W Ośrodku Promocji Aktywności Kulturalnej w Sandomierzu miały miejsce rodzinne warsztaty rękodzielnicze z okazji Dnia Babci i Dziadka pod hasłem „Ramka pełna miłości – dla Babci i Dziadka”.
Uczestnicy warsztatów własnoręcznie wykonywali ozdobne ramki, które były prezentami dla babć i dziadków. Każda praca była pełna kolorów, pomysłowych detali i osobistych akcentów. Dzieci z dużym zaangażowaniem dekorowały swoje ramki, wkładając w nie wiele serca, kreatywności i emocji, a rodzice chętnie wspierali je w realizacji pomysłów. Spotkanie było nie tylko okazją do rozwijania zdolności manualnych i artystycznych, ale także do budowania więzi rodzinnych oraz wspólnego celebrowania Dnia Babci i Dziadka. Przy wspólnych stołach nie brakowało uśmiechów, rozmów i radości płynącej z bycia razem. Warsztaty poprowadziła Aneta Walas, pracownik Sandomierskiego Centrum Kultury, która z dużą życzliwością i zaangażowaniem wspierała uczestników, dzieląc się wskazówkami i inspiracjami plastycznymi. Dzięki jej opiece zajęcia przebiegały w spokojnej i przyjaznej atmosferze, sprzyjającej twórczemu działaniu. Rodzinne warsztaty „Ramka pełna miłości – dla Babci i Dziadka” były pięknym przykładem międzypokoleniowego spotkania, w którym wspólna praca stała się okazją do wyrażenia uczuć i stworzenia pamiątek o szczególnej, sentymentalnej wartości.
Seminarium mieści się w budynkac
klasztoru panien benedyktynek
Każdy, kto choć raz odwiedził sandomierskie seminarium duchowne, bądź widział jego zdjęcia, zapewne był pod wrażeniem figury Dobrego Pasterza, usytuowanej na dziedzińcu wewnętrznym. W jej cieniu wzrastały pokolenia kapłanów.
W tym roku Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu obchodzi 200. rocznicę działalności formacyjno-dydaktycznej. Po utworzeniu diecezji sandomierskiej w 1818 r. bullą Ex imposita Nobis pierwszy biskup sandomierski Szczepan Hołowczyc podjął starania o utworzenie seminarium.
Jak nie „przegapić” Wielkanocy? Jak wejść w nią naprawdę – sercem, a nie tylko tradycją? Ta nowenna to proste, codzienne zaproszenie do zatrzymania się przy Jezusie i przygotowania się na Jego Zmartwychwstanie.
Analizy śladów DNA obecnych na Całunie Turyńskim sugerują, że płótno mogło przebywać na Bliskim Wschodzie oraz w środowisku o wysokim zasoleniu, jak okolice Morza Martwego. Badania zespołu kierowanego przez Gianniego Barcaccię z Uniwersytetu w Padwie przynoszą nowe informacje o historii i drodze Całunu - podaje Vatican News.
Analiza materiału genetycznego ujawniła obecność różnych linii DNA pochodzących od osób, które miały kontakt z płótnem. Wśród nich wskazano m.in. haplogrupę H33, „powszechną na Bliskim Wschodzie i częstą wśród Druzów”, a także inne linie spotykane w Europie i Azji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.