Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Misjonarze Miłosierdzia

Papież Franciszek poprosił nas, abyśmy się stali pielgrzymami nadziei, a nadzieja jest związana również z miłosierdziem – powiedział abp Wiesław Śmigiel.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 15/2025, str. I

[ TEMATY ]

archidiecezja szczecińsko‑kamieńska

Adam Szewczyk

Dekrety Misjonarzom Miłosierdzia wręczył abp Wiesław Śmigiel

Dekrety Misjonarzom Miłosierdzia wręczył abp Wiesław Śmigiel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Metropolita szczecińsko-kamieński abp Wiesław Śmigiel uroczyście wręczył papieskie dekrety pięciu kapłanom, posługującym w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, a ustanowionym 11 marca br. przez Ojca Świętego Franciszka Misjonarzami Miłosierdzia.

Misja nadziei

Udzielone prerogatywy skutkują tym, iż mogą oni rozgrzeszać i zwalniać w sakramencie pokuty i pojednania z grzechów i cenzur zaciągniętych z mocy samego prawa (latae sententiae) – jeszcze niezdeklarowanych – zarezerwowanych Stolicy Apostolskiej oraz biskupowi diecezjalnemu. Powierzona Misjonarzom Miłosierdzia misja nie kończy się wraz z końcem Roku Jubileuszowego, lecz pozostaje w mocy również po tym czasie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wręczenie papieskich dekretów odbyło się w Kurii Metropolitalnej w Szczecinie podczas modlitwy Anioł Pański ostatniego dnia marca. Uroczystego aktu dokonał abp Wiesław Śmigiel, podkreślając rangę wydarzenia: – Papież Franciszek poprosił nas, abyśmy się stali pielgrzymami nadziei, a nadzieja jest związana również z miłosierdziem. Gdybyśmy nie wierzyli, nie ufali Bożemu miłosierdziu, nie mielibyśmy nadziei. Ojciec Święty przekazał księżom tę misję, a cenne i ważne jest to, że nie jest to misja tylko na Rok Jubileuszowy. Jest to stała posługa. Znak, że miłosierdzie jest niezwykle ważne, że ta posługa jest ciągle obecna w życiu archidiecezji.

Dla zbawienia dusz

Reklama

Ustanowieni misjonarze otrzymali dekrety wystawione przez Dykasterię ds. Ewangelizacji w języku łacińskim. Ich tłumaczenie odczytał kanclerz Kurii, ks. kan. dr Sławomir Zyga: – Ojciec Święty Franciszek ustanowił ciebie Misjonarzem Miłosierdzia, abyś, jako szczególny dar Miłosierdzia Ojca, wszędzie po świecie rozgrzeszał zgodnie z prawem i ważnie z poszczególnych grzechów, które zastrzeżone są Stolicy Apostolskiej, aż do czasu wydania odrębnego postanowienia. W rzetelnym i gorliwym wypełnianiu twojej posługi dla zbawienia dusz wiernych chrześcijan, w prostocie serca, z życzliwością i dobrocią ducha zawsze miej przed oczyma Miłosiernego Boga, Ojca Miłosierdzia i Najświętszą Maryję Dziewicę, Matkę Miłosierdzia.

Misjonarzami Miłosierdzia zostali: ks. dr Grzegorz Adamski, proboszcz parafii św. Antoniego z Padwy w Będargowie w dekanacie Barlinek; ks. prał. Dariusz Knapik, proboszcz bazyliki archikatedralnej św. Jakuba Apostoła w Szczecinie; ks. Karol Kozłowski chrystusowiec, proboszcz i kustosz sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie; ks. Krzysztof Przybyło, proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela w Rewalu, dekanat Trzebiatów oraz ks. kan. dr Wojciech Zimny, proboszcz parafii św. Jadwigi Królowej w Szczecinie, dekanat Szczecin-Słoneczne.

Misjonarze Miłosierdzia są wyznaczeni przez papieża, aby w jego imieniu głosić prawdę o Bożym miłosierdziu. Ich zadaniem jest ukazywanie matczynej troski Kościoła o Lud Boży oraz bycie żywym znakiem miłości i przebaczenia Ojca Niebieskiego. Misjonarze Miłosierdzia prócz tego, iż posiadają specjalne uprawnienia do rozgrzeszania grzechów, które normalnie są zarezerwowane dla Stolicy Apostolskiej, pełnią też rolę rekolekcjonistów Miłosierdzia, a także wspierają osoby powracając do życia sakramentalnego.

2025-04-08 23:20

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kobylanka: 18 września powstanie sanktuarium bł. Stefana Wyszyńskiego

Delegat papieża Franciszka arcybiskup Jan Pawłowski przybędzie do Kobylanki k. Stargardu na konsekrację kościoła i ustanowienie sanktuarium bł. Stefana Wyszyńskiego. Uroczystość odbędzie się 18 września, sześć dni po beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Od lat w świątyni prowadzonej przez salezjanów trwają modlitwy o beatyfikację Prymasa.

- Kardynał Stefan Wyszyński przyjaźnił się z pierwszym proboszczem i założycielem parafii w Kobylance, księdzem Piotrem Głogowskim - mówi obecny proboszcz parafii, salezjanin ks. Paweł Żurawiński. Dodaje, że podczas swoich wizyt na Pomorzu Zachodnim, Prymas lubił zawsze zatrzymywać się w Kobylance, zaś wielkim wydarzeniem w życiu parafii była oficjalna wizyta Kardynała w listopadzie 1957 roku.
CZYTAJ DALEJ

Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa z jedności z Chrystusem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję