25 października 2002 r. w katedrze lwowskiej został otwarty proces kanonizacyjny służebnicy Bożej Matki Marii od Krzyża Morawskiej, założycielki Zakonu Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji.
7 listopada br. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB rozpoczął w tej sprawie proces dochodzeniowy. Proces ten odbywa się na terenie diecezji sosnowieckiej, gdyż jeden ze świadków
przedstawił szczególną łaskę, której doznał w jednym z zagłębiowskich szpitali, właśnie za przyczyną sługi Bożej Matki Marii od Krzyża, a biegli lekarze orzekli,
że zdarzenie ma znamiona cudu.
Ludwika Morawska (Matka Maria od Krzyża) urodziła się w 1842 r. w Rokoszu pod Koninem. We wczesnym dzieciństwie przeżyła śmierć rodziców. Po uzyskaniu dojrzałości
wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Felicjanek w Warszawie. Gdy zakon rozwiązano, wyjechała do Francji i tam we wspólnocie franciszkanek Najświętszego Sakramentu, późniejszych
Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji przyjęła imię Marii od Krzyża. Po powrocie do Polski na krótko zatrzymała się w Gnieźnie i założyła pierwszy Zakon Klarysek. Ostatecznie osiadła
we Lwowie, gdzie doprowadziła do wybudowania kościoła i klasztoru. Zmarła w 1906 r. na chorobę płuc i serca. Obecnie kościół, wybudowany dzięki jej staraniom,
jest przekształcony w cerkiew prawosławną patriarchatu konstantynopolskiego. W 1992 r. została podpisana umowa, na mocy której Ojcowie Franciszkanie raz w miesiącu
przy grobie Matki Marii od Krzyża odprawiają Mszę św.
Przez stulecia był przykładem wytrwałości oraz etosu służby w Kościele.
Święty Wincenty urodził się w szanowanej i zamożnej rodzinie w Hiszpanii. Większość życia spędził w Saragossie – dlatego często nazwę tego miasta dodaje się do jego imienia – tam zdobył wykształcenie i został diakonem, ściśle współpracując z biskupem Waleriuszem. Był odpowiedzialny za opiekę nad najuboższymi, zarządzał majątkiem diecezji, a nawet wygłaszał słowo Boże w imieniu bp. Waleriusza, gdy ten zaczął mieć problemy z mową.
Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.
Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
– Gramy z pasji, marzeń i miłości do muzyki – podkreśla Andrzej Biernat, kierownik kapeli „Głos Beskidu”. Zespół powstał w 2021 r. i szybko stał się iskrą, która zapaliła serca dziesiątek ludzi w całym regionie Limanowej.
– Wszystko zaczęło się, kiedy rozpocząłem naukę gry na heligonce i poprosiłem kuzyna grającego na saksofonie, żebyśmy wspólnie zagrali. Z czasem dołączyło do nas jeszcze dwóch kolegów i dosłownie po chwili tworzyliśmy już prawie dwudziestoosobową grupę – wspomina Biernat. W takim składzie po raz pierwszy zagrali podczas lokalnej Pasterki. Kapela została bardzo dobrze odebrana i to był początek misji zespołu. – Po pierwszym koncercie zaczęli dołączać do nas kolejni muzycy. Dzisiaj stanowimy prawie 180 osobową, rodzinną grupę – wyjaśnia lider.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.