Diecezjalne Centrum Służby Rodzinie i Życiu działa już od roku. Po liczbie odwiedzin można wywnioskować, że powołanie go do życia było przedsięwzięciem bardzo potrzebnym. Data jego powstania nieprzypadkowo zbiega się z datą utworzenia diecezji sosnowieckiej, gdyż ma tak jak diecezja służyć wiernym.
Ośrodek jest przystosowany do pomocy rodzinom, które znalazły się w sytuacjach kryzysowych. Przez pięć dni w tygodniu specjaliści - wolontariusze służą bezpłatną pomocą poszczególnym osobom i rodzinom. Obecnie w Centrum pracuje dwóch psychologów (świecki i siostra zakonna), pedagog, logopeda, dwóch specjalistów od profilaktyki i terapii uzależnień, dwóch nauczycieli NPR, dwie osoby prowadzące biuro pośrednictwa pracy oraz duszpasterz. Dla większości jest to wolontariat z symbolicznym wynagrodzeniem za dojazdy. „Od września br. dojdzie jeszcze jeden specjalista - psycholog. A w ciągu najbliższych kilku dni uruchomiony zostanie również telefon zaufania. Mamy za sobą szkolenie osób, głównie psychologów i doradców, czekamy na numer telefonu. Wkrótce będziemy także służyć poradami prawnymi”, wyjaśnia ks. dr Andrzej Cieślik, szef centrum. Placówka promuje również chrześcijańską wizję małżeństwa i rodziny przez organizowanie warsztatów czy kursów, dlatego w niedalekiej przyszłości, dzięki współpracy z domem rekolekcyjnym oazy rodzin, ośrodek ma zamiar organizować wyjazdowe rekolekcje dla małżeństw. „Centrum jest instytucją utrzymującą się jak dotąd wyłącznie ze środków kościelnych. Pochodzą one z Funduszu Obrony Życia. Obecnie staramy się o uzyskanie cywilnej osobowości prawnej, co pozwoli - mamy nadzieję - na współpracę z władzami samorządowymi, także w kwestii finansowania naszych programów” - mówi o planach ks. Cieślik.
„W ciągu pierwszego roku działalności z porad specjalistów pracujących w centrum skorzystało: 123 mężczyzn, 145 kobiet oraz 120 par narzeczeńskich. Oprócz tego do biura pośrednictwa pracy przychodzi dwa razy w tygodniu od 20 do 40 osób, nie licząc udzielanych informacji telefonicznych. 10 osób skorzystało z 10-spotkaniowej terapii grupowej” - wylicza ks. Andrzej Cieślik.
Bliższe informacje o placówce można znaleźć na stronie internetowej http://www.tygodnik.sosnowiec.opoka.org.pl/centrum
archiwum Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego À Paulo
Ojciec Święty zezwolił dziś na promulgację dekretu o heroiczności cnót służebnicy Bożej s. Stanisławy Barbary Samulowskiej. To kluczowy moment w procesie kanonizacyjnym szarytki, która jako dwunastoletnia dziewczynka była świadkiem objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie – jedynych objawień maryjnych w Polsce, uznanych przez Kościół katolicki. Do beatyfikacji s. Samulowskiej niezbędne pozostaje zatwierdzenie przez Kościół cudu, który wydarzył się za jej wstawiennictwem - podaje Vatican News.
Jeden z sześciu dekretów, ogłoszonych dziś przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych, dotyczy uznania heroiczności cnót s. Stanisławy Barbary Samulowskiej, szarytki i wizjonerki z Gietrzwałdu, której proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2005 r.
Czy rzeczywiście dorasta „najgłupsze pokolenie” w historii? Amerykański badacz Mark Bauerlein stawia tę tezę z odwagą, która dla wielu jest niewygodna. Jego diagnoza – choć sformułowana za oceanem – niepokojąco trafnie opisuje także rzeczywistość Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Edukacyjnego. W świecie, w którym edukację oddano w ręce technologii i liberalnych ideologii, młody człowiek coraz częściej zostaje sam: bez kultury, bez autorytetów, bez prawdy.
Jeszcze niedawno powtarzano, że dostęp do technologii wyrówna szanse edukacyjne. W imię walki z „wykluczeniem cyfrowym” szkoły zalano ekranami, platformami i aplikacjami. Dziś widzimy jednak, że ta diagnoza była błędna. Nie brak technologii, lecz jej nadmiar stał się źródłem nowej nierówności. Młodzież zanurzona w świecie krótkich komunikatów, obrazów i bodźców traci zdolność skupienia, czytania dłuższych tekstów, a przede wszystkim – myślenia.
Przed idolatrią sztucznej inteligencji (AI) przestrzegł bp Antonio Staglianò, prezes Papieskiej Akademii Teologicznej. „Być może AI nie potrzebuje ograniczeń, tylko duszy. A duszę może dać tylko antropologia zdolna do myślenia o nieskończoności człowieka bez popadnięcia w bałwochwalstwo techniki” - uważa włoski hierarcha.
Według niego prawdziwa stawka w grze w debacie na temat sztucznej inteligencji „nie ma charakteru technicznego ani prawnego: jest ona antropologiczna”. Wstępne pytanie, na które należy odpowiedzieć, brzmi: „Jakim człowiekiem chcemy, żeby się stał?”. Obok „roztropnych”, którzy odwołują się do zasad i „prometejczyków”, którzy odrzucają jakikolwiek hamulec, teolog proponuje trzecią drogę, wychodzącą od antropologii chrześcijańskiej: „Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga i nosi w sobie zapisane powołanie do nieskończoności”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.