Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Wspólne kolędowanie

Św. Jan Paweł II często mówił o swoim przywiązaniu do świątecznych tradycji i zachęcał do kolędowania. Jego prośbę realizują soliści i zespoły oraz placówki kulturalne w powiecie lubaczowskim, organizując koncerty.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 4/2026, str. IV

[ TEMATY ]

kolędowanie

Tomasz Mielnik

Kwartet akordeonowy rodziny Szydłowskich w Dąbkowie

Kwartet akordeonowy rodziny Szydłowskich w Dąbkowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolędy nie tylko należą do naszej historii, lecz poniekąd tworzą naszą historię narodową i chrześcijańską. Jest ich wiele, ogromne bogactwo. Od najdawniejszych, staropolskich, do tych współczesnych, od liturgicznych do pastorałek, jak choćby ta, tzw. góralska, której tak bardzo lubimy słuchać: „Oj, Maluśki, Maluśki”. Trzeba, ażebyśmy tego bogactwa nie zagubili. Dlatego też, łamiąc się dzisiaj z Wami opłatkiem wigilijnym, życzę, abyście wszyscy, drodzy Rodacy, czy w kraju, czy też w Rzymie, czy gdziekolwiek na świecie, śpiewali kolędy, rozmyślali nad tym, co one mówią, nad całą ich treścią, i byście w nich odnajdywali prawdę o miłości Boga, który dla nas stał się Człowiekiem. – Tak mówił do rodaków w 1996 r. papież Jan Paweł II. Oto przykłady realizacji tej prośby.

Reklama

Najwcześniej, bo 28 grudnia, w niedzielę po Bożym Narodzeniu, koncert kolęd odbył się w Narolu. Na scenie Centrum Koncertowo-Wystawienniczego, która znajduje się w odnowionej, zabytkowej cerkwi, zaprezentowały się lokalne zespoły: „Narolskie Nutki”, „ Las&Rock”, „Zespół Ziemi Narolskiej”, „Galicjanki z Roztocza” oraz „Kapela Galicjanie”. Wspólne kolędowanie miało charakter międzypokoleniowego spotkania, w którym tradycyjne brzmienia przeplatały się z nowymi aranżacjami. Kulminacyjnym momentem wieczoru było wspólne odśpiewanie kolędy wybranej przez publiczność, co dodatkowo podkreśliło wspólnotowy charakter wydarzenia. Koncertowi towarzyszyły nowoczesne rozwiązania techniczne. Dzięki transmisji na żywo wydarzenie mogło być śledzone także przez odbiorców online, a na dużym ekranie wyświetlono projekcję świątecznego miasteczka, która stworzyła spójną oprawę wizualną dla występów artystów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wieczorem 6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego, odbył się koncert kolęd i muzyki świątecznej w kościele parafialnym św. Karola Boromeusza w Lubaczowie. Spotkanie zgromadziło liczną rzeszę wiernych. Wokalistka Dominika Kindrat, absolwentka Uniwersytetu Rzeszowskiego i nauczycielka śpiewu, przy akompaniamencie na gitarze Michała Szuby, wystąpiła z koncertem kolęd i pastorałek. Aplauz wzbudził występ wirtuoza akordeonu Marka Majchera, absolwenta Uniwersytetu Muzyki Fryderyka Chopina w Warszawie, nauczyciela ze Szkoły Muzycznej w Lubaczowie. Oprócz melodii kolęd po mistrzowsku wykonał utwory muzyczne: „Taniec zakarpacki”, „Suitę bułgarską” , „Czardasza” V. Montiego. Na zakończenie koncertu artyści wspólnie z wiernymi zaśpiewali kolędę „Cicha noc”.

Tego samego dnia Zespół Dziecięcy „Gwiazdki” z Krowicy Samej już po raz piętnasty wyruszył z inicjatywą „Z Kolędą do Chorych”. Młodzi wykonawcy, przygotowani przez Jadwigę Chomyszyn i Urszulę Pukas, odwiedzili pacjentów oraz personel Szpitala Powiatowego w Lubaczowie. Kolędy rozbrzmiały na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, Oddziale Dziecięcym, Oddziale Rehabilitacji oraz w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, przynosząc chwile wytchnienia i uśmiechu. Jak co roku wydarzeniu towarzyszyły przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich z Wólki Krowickiej, które przygotowały słodki poczęstunek – pączki i faworki.

Reklama

Również 6 stycznia w Domu Kultury w Baszni Dolnej, miało miejsce wspólne kolędowanie. Na scenie zaprezentowali się wykonawcy z Klubu Seniora z Baszni Dolnej oraz zespół „Iskierki”, którzy wykonali tradycyjne kolędy i pastorałki. Ich występy spotkały się z życzliwym przyjęciem publiczności, a wspólne śpiewanie wprowadziło uczestników w świąteczny nastrój. Miało ciepły, rodzinny charakter i stało się okazją do spotkania różnych pokoleń. Wydarzenie przygotowali Janusz Strojny oraz Iwona Wojtyszyn. Całość poprowadził Kamil Wojtyszyn, uczeń Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Baszni Dolnej. W kolędowaniu oprócz mieszkańców wsi udział wzięli przedstawiciele samorządu gminnego i powiatowego z wójtem gminy Lubaczów Wiesławem Kaplem na czele.

W niedzielę 11 stycznia w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Oleszycach wystąpił Krasnobrodzki Gospel. Swoją działalność rozwija w Krasnobrodzkim Domu Kultury pod przewodnictwem Dominiki Burak oraz Grzegorza Głucha. To właśnie ich doświadczenie i muzyczna wrażliwość nadają zespołowi niepowtarzalny charakter i wysoki poziom artystyczny. Zespół tworzy ponad 30 osób w różnym wieku, których łączy miłość do muzyki i wspólnego śpiewania. Grupa w swoim dorobku posiada bogaty i zróżnicowany repertuar, o czym mogliśmy się przekonać uczestnicząc w tym koncercie.

Również podczas tej niedzieli (11 stycznia) w filialnym kościele w Dąbkowie rozbrzmiewały kolędy i pastorałki w wyjątkowym, wielopokoleniowym wydaniu w koncercie „Śpiewajcie i grajcie Mu...”. Licznie przybyłych mieszkańców gminy i miasta powitali gospodarze – parafii ks. kan. Andrzej Stopyra i wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel. Życzyli wszystkim udanego i radosnego spotkania przy kolędzie, ale także przekazali noworoczne życzenia – pełne wiary, pokoju, pomyślności i szczęścia w nadchodzącym roku, zarówno w życiu osobistym, jak i rodzinnym oraz wspólnotowym.

Część artystyczna koncertu zachwyciła różnorodnością i bogactwem form. Publiczność mogła wsłuchać się w refleksyjne, pełne emocji interpretacje kolęd w wykonaniu Marty Rawskiej. Radość i spontaniczność wniosły na scenę dzieci z Zespołu „Iskierki” z Baszni Dolnej, a także „Gwiazdki” z Krowicy Samej, które wspólnie z Zespołem Śpiewaczym „Niespodzianka” i Przyjaciółmi z Krowicy stworzyły wzruszające spotkanie młodszego i starszego pokolenia. Nie zabrakło również muzyki instrumentalnej – rodzinny kwartet akordeonowy (dziadek Józef Szydłowski, syn Mirosław Szydłowski, wnukowie Wojtek Antoniów oraz Adaś Szydłowski) udowodnił, że kolęda potrafi łączyć pokolenia także poprzez dźwięk instrumentów. Z kolei Zespół Pieśni i Tańca „Kresy” zachwycił publiczność żywiołowymi aranżacjami i pięknem tradycyjnych kolęd w oprawie ludowej. Kulminacją koncertu był występ Studenckiego Zespołu Pieśni i Tańca Politechniki Rzeszowskiej „Połoniny”. Młodzi artyści, przy akompaniamencie kapeli, zaprezentowali kilkanaście kolęd i pastorałek – zarówno tych powszechnie znanych, jak i regionalnych – które w ich wykonaniu zabrzmiały niezwykle żywiołowo, barwnie i z ogromną dbałością o warsztat i tradycję. Na zakończenie wydarzenia wszyscy – wykonawcy, organizatorzy i publiczność – wspólnie zaśpiewali kolędę „Przybieżeli do Betlejem”, tworząc piękny symbol jedności i wspólnego przeżywania tajemnicy Bożego Narodzenia. Noworoczny koncert w Dąbkowie po raz kolejny pokazał, że kolędowanie ma niezwykłą moc – łączy ludzi, pokolenia i serca.

2026-01-20 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolędujemy z „Niedzielą”

Niedziela Ogólnopolska 51/2013, str. 26-27

[ TEMATY ]

muzyka

kolędowanie

Ks. Robert Żwirek

Ks. Robert Żwirek
Katarzyna Woynarowska: Czy muzyka przybliża do Boga? Ks. Robert Żwirek: czywiście! Widzi Pani, muzyka ma w sobie tajemniczą moc, siłę, która porusza naszą wrażliwość, najsubtelniejsze struny duszy... Chwalenie Boga śpiewem to jakby unoszenie się w nas ducha... Nie bez powodu starożytni Grecy mawiali, że świat brzmi na dźwięku G. Proszę zwrócić uwagę, że znaczna część muzyki, jaką pisano przez wieki, dedykowana była Bogu. Najpiękniejsze dźwięki pisano, a potem grano czy śpiewano na cześć Pana. Mój ulubiony Bach swoją największą kompozycję – „Wielką Mszę h-moll” stworzył jako osobiste wyznanie wiary. Gdy jej słucham, staje się także moim wyznaniem... A taki zwykły szarak, siedzący w kościele w trzeciej ławce od końca, bez wykształcenia muzycznego, bez osłuchania? Jego także muzyka przybliża do Boga. Tak się dzieje bez względu na wykształcenie, zawód, wiek. Ulegają temu zarówno profesorowie akademiccy, jak i pani sprzątająca biura. Wszędzie wokoło jest muzyka. Przestrzeń wypełniają dźwięki. A Pan Bóg wyposaża niektórych ludzi w rodzaj radarów, które potrafią nie tylko te dźwięki wychwycić, ale układać je w piękne frazy... Geniuszem absolutnym jest dla mnie wspomniany Jan Sebastian Bach. Potem Beethoven i Mozart. Wie Pani, Mozart nie napisał w życiu ani jednej fałszywej nuty. Jego partytury są bez skreśleń. Pisał od razu na czysto, jakby miał w głowie dyktafon, z którego spisywał... Skoro muzyka przybliża do Pana Boga, to dlaczego ludzie tak unikają śpiewania? Słychać to w kościołach, a zwłaszcza w okresie świąt, ludzie coraz rzadziej kolędują... Myślę, że w wielu parafiach, szczególnie wiejskich, zwłaszcza na wschodzie Polski, na Śląsku czy Podhalu kolędy się jeszcze śpiewa. Kolęduje się także w domach. Ale ma Pani rację, w większości polskich domów kolęd się raczej słucha, niż je śpiewa... A znamy góra dwie zwrotki. Ludzie mają dziś coraz mniej czasu, żeby się spotkać, żeby coś razem zrobić, a co dopiero śpiewać. Śpiewanie wymaga otwarcia się, poczucia bliskości, chęci bycia razem. – W świątecznej „Niedzieli” jest płyta ze znanymi kolędami, zaśpiewanymi przez Księdza. Czy Ksiądz ma nadzieję, że ludzie wrzucą płytę do odtwarzacza i zaczną też nucić? Oczywiście! Dlatego zaaranżowałem je tak, żeby każdy mógł się przyłączyć. Śpiewam bez udziwnień, bez jakichś karkołomnych wokalnych uniesień. Spokojnym, wyrównanym głosem. – A dlaczego akurat takie kolędy? Bo to moje ulubione, a przy okazji popularne. Poza tym płyta wymusza dokonanie wyboru, inaczej mógłbym śpiewać o wiele dłużej (śmiech). – Znajdziemy na płycie także dwie autorskie kompozycje o narodzeniu Jezusa. Proszę nam o nich opowiedzieć... „Kołysanka miłosierna” i „Narodził się Jezus”. Ta druga powstała 22 października – to nie jest przypadek. Bł. Jan Paweł II uśmiechnął się do mnie. Zawsze rano w swojej parafii odprawiam Mszę św. A tego dnia miałem w sobie jakąś ogromną wewnętrzną radość. Nie takie proste „ha, ha, ha”, raczej uczucie głębokie, dojmujące i rozpromieniające wnętrze. Po Mszy św. wróciłem do siebie, wziąłem gitarę do rąk i w ciągu – nie przesadzam – pół godziny napisałem kolędę „Narodził się Jezus”. Są takie momenty, że człowiek czuje się, jakby przepływał przez niego strumień. Nie pozostaje nic, jak tylko siąść i zapisać. To się dzieje niezależnie ode mnie. Natchnienie, tak bym to nazwał. Zapewne nie napiszę symfonii ani innego poważnego dzieła. Piszę piosenki – ciepłe, refleksyjne, czasem radosne... i śpiewam je Panu Bogu i ludziom. A „Kołysanka miłosierna”? „Zimy chłód, Dzieciątko śpi…” – napisałem to w majowy poranek. Zapyta ktoś – kolęda? Na wiosnę…? (uśmiech). Właśnie tak, bo ta kołysanka niesie przesłanie aktualne cały rok. Powstała zresztą z inspiracji Roku Wiary. Proszę mi pozwolić o tym opowiedzieć. Przeżyłem wtedy zupełnie niezwykły czas – trwającą 4 tygodnie „fazę twórczą”. Nigdy przedtem nie doznałem podobnego zjawiska. Dwie piosenki – muzyka i teksty – na tydzień. Miałem wrażenie, że niebo się nade mną otwiera. Zaczęło się w Wielki Piątek, gdy wróciłem z katedry. Zacząłem myśleć o najbliższej homilii. No i pytanie – co zaśpiewam? Bo skoro już niektórzy nazywają mnie księdzem bardem, to zobowiązuje… Od 20 lat każde swoje kazanie puentuję w ten sposób, że biorę gitarę i śpiewam, więc potrzebowałem tych piosenek sporo. I nagle w tę wielkopiątkową noc pojawiło się w duszy... „Jesteś, Panie, światłem wiary we mnie, alleluja!”… Czułem, jak przepływa we mnie strumień łaski. W takich chwilach wydaje mi się, że jestem tylko przekaźnikiem, głośnikiem, narzędziem. Że Ktoś inny we mnie gra... W tym czasie powstało jeszcze kilka piosenek, które znajdą się na przygotowywanej właśnie przeze mnie nowej – pierwszej w całości autorskiej – płycie. Planujemy jej wydanie na jesień 2014 r. I na tej samej fali, z tej samej inspiracji powstała „Kołysanka miłosierna”. Czułem, że jest piękna, że spodoba się ludziom. Kiedy śpiewałem ją pierwszy raz w kościele, widziałem osoby ocierające łzy… To także odpowiedź na Pani pierwsze pytanie, czy muzyka przybliża do Boga. Ma Ksiądz na swoim koncie już 8 płyt, wliczając kolędowanie z „Niedzielą”. Jak to się zaczęło? Po którymś kazaniu, zakończonym, jak już wspomniałem, piosenką, przyszedł do zakrystii nobliwy pan i z pełną powagą oznajmił, że powinienem nagrać własną płytę. Co więcej, on gotów jest ją zasponsorować. Pojawienie się w tamten grudniowy dzień 2007 r. tego pana oceniam, z perspektywy czasu, jak przybycie anioła posłańca. Jak zaproszenie od Pana Boga. Wcześniej taka myśl chodziła mi po głowie, ale jestem chyba nadkrytyczny wobec własnej twórczości, więc mówiłem: „daj sobie spokój”. Ów posłaniec – pan Stanisław Stolarczyk – stał się więc inspiracją. Długo by opowiadać, w jaki sposób trafiłem do krakowskiego studia nagrań przy Krowoderskiej 19, które prowadzi świetnie wykształcony muzyk, jeden z najlepszych dźwiękowców w Polsce – Jerzy Zając. Spodobało się Jurkowi to, co robię, i tak powstało „Śpiewać Ewangelię”. Podczas nagrywania drugiej płyty zaczęliśmy sobie mówić na ty, a dziś jesteśmy serdecznymi przyjaciółmi. Wydawcą wszystkich moich płyt jest nieoceniona „Nevada Music”, także z Krakowa. Wraz z panem Stefanem Mordarskim, szefem wydawnictwa, w ciągu naszej blisko sześcioletniej współpracy kierujemy się ideą, by każda płyta miała temat i przesłanie. Po „Śpiewać Ewangelię” zaistniały więc pieśni adwentowe, wielkanocne, maryjne, o Bożym miłosierdziu, Godzinki, litanie i oczywiście kolędy. Zachęcam Czytelników „Niedzieli”, by zerknęli na stronę internetową „Nevady Music”. Zapraszam także na moją własną, świeżutko powstałą stronę: www.ks-Robert-Żwirek.pl . W studiu na Krowoderskiej powstała także „niedzielna” płyta? Tak, i wiąże się z tym pewna niezwykła opowieść. Mieliśmy bowiem dokładnie jeden dzień, żeby nagrać kolędę „Narodził się Jezus”. I znów zdarzył się mały cud Pana Boga. Wszyscy potrzebni muzycy mieli akurat wolną chwilę. Normalnie rzecz nieosiągalna! Układało się wszystko idealnie. Jak weszliśmy do studia o 11.15 przed południem, tak wyszliśmy o 1.10 w nocy – 14 godzin! Dziękuję wszystkim moim Przyjaciołom, którzy uczestniczyli w nagraniach kolęd – muzykom, wokalistkom i dzieciom, które nie tylko śpiewały, ale też zagrają aniołki w teledyskach moich autorskich kolęd, produkowanych przez Telewizję Trwam. – Ksiądz jest muzyką naznaczony i w swoim człowieczeństwie, i w kapłaństwie… Chodziłem do szkoły muzycznej. Grałem najpierw na akordeonie, potem na fortepianie. Co tu dużo mówić – nie paliłem się do tego fortepianu. Może gdybym był bardziej przykładnym uczniem, byłbym dziś koncertującym pianistą. A tak zostałem śpiewającym kapłanem, dla którego śpiewanie jest wyznaniem wiary i głoszeniem Ewangelii. Dopiero z perspektywy czasu widać, jak się te Boże puzzle układają. Jeśli w naszym życiu coś się nie pojawia, to znaczy, że zdarzy się inne – piękniejsze i lepsze, bo zgodne z wolą Bożą. Płyta dołączona jest do świątecznego numeru, pojawi się więc w domach naszych Czytelników pod choinką. Jest prezentem od „Niedzieli”. Zechce Ksiądz złożyć na niej swoją specjalną świąteczną dedykację? O, tak! Z radością. Żebyśmy miłością Jezusa – Dzieciątka zostali poruszeni tak mocno, prawdziwie i pięknie, by każdego dnia „ogrzewać serce bliźniemu sercem miłosiernym” i byśmy dzięki temu byli ogromnie szczęśliwi... Dziękuję Osobom i Firmom, które wsparły finansowo wydanie płyty „Narodził się Jezus”. Są to: Włodzimierz Chwalba – „Metal Union”, Częstochowa; Waldemar Pacud – „Sangaz”, Częstochowa; Artur Kapusta – „BSK Technika Zamocowań”, Katowice; Piotr Hałasik – „BH Steel-Energia”, Katowice; Jacek Gębala – SKOK Jaworzno; Marek Tokarz – Spółka Restrukturyzacji Kopalń, Bytom; Ireneusz Michalski, Sobiesław Ciura – PRB „C&D”, Dąbrowa Górnicza; Robert Śmierciak – ZPHU Partner 2, Jaworzno; Leszek i Wojciech Wosik, Przemysław i Anna Wesołek – „LEMIR”, Libidza k. Częstochowy; Paweł Szopa – „Polbus”, Sosnowiec; Oliwer Topolski – „Interpromex”, Będzin; Rafał Pietrzyk – MPWiK, Będzin; Waldemar Sopata – Solidarność Kopalni „Sobieski”, Jaworzno; Grzegorz Nienartowicz – Fundacja dla Życia i Rodziny, Częstochowa. Ks. Robert Żwirek
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Zakończyła się Kapituła Generalna Zakonu Paulinów

2026-03-12 12:33

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Kapituła Generalna Zakonu Paulinów

Biuro Prasowe JG/facebook.com

- Kończymy Kapitułę, ale zaczyna się nowy etap drogi. Wracamy do naszych klasztorów, do naszych obowiązków, do codziennego życia. Niech jednak pozostanie w nas to doświadczenie wspólnoty - powiedział na zakończenie Kapituły Generalnej o. Beniamin Bąkowski, Generał Zakonu Paulinów. Na Jasnej Górze zakończyła się dziś Kapituła Generalna Zakonu Paulinów, podczas której wybrano nowego przełożonego generalnego i zarząd Zakonu.

Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej, wieńczącej Kapitułę, przewodniczył i kazanie wygłosił generał o. Beniamin Bąkowski. Zwracając się do ojców i braci, nowy generał wspominając intensywność ostatnich dni wyraził wdzięczność za ten czas Panu Bogu i Matce Bożej, podkreślając wzór Jej posłuszeństwa. Podziękował także współbraciom uczestniczącym w Kapitule oraz tym, którzy obradujących otaczali modlitwą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję