Reklama

Wiara

HOMILIA

Nasze oczekiwania

Czego oczekujemy od Chrystusa? Gdy zwracamy się w naszych modlitwach do Boga, zazwyczaj oczekujemy czegoś korzystnego dla nas. Często modlimy się o zdrowie, bo jak bez zastanowienia powtarzamy – zdrowie jest najważniejsze.

Niedziela Ogólnopolska 33/2025, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Może i spokój, zwłaszcza ten święty spokój, chcielibyśmy mieć wszyscy, i żyć dostatnio i szczęśliwie. Zacząłem tę homilię nieco prowokacyjnie, bo dzisiejsza Liturgia Słowa nie pozostawia żadnych złudzeń, że pójście za Chrystusem to nie jest łatwa droga. To nie jakiś układ między mną a Bogiem, który ma mi zapewnić dostatnie i szczęśliwe życie. I jeśli Bóg spełni moje oczekiwania, to będę przestrzegał Jego przykazań, pamiętał o modlitwie i starał się żyć pobożnie. Tego rodzaju podejście do Boga jest błędne i pokazuje co najmniej naszą niedojrzałość. Pewnie znamy wielu takich, którzy niby są chrześcijanami, ale po bolesnych doświadczeniach odchodzą z Kościoła. Nieraz jest to drobnostka, a czasem poważne doświadczenie choroby, śmierci itp. Wydaje im się wtedy, że Bóg zawiódł albo że Go po prostu nie ma. Nasz „układ” z Bogiem się nie sprawdził.

W takie błędne myślenie wplata nam się dziś postać proroka Jeremiasza. Proroka znienawidzonego. Uwięzionego przez króla, któremu przekazuje wolę niepomyślną dla całego narodu. Oczekiwania względem Jeremiasza były proste: masz nam przekazywać wolę Bożą, ale taką, która nam będzie odpowiadała, która będzie nam przychylna, bo jeśli nie – to pójdziesz do więzienia, a nawet na śmierć. Prorok, który głosi ludowi nieszczęście, a nie pomyślność, nie może liczyć na akceptację tych, którzy swoją wiarę opierają jedynie na relacji korzyści od Boga. Naród wybrany oczekiwał tego, że Bóg będzie „po ich stronie”. Tymczasem, w ich mniemaniu, stało się zupełnie coś innego. Ich niechęć do Jeremiasza wynikała z ich niedojrzałej wiary. Pójście za głosem Boga jest tym, co jest dla nas najlepsze, o czym chcemy sobie każdego dnia przypominać, gdy mówimy: „bądź wola Twoja” – bądź wola Twoja, a nie moja. Nie moje plany, nie moje ambicje, nie moje oczekiwania, nie mój egoizm, ale wola Boża zarówno co do oczekiwań ziemskiego życia, jak i planu mojego uświęcenia i zbawienia. W Księdze Jeremiasza widzimy, że większość jest wrogo nastawiona do jego przepowiadania, ale są i ci, którzy rozumieją, że plan Boży nie zawsze musi być po naszej myśli. I choć może budzi on w nas niepokój i obawę, to ostatecznie prowadzi do głębokiego zaufania Bogu. Do tej nadziei, o której dziś słyszymy w psalmie, i tej, do której wzywa nas tegoroczne hasło Roku Jubileuszowego. Wystarczy się modlić i wyczekiwać z cierpliwością prowadzącą do ostatecznego zwycięstwa, które u innych może nawet wywołać trwogę, ale jak czytamy dalej – da im także impuls do zaufania Bogu w każdej sytuacji. To wszystko, co dziś rozważamy, podsumowuje autor Listu do Hebrajczyków. Patrzymy na Jezusa, który będąc Bogiem, nie doświadczył tego, czego my, będąc na Jego miejscu, byśmy oczekiwali. Przecierpiał krzyż, upokorzenie i hańbę. Ale po co? Po to, by osiągnąć chwałę, zasiadając po prawicy Ojca. Przykład Jezusa ma nas nieustannie motywować i podtrzymywać na duchu, by nie zwątpić w drodze na golgotę, by trwoga naszego obumierania nie przysłaniała nam Poranka Wielkanocnego. I na koniec: niech płonie w nas ogień Bożej miłości. Chrzest zanurzający nas w mękę i śmierć Chrystusa nieustannie będzie nas angażował w bój o świętość. Kompromis ze złem nie niesie pokoju. Podział jest owocem zła. Jedności i zgody nigdy nie osiągniemy bez Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-08-12 14:35

Oceń: +60 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: nie można zrozumieć chrześcijanina bez Kościoła

Pokora, wierność i modlitwa za Kościół stanowią podstawę naszej przynależności kościelnej - stwierdził papież podczas porannej Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty podkreślił, że nie można żyć z Jezusem bez Kościoła, iść za Jezusem poza Kościołem, kochać Jezusa bez Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Poprawia się stan zdrowia ks. Marka Pieńkowskiego z Jarosławia

2026-10-04 20:09

[ TEMATY ]

opactwo

Jarosław

Facebook Katedra Rzeszowska

Ksiądz Marek Pieńkowski

Ksiądz Marek Pieńkowski

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął Komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej - czytamy w mediach społecznościowych opactwa w Jarosławiu.

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję