Reklama

Niedziela Przemyska

Pielgrzymka serc

Tysiące pątników z różnych części Polski oraz z zagranicy uczestniczyło w Wielkim Odpuście Kalwaryjskim w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej.

2026-08-25 08:42

Niedziela przemyska 35/2026, str. I

[ TEMATY ]

Kalwaria Pacławska

Magdalena Hagel, Kinga Fiałkiewicz

Dróżki Matki Bożej Bolesnej

Dróżki Matki Bożej Bolesnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilkudniowe uroczystości, związane z obchodami Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, były czasem wspólnej modlitwy, procesji, nabożeństw na kalwaryjskich dróżkach oraz refleksji nad tajemnicą krzyża, wierności Bogu i chrześcijańskiej nadziei. Odpust miał również szczególny wymiar franciszkański – w związku z jubileuszem 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu obchody zostały przedłużone do 16 sierpnia.

Umocnienie wiary

Odpust rozpoczął się 12 sierpnia Eucharystią pod przewodnictwem bp. Edwarda Kawy, ordynariusza diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie. W homilii hierarcha zwrócił uwagę na znaczenie pielgrzymowania do miejsc świętych. Jak podkreślił, każda pielgrzymka jest swoistym obrazem ludzkiego życia, w którym obecne są zarówno radości, jak i doświadczenie trudu, cierpienia oraz niepewności. Biskup Kawa zauważył, że pielgrzymi przybywają do Kalwarii z konkretnymi intencjami i problemami. Przynoszą ze sobą doświadczenia własne i swoich rodzin, choroby, trudności, niepokoje i pytania, na które często nie znajdują odpowiedzi. Zachęcał, aby wszystkie te sprawy powierzać Maryi, obecnej w kalwaryjskim sanktuarium. Podkreślił, że pielgrzymka nie powinna kończyć się wraz z powrotem do domu. Spotkanie z Bogiem ma prowadzić do przemiany codziennego życia i umocnienia wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do spotkania z Chrystusem

Reklama

Jednym z najważniejszych wydarzeń była Eucharystia sprawowana 13 sierpnia przez abp. Antonio Guido Filipazziego, nuncjusza apostolskiego w Polsce. Była to jego pierwsza wizyta w Kalwarii Pacławskiej. Hierarcha przekazał zgromadzonym pozdrowienia i apostolskie błogosławieństwo od papieża Leona XIV, a także zachęcił do modlitwy za Ojca Świętego. W homilii abp Filipazzi podkreślił, że istotą pielgrzymowania nie jest samo pokonanie określonego dystansu, ale przede wszystkim wewnętrzna droga człowieka. – Najważniejsza jest pielgrzymka serca – mówił nuncjusz apostolski. Zwrócił uwagę, że człowiek może przebyć setki kilometrów i powrócić do domu bez żadnej wewnętrznej zmiany. Z drugiej strony, nawet krótka droga może stać się początkiem głębokiego nawrócenia, jeśli prowadzi do spotkania z Chrystusem.

Nuncjusz apostolski szczególnie mocno odniósł się do doświadczenia cierpienia. Przypomniał, że wielu pielgrzymów przychodzi do Kalwarii z ciężarem choroby, żałoby, kryzysów rodzinnych, uzależnień czy lęku o przyszłość. Kalwaria jest miejscem, w którym można spojrzeć na te doświadczenia w świetle krzyża Chrystusa. Nie oznacza to jednak, że chrześcijanin pozostaje zamknięty w perspektywie cierpienia. – W Chrystusie żaden krzyż nie jest ostatnim słowem. Ostatnie słowo zawsze należy do Boga – powiedział abp Filipazzi. Wskazał w ten sposób na ścisły związek tajemnicy krzyża i zmartwychwstania oraz na nadzieję, którą przynosi uroczystość Wniebowzięcia NMP. Maryja, która przeszła drogę wiary, cierpienia i uczestnictwa w tajemnicy swojego Syna, jest dla pielgrzymów znakiem ostatecznego zwycięstwa Boga.

Ważnym momentem odpustu była Eucharystia sprawowana 14 sierpnia, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przewodniczył jej abp Adam Szal, metropolita przemyski. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele służb mundurowych z Podkarpacia wraz z pocztami sztandarowymi.

Śladami Maryi

Reklama

W homilii abp Szal wskazał na Maryję jako doskonały wzór chrześcijańskiej drogi do świętości. Podkreślił, że droga ta wiedzie przez wierność słowu Bożemu, krzyżowi i Eucharystii. Metropolita przemyski zwrócił uwagę, że Maryja nie tylko przyjęła Boże słowo, ale pozostała mu wierna także wtedy, gdy oznaczało ono cierpienie i niezrozumienie. Jej życie ukazuje, że świętość nie jest wolnością od trudności, ale wiernym trwaniem przy Bogu również w doświadczeniu krzyża. Tajemnica Wniebowzięcia pokazuje natomiast, dokąd prowadzi ta droga – ku pełni życia z Bogiem.

Hierarcha przywołał w tym kontekście dwóch wielkich świętych związanych z duchowością franciszkańską i szczególnie obecnych w tegorocznych obchodach: św. Franciszka z Asyżu oraz św. Maksymiliana Marię Kolbego. Wskazał, że życie franciszkanina i męczennika z Auschwitz jest przykładem wierności Bogu także w najbardziej dramatycznych okolicznościach.

Przez kolejne dni pielgrzymi uczestniczyli w tradycyjnych nabożeństwach na dróżkach kalwaryjskich, procesjach, modlitwie różańcowej, czuwaniach oraz nabożeństwach maryjnych. Ważnym elementem odpustu były procesje związane z tajemnicami życia Chrystusa i Maryi, podczas których rozważano wydarzenia zbawcze przedstawione w kalwaryjskich kaplicach. Kulminacją obchodów była uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia. Sumie odpustowej przewodniczył o. Mariusz Kozioł, minister prowincjalny franciszkanów Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię.

Franciszkańska rocznica

Dodatkowy dzień, 16 sierpnia, był związany z obchodami jubileuszu 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu. Eucharystii przewodniczył bp Piotr Kleszcz z Łodzi, wywodzący się z zakonu franciszkanów. W kazaniu biskup zastanawiał się, dlaczego św. Franciszek jest dziś tak bardzo aktualny. – Być może dlatego – mówił – że współczesny świat jest zmaterializowany i hedonistyczny, że do głosu dochodzi rabunkowa polityka wobec świata stworzonego, że na świecie jest wiele przemocy i wojen, a wielu ludzi koncentruje się na samorealizacji – zaznaczył kaznodzieja. W tym kontekście św. Franciszek może być odpowiedzią na wiele współczesnych problemów. Jak podkreślał, Biedaczyna z Asyżu zapominał o sobie. Był ubogi, pokorny i wdzięczny. Cały był modlitwą, a jego życie stało się czystą Ewangelią. Pana Boga stawiał w centrum swojego życia, upodabniał się do Niego i świadczył o Nim.

Wielki Odpust Kalwaryjski był nie tylko dorocznym wydarzeniem religijnym, ale wezwaniem do osobistej przemiany. Pielgrzymka do Kalwarii Pacławskiej miała stać się dla uczestników początkiem dalszej drogi – już nie tylko po kalwaryjskich dróżkach, ale w codzienności, w rodzinach, wspólnotach i miejscach pracy.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludzie nadziei

Niedziela przemyska 41/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Kalwaria Pacławska

Ks. Andrzej Bienia

Tegoroczna pielgrzymka Róż Żywego Różańca odbyła się u Matki Słuchającej w Kalwarii Pacławskiej

Tegoroczna pielgrzymka Róż Żywego Różańca odbyła się u Matki Słuchającej w Kalwarii Pacławskiej

Modlitwą różańcową można wypraszać pokój, nadzieję, ochronę dla siebie i swoich bliskich oraz całego świata – powiedział abp Adam Szal.

W sobotę poprzedzającą miesiąc październik, 27 września, po raz kolejny odbyła się doroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Róż Żywego Różańca.
CZYTAJ DALEJ

„Bóg uratował nas oboje” – świadectwa z 11 września

2026-09-11 16:16

[ TEMATY ]

25‑lecie

Nowy Jork

świadectwa

zamach terrorystyczny

Adobe Stock

25 lat po zamachach z 11 września 2001 roku świadectwa ocalałych i kapelanów pokazują, że wśród niewyobrażalnego zła były także akty odwagi, solidarności i wiary. Dla wielu ludzi doświadczenie tragedii stało się początkiem głębokiej przemiany duchowej. Świadectwa te przytacza EWTN News.

Paul Carris, pracownik Zarządu Portu, znajdował się na 71. piętrze Północnej Wieży World Trade Center, gdy 11 września 2001 roku samolot uderzył w budynek. Tego ranka przed rozpoczęciem pracy uczestniczył we Mszy św. w kaplicy niedaleko Battery Park.
CZYTAJ DALEJ

Biskup by pomóc choremu chłopcu napisał piosenkę. Wcześniej by zebrać pieniądze... sadził pomidory

2026-09-12 17:25

Profil bp. Damiana Muskusa na facebooku

Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc

Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc

Oskar z małopolskich Regulic cierpi na niezwykle rzadką chorobę genetyczną, która stopniowo wyniszcza organizm, prowadząc do niewydolności najważniejszych narządów - serca, mięśni i mózgu. Aby wesprzeć chłopca i jego rodzinę, bp Damian Muskus OFM napisał piosenkę.

Dziecko cierpi na nieuleczalną, niezwykle rzadką chorobę genetyczną - mutację SCO2, która powoduje, że jego komórki nie wytwarzają wystarczającej energii, co z czasem prowadzi do niewydolności najważniejszych narządów: serca, mięśni i mózgu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję