Reklama

Zdrowie

Szlachetne zdrowie

Zadbaj o głowę

Wiemy, gdzie szukać pomocy, gdy boli nas ciało, ale co z naszym wnętrzem?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co z emocjami, napięciem psychicznym, niepokojem, lękiem? Czy mamy w sobie gotowość, by – jak mówi św. Paweł – „przemieniać się przez odnawianie umysłu”? Czy zaglądamy w swoją duszę z taką samą troską, z jaką analizujemy objawy fizyczne? O znaczeniu codziennej higieny nie tylko duchowej, ale także tej emocjonalnej mówi psycholog Magdalena Pawłowska.

Emocje są darem

– Warto zaglądać w siebie po to, aby sprawdzać, na ile to, jak myślę, czuję i reaguję, służy budowaniu zdrowych więzi z bliskimi – mówi Magdalena Pawłowska. – To nie introspekcja dla samej siebie, ale droga do większej samoświadomości i życia w prawdzie. Jeśli nie robimy regularnie „porządków” w naszych przekonaniach i emocjach, to zaczynamy się dziwić, skąd tyle chaosu wewnętrznego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Współczesny człowiek coraz częściej doświadcza przebodźcowania, życia pod presją i w ciągłym stresie. Przemyślana autorefleksja nie jest ucieczką od świata – to droga do harmonii. Codzienna praktyka stawania w prawdzie o sobie pozwala lepiej rozumieć nie tylko siebie, ale także innych.

Charakter ma znaczenie

Reklama

Zarówno papieże, jak i święci Kościoła często podkreślali, że formacja charakteru to droga do świętości. Warto na nowo przyjrzeć się tej idei z perspektywy psychologii. – Przez odnawianie umysłu – metanoję – nawracamy się i zarazem kształtujemy nasz charakter – wyjaśnia psycholog. – W trudnych momentach możemy pytać: „Czego chcesz mnie, Boże, nauczyć przez tę sytuację?”, „Jaką moją mocną stronę ona może wydobyć?”. Zdolność do refleksji nad sobą jest kluczowa w procesie dojrzewania duchowego i emocjonalnego.

Mamy więc wybór: trwać w roli ofiary albo świadomie wybrać inną postawę wobec życia. Świadomość tego wyboru daje niesamowitą wolność. W procesie pracy nad sobą pomocne bywają książki, które łączą psychologię z przesłaniem chrześcijańskim. Jedną z autorek, która skutecznie pomaga przejść przez wewnętrzne trudności, jest Holley Gerth. – W jej książkach znajdziemy unikalne połączenie fides et ratio – wiary i rozumu. To spojrzenie na siebie z łagodnością i godnością dziecka Bożego, które mnie osobiście bardzo porusza – mówi Magdalena Pawłowska. Książki takie jak: Czego potrzebuje twoje serce w chwilach niepokoju czy Introwertyk potrzebny światu od zaraz pokazują, że nasz charakter nie jest wadą, a unikalnym zasobem. Zrozumienie swojego temperamentu jest ważnym krokiem do akceptacji siebie i wzrostu pewności siebie. Dzięki temu lepiej żyjemy w zgodzie z tym, jakimi naprawdę jesteśmy.

Wartości jako kompas

Jak odnaleźć równowagę w świecie pełnym porównań, bodźców i presji? – Poznaj to, co naprawdę kochasz. Co przynosi ci radość? Co jest dla ciebie ważne? Idź za tym w zgodzie ze swoimi wartościami. Kiedy robimy to, co kochamy, i to, co do nas należy, przestajemy patrzeć przez pryzmat cudzych oczekiwań – radzi psycholog. – Bycie łagodnym i empatycznym towarzyszem samego siebie sprawia, że stajemy się mniej oceniający także wobec innych.

W tym procesie bezcenna może się okazać praktyka cyfrowego detoksu. – Zaplanuj go i prowadź regularnie. Odłącz się od tego, co cię rozprasza, i zamień to na coś życiodajnego. Wiara wspiera psychikę. Dobrze dobrana lektura potrafi inspirować i prowadzić ku uzdrowieniu. Zwłaszcza jeśli obok wiedzy psychologicznej zawiera także przesłanie nadziei i duchowego ukojenia. Warto jednak nie poprzestawać na czytaniu, ale wprowadzać treści w życie i wybierać to, co jest dziś dla ciebie priorytetem – podkreśla Magdalena Pawłowska. – Sama wiedza nie wystarczy – kluczowa jest przemiana postaw. Czasami osoby, które dużo czytają, czują zniechęcenie, bo ich życie nie nadąża za tą wiedzą. W takich momentach warto poszukać towarzysza zmiany – psychologa, psychoterapeuty, chrześcijańskiego coacha. Ktoś, kto będzie dla nas jak lustro, może pomóc uratować nasze życie – przekonuje.

Kiedy przychodzi kryzys

Co robić, gdy wszystko zaczyna nas przytłaczać, gdy brakuje sił, motywacji, a myśli nie dają spokoju? – Warto wówczas zadać sobie pytanie: co mogę zrobić już teraz, by sobie pomóc? Może to będzie dobra książka, a może rozmowa z kimś, kto mnie zrozumie. Nie bójmy się prosić o pomoc. To wyraz troski o siebie, nie słabość. Troska o zdrowie psychiczne i emocjonalne to także sposób realizowania przykazania miłości – zarówno siebie, jak i innych. Bycie lepszym dla siebie zawsze odzwierciedla się w byciu lepszym dla innych. Jeśli jesteśmy wewnętrznie zintegrowani, to nasze relacje również stają się głębsze i bardziej autentyczne. Magdalena Pawłowska podkreśla, że poszukiwanie harmonii między emocjami, charakterem a duchowością to droga do życia pełnego sensu. W centrum tej drogi zawsze stoi Ewangelia – źródło prawdziwego pokoju. – Wewnętrzny pokój nie bierze się bowiem z braku problemów, ale z zakorzenienia w tym, co naprawdę trwałe – w Bogu. W Nim odnajdujemy prawdę o sobie i siłę do przemiany. Dlatego z Nim zadbajmy o głowę, bo ona jest równie ważna jak ciało – zachęca psycholog.

2025-06-30 18:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemęczenie i stres

Stres trudno rozpoznać, bo często nie wiemy, że żyjemy w napięciu.

Gdy wiecznie pędzimy, nie mamy czasu na to, żeby przyjrzeć się swoim emocjom. Oznaki nadwyrężenia układu nerwowego, choć nietrudno je zauważyć, często są bagatelizowane. Symptomy tego to:
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Zakopane/ Atak nożownika na Olczy; ranna kobieta trafiła do szpitala

2026-02-16 20:44

[ TEMATY ]

atak nożownika

Adobe Stock

Kobieta wracająca w poniedziałek około godz. 18 do domu na zakopiańskiej Olczy została zaatakowana nożem przez nieznanego mężczyznę. Doszło do szarpaniny, w trakcie której napastnik ugodził ją w okolice brzucha.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka małopolskiej policji Anna Zbroja, poszkodowana zdołała się oswobodzić i uciekła do najbliższych zabudowań, gdzie poprosiła o pomoc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję