Reklama

Wiara

Cuda św. Rafki

Drobna, schorowana, niewidoma dziewczyna z Libanu za życia uczyła, jak kochać cierpienie – a teraz sprawia, że ludzie płaczą, nie z żalu, a z nadziei i wdzięczności.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Klasztoru św. Józefa w Jrebta, gdzie znajduje się grób św. Rafki, płynie na świat strumień łask, których współczesna medycyna nie potrafi wyjaśnić. Choć libańska święta zmarła ponad sto lat temu, to dziś staje się ostatnią deską ratunku dla tych, którym odebrano nadzieję na zdrowie. Rafka (Rebeka) Pietra Choboq Ar-Rayes za życia nie prosiła o uzdrowienie. Przeciwnie – w 1885 r., po latach spokojnego życia zakonnego, prosiła Boga o udział w Jego cierpieniu. Odpowiedź przyszła natychmiast. Przez kolejne 29 lat mniszka zmagała się z paraliżem i potwornym bólem oczu. Kiedy lekarz, próbując ją ratować bez znieczulenia, przypadkowo usunął jej oko, ona szepnęła tylko: „Za mękę Chrystusa, niech Bóg błogosławi twoje ręce”. To właśnie ta „specjalistka od spraw beznadziejnych” dziś wyprasza zdrowie chorym i radość życia potrzebującym.

Reklama

Maria, 22-letnia mieszkanka Warszawy, jeszcze trzy lata temu planowała swój pogrzeb. Diagnoza, którą usłyszała w szpitalu, zwaliłaby z nóg nawet najtwardszego mężczyznę, a co dopiero tę szczupłą, drobną, zmęczoną trudami życia młodą kobietę. Nigdy nie miała lekko. Jej ojciec opuścił rodzinę, gdy Maria była nastolatką. Mama, próbując związać przysłowiowy „koniec z końcem”, nie poświęcała jej uwagi. A później jeszcze to – zaatakował ją agresywny nowotwór. Stadium było zaawansowane, a przerzuty obejmowały już różne obszary ciała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Czułam się, jakbym stała przed ścianą. Chemia nie działała, a ból był nie do zniesienia. Przyjaciółka przywiozła mi z Libanu mały woreczek ziemi z grobu św. Rafki i relikwię – kawałek materiału. Gdy wzięłam ten woreczek, pomyślałam: «to przecież nic, takie małe nic, ale i tak nie mam nic do stracenia...»” – wspomina Maria ze łzami w oczach. Zaczęła się modlić przez wstawiennictwo świętej, której wtedy jeszcze nie znała. Stale miała przy sobie podarowany woreczek z ziemią i odmawiała nowennę. Podczas kontrolnego rezonansu magnetycznego w Centrum Onkologii doszło do poruszenia. „Lekarz wszedł do gabinetu blady. Pytał, co brałam, u kogo się leczyłam za granicą. Guzy, które wcześniej były rozsiane po ciele, po prostu się wchłonęły. Dla medycyny to błąd statystyczny. Dla mnie to św. Rafka” – mówi kobieta. Dla Marii zdarzyły się dwa cuda: pierwszy – uzdrowienie ze śmiertelnej choroby, drugi – pojednanie z tatą i mamą. Po odzyskaniu zdrowia odnalazła ojca, któremu przebaczyła opuszczenie rodziny. Mamie wybaczyła emocjonalną pustkę, którą wypełnione było dzieciństwo dziewczyny. Dziś Maria jest wolna od raka i pogodzona z rodziną.

Podobnych cudów za wstawiennictwem libańskiej świętej jest wiele, np. przypadek młodej mamy z Krakowa, której synek cierpiał na autyzm. Chłopiec nie mówił, nie patrzył w oczy, nie reagował na imię. Matka jeździła do różnych ośrodków leczniczych, ale bez skutku. Jako osoba głęboko wierząca chodziła na spotkania modlitewne. Na jednym z nich usłyszała o św. Rafce. Zaczęła wzywać tę świętą z intencją pomocy dziecku. „Pewnego dnia obudziłam się i usłyszałam: «Mamo, mamo». Myślałam, że śnię. Ale on stał przy łóżku, patrzył mi prosto w oczy. Od tamtej pory mówi. Nie wszystko, ale mówi. I śmieje się. Jakby ktoś zapalił w nim światło” – wyznaje kobieta.

2026-03-03 12:40

Ocena: +32 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Orędowniczka cierpiących

Niedziela Ogólnopolska 11/2024, str. 18

[ TEMATY ]

św. Rafka

wikipedia.org

Św. Rafka, dziewica

Św. Rafka, dziewica

Nazwano ją św. Ritą Bliskiego Wschodu. Patronuje chorym, cierpiącym i prześladowanym.

Ta libańska mniszka żyła w ścisłej jedności z Chrystusem. Swoim życiem pokazała, jak przemieniać ból i cierpienie w drogę światła i chwały dla Boga. Przyszła na świat w rodzinie maronitów w Himlaya jako Boutroussyeh (Pietra) Choboq Ar-Rayes. Od młodości jej jedynym pragnieniem było życie zakonne, co nie spotkało się z aprobatą rodziny, która chciała wydać ją za mąż. Mimo sprzeciwu wstąpiła do Zgromadzenia Córek Maryi w Bikfaya. Posłusznie i sumiennie wykonywała powierzone jej obowiązki, początkowo pracowała w seminarium w Ghazir, a od 1860 r. – jako nauczycielka i wychowawczyni w szkołach prowadzonych przez zgromadzenie, do którego należała.
CZYTAJ DALEJ

Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym

2026-07-29 12:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus połamał pięć chlebów oraz dwie ryby i dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym, wewnętrznym. Pragnie ugasić także głód cielesny. Ciało również jest Jego dziełem, stąd potrzeby ciała nie są Bogu obojętne.

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności». Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!» Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj». Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica: Wszczęto śledztwo w sprawie narażenia Karola Nawrockiego na utratę życia

2026-07-30 08:27

[ TEMATY ]

Świdnica

Prezydent Karol Nawrocki

PAP/Paweł Supernak

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła śledztwo w sprawie narażenia Karola Nawrockiego na utratę życia lub zdrowia – przekazali świdniccy śledczy. Chodzi o wydarzenia z kampanii wyborczej z 2025 r., kiedy Nawrocki ubiegał się o stanowisko prezydenta RP.

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła śledztwo w sprawie narażenia 15 maja 2025 r. w Ząbkowicach Śląskich ówczesnego kandydata na prezydenta RP Karola Nawrockiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – poinformował w komunikacie prokurator okręgowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Marek Rusin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję