W siedzibie diecezjalnej Caritas przygotowano wyprawki szkolne dla najbardziej potrzebujących dzieci. W każdym plecaku znalazły się: zeszyty, piórniki, kredki, plastelina, farby, linijki, cyrkle i inne niezbędne przybory. Celem akcji było wsparcie uczniów przez zakup plecaków i skompletowanie dla nich podstawowych pomocy szkolnych. W przygotowaniach uczestniczył bp Nitkiewicz, który podkreślIł znaczenie akcji. – Sama nazwa akcji „Tornister pełen uśmiechu” mówi bardzo dużo o jej celu. Dobrze by było, aby wszystkie dzieci, które poszły w tym roku do szkoły, mogły uczyć się i dorastać z uśmiechem na ustach. Na drodze do tego pojawiają się różne przeszkody, między innymi materialne. Stąd ta piękna inicjatywa Caritas i naszych parafii – mówił hierarcha, dziękując proboszczom i darczyńcom za okazane wsparcie.
Jak poinformował ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas, w organizację przedsięwzięcia włączyło się 21 parafii. Dzięki ich zaangażowaniu przygotowano 420 w pełni wyposażonych plecaków. Podobnie jak w poprzednich latach część pomocy – 100 tornistrów – została przekazana dzieciom z Ukrainy: 60 trafiło do Żółkwi do szkoły prowadzonej przez siostry dominikanki, a 40 do miejscowości Strzelczyska.
Diecezjalny finał akcji odbył się 21 sierpnia w Katolickim Domu Kultury im. św. Józefa w Sandomierzu. Uczestniczyli w nim przedstawiciele parafii, którzy odebrali plecaki dla swoich podopiecznych. Wyprawki wręczali bp Nitkiewicz oraz ks. Pitucha. Hierarcha zapewnił dzieci o modlitwie i przyjaźni, a także zachęcił je do tworzenia „kręgu dobroci” przez dzielenie się dobrem z innymi. Po części oficjalnej dzieci wraz z opiekunami obejrzały krótkie przedstawienie biblijne.
Spotkanie zakończyło się wspólnym poczęstunkiem – drożdżówką, która symbolicznie wprowadziła uczestników w radosny nastrój przed nowym rokiem szkolnym.
Ekspozycję mebli będzie można podziwiać do 26 marca
Historycy sztuki od lat zastanawiają się, czy meble kolbuszowskie naprawdę istniały, czy są jedynie efektem podobnego stylu dawnych stolarzy. Odpowiedzi na te pytania szuka wystawa „Mit mebli kolbuszowskich” w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu.
Wystawa ta to jednak nie tylko ekspozycja pięknych unikatowych mebli. Doskonale łączy ona twórczość meblarską z edukacją ekologiczną związaną z Puszczą Sandomierską, z której pochodził surowiec do wykonania mebli. Zanim odwiedzający zobaczy prezentowane meble, poznaje historię oraz charakterystykę przyrodniczą Puszczy, związki człowieka z otaczającym go światem, z którego czerpano surowce – jak w przypadku stolarzy kolbuszowskich. Można poznać puszczę dzięki fotografiom, niektóre gatunki flory i fauny, ze szczególnym uwzględnieniem drzew wykorzystywanych w produkcji mebli oraz można usłyszeć...dźwięki, które wydają drzewa. Fantastyczne nagrania odgłosów wydawanych przed poszczególne drzewa, każde inne, unikatowe, pokazują piękno i tajemniczość przyrody, która wcale nie milczy. Potem mamy już świat mebli kolbuszowskich – pomijany, a jednocześnie wzbudzający zachwyt, liczne kontrowersje i pytania świat twórczości stolarskiej w Kolbuszowej oraz wywodzący się stąd termin „mebli kolbuszowskich”. Określenie to wprowadził do obiegu Stefan Sienicki dla mebli wytwarzanych na przestrzeni XVIII wieku, zwłaszcza w II poł. i na początku XIX stulecia w Kolbuszowej i okolicy. Rozwojowi ośrodka sprzyjało położenie w pobliżu dorzecza Wisły, umożliwiającego transport mebli m.in. do Krakowa, Warszawy i Gdańska.
Świadectwo nowych błogosławionych przekracza granice Polski i staje się duchowym dziedzictwem salezjanów na wszystkich kontynentach, podkreśla ks. Sanjay Aind SDB z rzymskiej wspólnoty salezjańskiej. Dzisiejsza Beatyfikacja dziewięciu polskich męczenników jest wydarzeniem ważnym dla wszystkich duchowych synów Księdza Bosko.
Sobotnia uroczystość w Krakowie - beatyfikacja Jana Świerca i ośmiu towarzyszy (początek o godz. 10.00) napełnia radością środowisko salezjańskie na świecie.
W krainie powszechnego dobrostanu, gdzie wszyscy mają być jednakowo szczęśliwi, pojawił się groźny przeciwnik: gałka lodów dla pilnego ucznia. Okazało się, że wanilia, czekolada i truskawka mogą stać się symbolem nierówności. Bo przecież w świecie, w którym coraz częściej mówi się wyłącznie o komforcie, braku presji i prawie do dobrego samopoczucia, coraz trudniej przypominać starą prawdę: wysiłek zasługuje na uznanie.
Przez lata wydawało się oczywiste, że człowiek, który podejmuje trud, może otrzymać nagrodę. Sportowiec medal, artysta owacje, naukowiec wyróżnienie, a uczeń – choćby symbolicznego „loda” za czerwony pasek. Prosta zasada, którą rozumiały pokolenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.