Już od rana w piękny majowy dzień z różnych stron Kielc i diecezji na plac katedralny zmierzali rowerzyści, od tych zupełnie małych po sędziwych. Pan Feliks jechał z wnuczką Joasią. – Pod opieką dziadka nic jej się nie stanie – zapewniał. Elżbieta i Zofia z parafii w Leszczynach wybrały się po raz pierwszy, z intencją za rodziny i za pokój na świecie. W licznej, zżytej grupie startowali Wojciech, Jacek, Ryszard, Dariusz. – Nigdy nie opuszczamy tej okazji – mówią. Stanisław Olejarczyk z parafii Suków wyruszył, aby „w tych dramatycznych czasach modlić się o pokój na świecie i za pomyślność rodziny, szczególnie czwórki wnuków”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
