Franciszkanie z Prowincji św. Franciszka z Asyżu Zakonu Braci Mniejszych Franciszkanów w Polsce rozpoczęli posługę na terenie parafii św. Gotarda w dawnym klasztorze Sióstr Klarysek.
Specyfiką konwentu w Kaliszu ma być pogłębione życie modlitwy, stąd klasztor ten jest nazywany Domem Modlitwy, w którym docelowo bracia mają mieszkać wg Reguły dla pustelni, którą napisał św. Franciszek z Asyżu. W ciągu dnia bracia zachowują milczenie – rozmawiają ze sobą tylko przy posiłkach. Nie prowadzą pracy duszpasterskiej „na zewnątrz”. Codziennie zapraszają na Mszę św. o godz. 7, a w niedzielę – o godz. 8.15. Każdego wieczoru od godz. 20 do 21 można razem z zakonnikami adorować w ciszy Najświętszy Sakrament i odmówić kompletę. Bracia będą posługiwać także w sakramencie spowiedzi.
W homilii podczas Mszy św. inauguracyjnej biskup kaliski Damian Bryl prosił franciszkanów, aby Dom modlitwy spełniał swoje zadanie. – Bardzo potrzebujemy tego miejsca, które zawsze było miejscem modlitwy, gdzie z szacunkiem wspominamy siostry klaryski i tych, którzy tutaj zawsze się modlili. Prosimy, abyście tradycję tej modlitwy podjęli i żeby to miejsce było miejscem uwielbienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, jedynego Boga i Zbawiciela – powiedział kaznodzieja.
Zachęcał, aby Dom Modlitwy był miejscem modlitwy wstawienniczej. – Chciałbym was prosić, drodzy bracia, żebyście orędowali, wstawiali się za nami wszystkimi, za wspólnotą Kościoła, a także wspólnotą naszej diecezji, naszego miasta, żebyście orędowali za każdym, kto przyjdzie i was o to poprosi, abyście zanosili do Boga te wszystkie sprawy, którymi żyją świat, Kościół, wasz zakon. Bardzo na to liczymy i o to prosimy – zaznaczył pasterz Kościoła kaliskiego.
Chciałbym, żeby dobry duch wspólnoty, bycia razem, wspierania towarzyszył nam nie tylko w czasie dzisiejszego spotkania, nie tylko w czasie świąt, ale w całym nadchodzącym roku – zaznaczył bp Damian Bryl.
Prawie trzysta osób wzięło udział w spotkaniu wigilijnym dla ubogich i samotnych, które odbyło się w hali sportowej w Pleszewie. Do wieczerzy wigilijnej zasiadł też biskup kaliski Damian Bryl.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W czasie lutowego zjazdu Ekumenicznej Szkoły Biblijnej słuchacze wysłuchali trzech wykładów zaprezentowane przez teologów protestanckich i prawosławnego.
Jezus kroczy po jeziorze według relacji Ewangelisty Marka i Mateusza - Mk 6,45-52; Mt 14,22-33 - to temat wykładu zaprezentowanego słuchaczom ESB przez diakona dr. Łukasza Leonkiewicza - filozofa i teologa prawosławnego, wykładowcę historii filozofii w Instytucie Filozofii UW oraz w Prawosławnym Seminarium Duchownym w Warszawie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.