Wzruszający odzew na apel o wsparcie dla rodziny zabitego w Berlinie Łukasza Urbana
Brytyjczycy uzbierali już prawie 90 tysięcy funtów dla rodziny zabitego Polaka. Nazywają go dzielnym bohaterem. Odzew na apel brytyjskiego kierowcy o wsparcie finansowe dla rodziny zabitego w Berlinie Łukasza Urbana przerósł wszelkie oczekiwania.
Inicjatorem zbiórki prowadzonej poprzez internetową platformę GoFundMe.com jest Dave Duncan. Kierowca jest wstrząśnięty zamordowaniem polskiego kierowcy w Berlinie. Jako jeden z „truckerów” rozpoczął zbiórkę pieniędzy, by choć w niewielkim stopniu pomóc rodzinie zmarłego.
Choć nie znałem Łukasza, historia jego przedwczesnego odejścia wstrząsnęła i oburzyła mnie. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak w ten straszny czas czuje się jego rodzina. Więc, jako również kierowca, postanowiłem zwrócić się do społeczności TIR-owców i dalej, aby choć trochę pomóc. Odpoczywaj w pokoju… od kierowców z Wielkiej Brytanii i nie tylko —napisał Duncan, zawodowy kierowca.
Na apel Brytyjczyka odpowiedziało już prawie 6 tysięcy osób, które wpłaciły łącznie prawie 90 tysięcy funtów. Ludzie wpłacają od 5 do 50 funtów, pieniądze wpływają nieustannie, z minuty na minutę. Po zakończeniu zbiórki trafią do rodziny zamordowanego Polaka. Organizator już kontaktował się z właścicielem spółki przewozowej, dla której pracował zabity.
Niemiecka policja wciąż poszukuje sprawcy zamachu. Podejrzany to 23-letni Tunezyjczyk, który – jak ustalono – miał kontakt z islamistami. Mężczyzna ubiegał się o azyl i uzyskał zezwolenie na pobyt w Niemczech. W poniedziałek wjechał skradzioną ciężarówką w tłum zgromadzony na jarmarku bożonarodzeniowym. Zginęło 12 osób, a 49 zostało rannych. Blisko 20 osób jest w ciężkim stanie.
O zaprzestanie finansowania i dozbrajania terrorystów i o udzielenie pomocy uchodźcom zaapelowali do społeczności arabskiej i międzynarodowej przedstawiciele różnych Kościołów wschodnich: katolickich, prawosławnych, ormiańskich i protestanckich. Spotkali się oni w siedzibie patriarchy maronickiego w Bkerke koło Bejrutu w Libanie, by wspólnie zastanowić się nad trudną obecną sytuacją, jakiej doświadcza wspólnota chrześcijańska na Bliskim Wschodzie.
Gospodarz spotkania maronicki patriarcha Antiochii Béchara Boutros Rai OMM powiedział, że jednym z celów tego zebrania była ocena sytuacji uchodźców chrześcijańskich, a także tych, którzy mimo wojny i trudności zdecydowali się pozostać w swoim kraju. Do najpilniejszych zadań należy zatem pomoc w zorganizowaniu im pracy, szkół i mieszkań, by „mogli pozostać w swoich krajach i zachować w ten sposób ich tradycję i misję chrześcijańską”.
W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.
Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie
Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.
Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.