimo upływu wieków, nie traci swojej aktualności i wciąż przemawia do współczesnego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję