Ks. Piotr Ferenc CMF Parafia św. Jana Chrzciciela w Kroczewie (diec. płocka, dek. zakroczymski)
„Ponieważ drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i Ja cię miłuję”. (Iz 43, 4)
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gdy ktoś słyszy, że mając 47 lat przyjąłem święcenia prezbiteratu, często mówi z nutą zdziwienia: „Późne powołanie!”. Uśmiecham się wtedy i odpowiadam: „Późne – ale nie spóźnione”.
Boże zaproszenie, by pójść za Nim rozbrzmiewało w moim sercu od wielu lat. Przez długi czas nie potrafiłem jednak na nie odpowiedzieć. Potrzebowałem czasu, by zrozumieć, że Bóg nie powołuje tych, którzy są gotowi, ale uzdalnia tych, których wybiera.
W maju 2018 r., trwając na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem, zapytałem Boga: „Dlaczego ja? Przecież ja się nie nadaję”. Wtedy jedna z osób ze wspólnoty przeczytała słowa proroka Izajasza: „Ponieważ drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i Ja cię miłuję”. To była odpowiedź dla mnie!
Ks. Bartłomiej Sikora Parafia Opatrzności Bożej we Wrocławiu – Nowym Dworze
„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. (Flp 4, 13)
Reklama
Moja droga rozeznawania powołania kształtowała się przez wiele lat. Ten czas pokazał mi, jak ważna jest ufność w Boże działanie, że bez Niego nie mogę nic. Na moje powołanie z pewnością wpłynęło świadectwo życia i posługi kapłanów, których spotkałem na swojej drodze. Ministrantem zostałem stosunkowo późno, bo w wieku 14 lat. Przełomowy był dla mnie rok 2018 kiedy udałem się do Rzymu. Szczególnie poruszył mnie czas modlitwy przy grobie św. Jana Pawła II. To właśnie tam uświadomiłem sobie, że Bóg ma wobec mnie konkretny plan oraz zadanie, aby dzielić się Jego miłością z drugim człowiekiem. Wtedy też podjąłem decyzję o wstąpieniu do Seminarium Duchownego we Wrocławiu. W posłudze kapłańskiej pragnę służyć bliźnim i z wiarą podążać za Chrystusem, który mnie umacnia – oddając Mu całe swoje życie.
Ks. Kacper Dawiec Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich
Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. (Mt 16,16)
Po raz pierwszy usłyszałem głos powołania, kiedy miałem 15 lat. W tym czasie uczęszczałem do szkoły muzycznej i marzyłem o tym, aby zostać dyrygentem oraz prowadzić chóry. Mimo tych planów w moim sercu pojawiła się głęboka pustka. Zacząłem więc prosić Pana Boga o znaki, które pomogłyby mi odkryć właściwą drogę życia.
Przełomowym momentem była parafialna pielgrzymka do Fatimy, kiedy byłem w klasie maturalnej. Tam, ze łzami w oczach modliłem się i pytałem Maryję, jaką drogę przygotował dla mnie Jezus. Niespodziewanie podeszła do mnie kobieta z innego kontynentu, której nie znałem i powiedziała: „Nie płacz, Maryja bardzo cię kocha”. To wydarzenie głęboko mną wstrząsnęło. Później podczas Eucharystii w Kaplicy Objawień, usłyszałem bliską mojemu sercu Ewangelię o powołaniu celnika Mateusza: „Pójdź za Mną”. Te słowa odczytałem jako osobiste zaproszenie Jezusa. Wtedy podjąłem decyzję o wstąpieniu do seminarium.
Ks. Szymon Rojek Parafia Miłosierdzia Bożego w Oławie
„Ukochałem cię odwieczną miłością...” (Jr 31, 3)
Kiedyś natknąłem się na słowa brata Karola de Foucauld: „Jak tylko uwierzyłem w istnienie Boga, zrozumiałem, że muszę żyć tylko dla Niego!”. To zdanie stało mi się bardzo bliskie. Nie od zawsze byłem blisko Boga, ale odkąd doświadczyłem Bożej miłości, coraz bardziej wzrastało we mnie przekonanie, że nie chcę i nie potrafię żyć inaczej, jak tylko dla niej. Dlatego rozpoczynam nowy etap drogi za Jezusem i z Jezusem ze słowami: „Ukochałem cię odwieczną miłością...” (Jr 31, 3), aby w życiu i posłudze kapłańskiej świadczyć, że jest to wyznanie, które Bóg kieruje do mnie i do Ciebie, i nigdy go nie odwoła.
